Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
09.02.2026 16:00

Raport o książkach – Grzegorz Jankowicz „Od-tworzenie”

Borges, Caravaggio, Kafka, Iwaszkiewicz, Blecher, Carson, Weil – wszystkich tych artystów, pod wieloma względami tak różnych od siebie, łączyła jedna rzecz: wszyscy za pośrednictwem sztuki próbowali albo zniknąć, albo zacząć wszystko od początku. Ta myśl jest osią zbioru esejów Grzegorza Jankowicza, w którym autor zastanawia się nad istnieniem trzeciej drogi – takiej, w której równie możliwe jest zniknięcie, jak i nowy początek.


„Od-tworzenie. Eseje o potencjalności” to zbiór rymujących się ze sobą tekstów, które otwierają rozmaite pytania – o relację artysty z aktem tworzenia, twórczą siłę ludzkich ograniczeń oraz potencjał i sens literatury.


Prowadzenie: Agata Kasprolewicz

Gość: Grzegorz Jankowicz

Realizacja: Kris Wawrzak


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Iwaszkiewicz"

Borges, Caravaggio, Kafka, Iwaszkiewicz, Blecher, Carson, Weil.

Caravaggio, tak podkreśliłam Caravaggio, bo nie tylko ludzie słowa, nie tylko ludzie pióra, ale też Jarosław Iwaszkiewicz, Wisława Szymborska.

Wie pani, z pewnego punktu widzenia różnica między Iwaszkiewiczem i Caravaggiem dla mnie w ogóle nie istniała.

To przejdźmy w takim razie do kolejnej postaci z pańskiej książki, do Jarosława Iwaszkiewicza, któremu poświęcony jest, powiem to bez wahania, mój ulubiony esej w tym zbiorze Od-tworzenie, w którym opisuje pan pracę Iwaszkiewicza nad opowiadaniem Powrót Rozerpine.

W tym opowiadaniu Iwaszkiewicz sięga po zapożyczenie z greckiej mitologii, ale też zapożyczenie z własnego życia, no bo Iwaszkiewicz, tak jak pisze pan w swoim eseju, tak naprawdę odnosił się do spotkania z Józefem Reinfeldem, do którego doszło w 1932 roku w Syrakuzach, więc te Syrakuzy dwa razy się pojawiają w pańskim zbiorze esejów.

Iwaszkiewicz przemieszał w tym opowiadaniu własne doświadczenie z fikcją, w ten sposób chcąc wypróbować pewną egzystencjalną możliwość, czy może sięgając do tego słowa, które tak ważne jest w naszej rozmowie, pewien potencjał egzystencji.

No i tutaj pisze pan o Iwaszkiewiczu właśnie.

O czym Iwaszkiewicz dowiedział się dopiero na przełomie lutego i marca 1946 roku w Paryżu.

To, co pisze Iwaszkiewicz, nie chciałbym z tego, tak jak wcześniej, nie chciałbym po prostu tego uniwersalizować.

To, co pani przeczytała, odnosi się do Iwaszkiewicza.

Iwaszkiewicz umówił się z Reinfeldem w Syrakuzach i spotkał go mimo pewnych problemów logistycznych.

Jeśli takie przeciwstawienie miałoby opisywać doświadczenie Iwaszkiewicza, to oznaczałoby, że na co dzień, kiedy on jest właśnie tym patriarchą rodziny, słynnym pisarzem, bardzo ważną postacią w świecie kulturalnym i społecznym, instytucjonalnym i politycznym PRL-u, no to to wszystko to jest zima.

Po pierwsze, co się dzieje w przypadku takiego napięcia wewnętrznego, takiego doświadczenia, takiego przeżycia z literaturą i w samej literaturze, którą tworzy ktoś taki jak Iwaszkiewicz?

I to ma absolutnie sens, ale kiedy myślę o Iwaszkiewiczu i kiedy myślę o tym zdaniu, które pan napisał, o tym, że Iwaszkiewicz postrzegał literaturę między innymi jako przestrzeń próby, jako eksterytorialne miejsce.

To mam ochotę jednak oderwać trochę to zdanie od doświadczenia Iwaszkiewicza.