Mentionsy
TSUE uderzył w narrację o „neosędziach”? Oskar Kida: to jest czarno na białym
Dr Oskar Kida w Radiu Wnet przekonywał, że najnowsze orzeczenie TSUE jest niewygodne dla tych środowisk, które chciałyby zbiorowo kwestionować status tzw. neosędziów. Jak zaznaczył, nawet w logice przyjmowanej przez część prawników i polityków wyrok ten nie daje podstaw do prostego podważania nominacji.
„TSUE wyraźnie orzekł, że sama tylko okoliczność, że danego sędziego powołano na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po reformie, nie wystarczy do tego, ażeby stwierdzić, że ten sędzia nie jest bezstronny i niezawisły”– mówi Oskar Kida.
Zdaniem eksperta kluczowe jest to, że Trybunał wskazał na konieczność indywidualnej oceny każdej sprawy, a nie automatycznego uznawania, że sam udział KRS po 2017 roku przekreśla status sędziego. Jak zaznaczył, w tym punkcie stanowisko Trybunału jest jednoznaczne.
„To jest czarno na białym”– podkreślił Oskar Kida.
Szukaj w treści odcinka
Sama decyzja TSUE, co oznacza, bo tutaj są różne, jak to zwykle u prawników, różne analizy.
Panie redaktorze, ja sobie na wstępie pozwolę poczynić takie zastrzeżenie, bo sporo osób tam mi zaczęło to zarzucać, że nagle mi się TSUE spodobał.
No i właśnie dostali wyrok TSUE.
No i TSUE
Natomiast TSUE cały czas twierdzi, że ona jest, że ona działa i taki absolutnie skandaliczny wyrok w tym zakresie wydał.
Ale dużo bardziej interesujący z perspektywy debaty publicznej jest ten drugi aspekt, bo następnie jak już TSUE wydedukował, że jest taka kompetencja, no to przeszedł do pewnych rozważań i on powiedział tak.
TSUE nigdy nie stosuje przepisów unijnych w konkretnej sprawie, a jedynie dokonuje interpretacji traktatu.
No i TSUE tutaj orzekł wyraźnie, że sama tylko okoliczność, że danego sędziego
I TSUE to proszę Państwa, wbrew temu co próbuje twierdzić minister Żurek, orzekł naprawdę bardzo klarownie.
A przecież takie czynniki, jakie TSUE wymienił.
No powinny być, proszę Państwa, no bo TSUE w ten sposób dokonał wykładni traktatu.
Stwierdził, że taka tylko okoliczność, jak powołanie przy udziale tej Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2017 roku, mimo że oczywiście, proszę Państwa, żeby być uczciwym, TSUE konsekwentnie twierdzi, że to jest nieprawidłowość, że to są nieprawidłowe, tak, nieprawidłowo ukształtowane, jest nieprawidłowe to powołanie, to ja się z tym absolutnie nie zgadzam, ale jednocześnie wbrew temu, co się mówi, to się nie przekłada na to, że ono jest jakkolwiek nieważne, wręcz przeciwnie, no TSUE właśnie mówi, one są ważne.
TSUE nie zamknął sprawy neosędziów.
To prawda, że TSUE potwierdził tutaj, w cudzysłowie potwierdził, bo tak jak powiedzieliśmy, on nie ma tego kompetencji, ale potwierdził, że jest jakiś systemowy problem i on nawet tam pisze, że nie wystarczy, że teraz tylko sądy będą stosować ten wyrok, który wydaje, czyli będą same badać indywidualnie te okoliczności, ale potrzebna jest zmiana systemowa, zmiana ustawowa.
Ale przecież jednocześnie TSUE mówi wyraźnie w tym wyroku, że
Proszę więc nie szerzyć dezinformacji, że TSUE stwierdził, że nie ma neosędziów.
Ponieważ TSUE oczywiście, proszę Państwa, po raz kolejny przywołał ten fragment, o którym ja Państwu mówiłem.
TSUE twierdzi wyraźnie.
To teraz przejdźmy do tego, co właściwie to orzeczenie, ta decyzja TSUE będzie, jak będzie wpływać, co oznacza dla polskiego wymiaru w spirytusie, też dla polskiej polityki.
