Mentionsy
Pawłowski: Czarnek daje PiS energię, ale może zawęzić pole całej prawicy
Prawo i Sprawiedliwość weszło w nowy etap politycznej ofensywy. Publiczna prezentacja Przemysława Czarnka jako wyrazistej twarzy obozu Jarosława Kaczyńskiego została odebrana jako mocny sygnał – kampania parlamentarna zaczyna nabierać realnych kształtów, a PiS stawia nie na polityka środka, lecz na jednoznaczny, prawicowy profil. Według Łukasza Pawłowskiego, prezesa Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, to ruch znaczący, ale obarczony poważnym ryzykiem.
– Na pewno dawno nie widziałem tak zadowolonego prezesa Kaczyńskiego. W przypadku profesora Czarnka wydaje mi się, że to wystąpienie było całkiem sprawne. Z tych trzech takich wystąpień – bo ta sala „Sokoła” jest taka historyczna, tam prezentowano Dudę, potem Nawrockiego, teraz Czarnka – wydaje mi się, że jako pierwsze wystąpienie Czarnek wygrywa z nimi wszystkimi– mówił Pawłowski.
Szukaj w treści odcinka
Wydaje mi się, że jako pierwsze wystąpienie Czarnek wygrywa z nimi wszystkimi, z tego względu, że to wystąpienie było takie konkretne.
Profesor Czarnek, ale generalnie było raczej jasno, prostymi słowami określone, w którym kierunku Prawo i Sprawiedliwość chce iść.
Osobiście uważałem, że to będzie ktoś inny, no bo też ten model, w którym Prawo i Sprawiedliwość prezentowało kandydatów, to profesor Czarnek odbiega od tego modelu.
A tutaj Czarnek pokazał bardzo konkretny kierunek, taki prawicowy, taki mocno prawicowy.
Będziemy mogli sobie te dane porównywać i popatrzeć, jak jest odbierany Przemysław Czarnek na tle właśnie na przykład premiera, no bo ta rywalizacja na tym ma polegać, prawda?
Z imienia, nazwiska, z krwi i kości dużo łatwiej jest nam się wtedy z tym utożsamiać, więc od soboty Prawo i Sprawiedliwość ma twarz, ma nazwisko i może prezentować swoje pomysły, swoją ideę, a to co zaprezentował Czarnek, no to było takie mocno na prawo.
A czy jakiekolwiek nowe pola elektoratu otworzył w sobotę i w niedzielę i dzisiaj Przemysław Czarnek?
A czy nie, no jakby korzyści przyniesie w tym gronie prawicowym, to znaczy przy tej konkurencji PiS kontra Konfederacja kontra Braun, wyrazisty Czarnek z wyrazistymi poglądami, po części pokrywającej się z poglądami wyborców jednej i drugiej Konfederacji, no to to jest jakby kurs na to, żeby PiS odzyskało część swoich wyborców.
Którzy nie do końca muszą być zadowoleni z rządów Tuska, no to Czarnek idealnie spełnia tą rolę.
Znaczy Czarnek jest tutaj po prostu, tak jak Grzegorz Braun jest idealnym mobilizatorem, no to Czarnek jest czymś podobnym bardzo.
Politycy PiSu raczej tam milczą, Przemysław Czarnek też nie atakuje jakoś bardzo mocno, mówi tylko, że z Braunem nie widzi możliwości wspólnego rządu, ale poza tym nie ma tu jakichś wściekłych ataków, a...
Powiedzą sobie, no nie, Czarnek to jest jednak stary PiS, ja zostanę przy moich partiach bardziej prawicowych.
Czarnek miał.
Znaczy, no, mają argumenty, żeby mówić tak, Czarnek to jest właśnie ten ten PiS, ten stary, ta władza, która rządziła przeciwko czemu protestowaliśmy, więc ja nie wiem, jak ta lektura się zachowa.
Ostatnie odcinki
-
Afera ZondaCrypto obnaża słabość państwa. Proku...
22.04.2026 08:58
-
Winnicki: PiS przez lata był prawicą, jaką chci...
22.04.2026 08:00
-
Służba zdrowia w zapaści. Miziołek: dziś kolejk...
22.04.2026 07:26
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18
-
Sportowy rollercoaster: walka o mistrzostwo w E...
21.04.2026 15:25
-
Bogdan Rzońca alarmuje: budżet UE trzeszczy, bę...
21.04.2026 15:22
-
Iran „wygrywa” wojnę? Ekspert: gospodarka i Cie...
21.04.2026 14:59
-
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy o...
21.04.2026 14:21
-
Zondacrypto i ustawa o kryptowalutach. Kostecki...
21.04.2026 13:13
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13