Mentionsy
Pawłowski: Czarnek daje PiS energię, ale może zawęzić pole całej prawicy
Prawo i Sprawiedliwość weszło w nowy etap politycznej ofensywy. Publiczna prezentacja Przemysława Czarnka jako wyrazistej twarzy obozu Jarosława Kaczyńskiego została odebrana jako mocny sygnał – kampania parlamentarna zaczyna nabierać realnych kształtów, a PiS stawia nie na polityka środka, lecz na jednoznaczny, prawicowy profil. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, to ruch znaczący, ale obarczony poważnym ryzykiem.
– Na pewno dawno nie widziałem tak zadowolonego prezesa Kaczyńskiego. W przypadku profesora Czarnka wydaje mi się, że to wystąpienie było całkiem sprawne. Z tych trzech takich wystąpień – bo ta sala „Sokoła” jest taka historyczna, tam prezentowano Dudę, potem Nawrockiego, teraz Czarnka – wydaje mi się, że jako pierwsze wystąpienie Czarnek wygrywa z nimi wszystkimi– mówił Pawłowski.
Szukaj w treści odcinka
Profesor Czarnek, ale generalnie było raczej jasno, prostymi słowami określone, w którym kierunku Prawo i Sprawiedliwość chce iść.
Dzieją się rzeczy, które cieszą obie strony, znaczy i PiS i Prawo i Sprawiedliwość, no bo one jakby podsycają polaryzację.
Osobiście uważałem, że to będzie ktoś inny, no bo też ten model, w którym Prawo i Sprawiedliwość prezentowało kandydatów, to profesor Czarnek odbiega od tego modelu.
Więc na pewno to odbiega od tego, w jaki sposób Prawo i Sprawiedliwość robiło to wcześniej.
Z imienia, nazwiska, z krwi i kości dużo łatwiej jest nam się wtedy z tym utożsamiać, więc od soboty Prawo i Sprawiedliwość ma twarz, ma nazwisko i może prezentować swoje pomysły, swoją ideę, a to co zaprezentował Czarnek, no to było takie mocno na prawo.
No nie, jakby, elektorat negatywny Przemysława Czarnka jest dosyć duży, jeden z większych, jeśli chodzi o Prawo i Sprawiedliwość.
Dzisiaj scenariusz bazowy może wyglądać na tym, że oczywiście Prawo i Sprawiedliwość na tej prawicy, prawda, mając nową energię, nową twarz, zacznie odzyskiwać głosy, ale prawica jako prawica, przez to, że ma dzisiaj, właśnie są te trzy konfederacje, czyli trzy takie mocno na prawo, prawica, która w wyborach prezydenckich miała 51%,
Znaczy, jeżeli tak by się stało, to Prawo i Sprawiedliwość uległoby presji, której nie uległ sztab Nowrockiego w wyborach prezydenckich.
Prawo i Sprawiedliwość było najbardziej bliskie centrum w stosunku do tych dwóch pozostałych konfederacji.
Więc jeżeli Prawo i Sprawiedliwość, które było najbardziej w centrum, przesuwa się w prawo, to to cała prawica przesuwa się w prawo.
A raczej to politycy i Konfederacji Grzegorza Brauna uderzają w Przemysława Czarnka i w Prawo i Sprawiedliwość.
Jeszcze była taka salka do konferencji w Sejmie, gdzie z cysternami, prawda, takimi przenośnymi Prawo i Sprawiedliwość stawało i pokazywało, że tam tu podatek i tak dalej.
Ostatnie odcinki
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18
-
Sportowy rollercoaster: walka o mistrzostwo w E...
21.04.2026 15:25
-
Bogdan Rzońca alarmuje: budżet UE trzeszczy, bę...
21.04.2026 15:22
-
Iran „wygrywa” wojnę? Ekspert: gospodarka i Cie...
21.04.2026 14:59
-
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy o...
21.04.2026 14:21
-
Zondacrypto i ustawa o kryptowalutach. Kostecki...
21.04.2026 13:13
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13
-
Danzig zamiast Gdańska. Wpadka Tuska przy Macro...
21.04.2026 11:37
-
Nieprzewidywalność polityczna świata według Rys...
21.04.2026 10:51
-
Nawrocki głównym rywalem Tuska? Wyraźna zmiana ...
21.04.2026 10:26