Czy państwo doskonałe wiecie, że mi poglądowo nie jest jakoś szczególnie po drodze z panem mecenasem Rosatym, no wydaje mi się, że to nie jest żadna tajemnica, ale jednocześnie akurat tu się należy z nim zgodzić, że dla ludzi, którzy uważają, że TSUE może w sposób wiążący wypowiadać się na temat wymiaru sprawiedliwości, gdyż ja tak jak mówiłem we wstępie, ja tak nie uważam,
neosędziów nie ma, ale nawet przyjmując logikę tych osób, to TSUE przesądził już dokładnie tak, jak powiedział pan mecenas.
Polskich sędziów, bo przecież polscy sędziowie na podstawie rzekomo tych orzeczeń TSUE, mimo że ja Państwu wielokrotnie mówiłem, że tak nie jest na fragmentach tych orzeczeń, tłumaczyłem, że nie ma nic takiego w tych orzeczeniach, że starczy, że dany sędzia został powołany po 2017 roku, żeby uznać orzeczenie za
Bo TSUE nigdy nie mówił o samej dacie powołania.
Pan mecenas mówi wyraźnie, od momentu wydania tego orzeczenia, dla nich, bo dla mnie to już było od zawsze jasne, że nawet w świetle orzecznictwa TSUE, ale dla nich stało się jasne, że nie ma możliwości kolorowania sędziów na tam zielono, żółto, czerwono.
Odpowiedzialność odszkodowawcza państw członkowskich za nieprzestrzeganie prawa Unii, a to przecież TSUE powie, że to jest sprzeczne z prawem Unii.
A teraz jeszcze dodatkowo po tym wyroku TSUE, no ja już nie widzę możliwości, żeby twierdzić, że ta ustawa w niezmienionym kształcie, w takim jakim trafiła pod obrady, znaczy pod pracę,
Zapytali go, co on sądzi o tym orzeczeniu TSUE.
No i on stwierdził, proszę Państwa, że bardzo dobrze TSUE orzekł, bo nie można przecież wszystkich wrzucać do jednego worka.
Co to oznacza w całej procedurze prawno-politycznej przywracania starej Krajowej Rady Sądownictwa, czy też praworządności, albo czystek w sądach od wczoraj, od decyzji TSUE, można powiedzieć, że i prawnie, ale też i politycznie, bo te dwa aspekty się łączą bardzo mocno.
Żeby on znowu wydał takie orzeczenie, że jakiegoś wyroku nie ma, bo neosędzia i podpierał się przy tym wyrokami TSUE.
Panie doktorze, po tej decyzji, po tym orzeczeniu TSUE, co by groziło sędziom, którzy dalej by uznawali, że was unieważniają, chociaż jak powiedział pan nawet szef Naczelnej Rady Adwokacji, pan Rossati, tego typu decyzje określił mianem publicystyki, a nie orzeczeń, decyzji czy wyroków.
Jak rozumiem, i wcześniej, ale no już na pewno od tej pory, jeżeli ktoś się powoływał na TSUE i żył w logice tego, że TSUE ustala polski porządek prawny w zakresie sądownictwa, to od tej pory każdy sędzia, który będzie mówił o neosędziach i próbował unieważniać wyroki, będzie czy powinien podlegać tej karze?
Teraz ten argument upadł, został po prostu, oni już nawet nie mają tego argumentu, więc tak naprawdę no zostaje im tylko i wyłącznie albo iść w zaparte i twierdzić, że no może i TSUE tak orzek, ale minister Żurek powiedział inaczej i tak będziemy robić, albo po prostu przestać.
I nieważne TSUE, nieważne Konstytucja, nieważne Polski Trybunał, ważna jest wola polityczna ministra.
To oczywiście, proszę Państwa, ważną datę dla ludzi, którzy z tego TSUE uczynili sobie sojusznika swojej sprawy.
Natomiast tym ludziom, którzy TSUE stawiali sobie ponad polską konstytucję, powinno zmienić.
Ostatnie odcinki
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18
-
Sportowy rollercoaster: walka o mistrzostwo w E...
21.04.2026 15:25
-
Bogdan Rzońca alarmuje: budżet UE trzeszczy, bę...
21.04.2026 15:22
-
Iran „wygrywa” wojnę? Ekspert: gospodarka i Cie...
21.04.2026 14:59
-
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy o...
21.04.2026 14:21
-
Zondacrypto i ustawa o kryptowalutach. Kostecki...
21.04.2026 13:13
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13
-
Danzig zamiast Gdańska. Wpadka Tuska przy Macro...
21.04.2026 11:37
-
Nieprzewidywalność polityczna świata według Rys...
21.04.2026 10:51
-
Nawrocki głównym rywalem Tuska? Wyraźna zmiana ...
21.04.2026 10:26