Mentionsy

Radio Stacja 4
Radio Stacja 4
10.12.2025 11:02

O zawirowaniach liverpoolowo-madryckich (Budka Komentatorska #38)

Poza kwestią właśnie Liverpoolu oraz Realu w "Budce Komentatorskiej" powiemy również o wyrównanej rywalizacji w Ekstraklasie i Serie A, mniej wyrównanej w Bundeslidze, zbliżającym się kolejnym tygodniu rozgrywek w europejskich pucharach oraz o losowaniu na Mundial, który odbędzie się już za parę miesięcy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Realu"

Lipsk pokonuje Eintracht i to jest ostatnie takie spotkanie, które omawiałem, bo jakoś nie miałem chęci ani ochoty w ogóle patrzeć na piłkę po spotkaniu Realu wczoraj i kompletnie spotkanie Borussii z Hoffenheim nie ominęło.

Człowiek, który najpierw w Arsenalu, no, nie był najlepszym trenerem Arsenalu, to tak delikatnie rzecz ujmując, a potem poszedł do Villarealu, tam wygrał Ligę Europy, czyli zrobił coś, czego nie zrobił z Bayernu, a potem trafił do Aston Villa, gdzie od dwóch sezonów albo trzech, kiedy Arsenal jest na fajnej drodze pomieszcza, to Aston Villa właśnie wstępuje i mówi, że no, możecie sobie pomarzyć jeszcze.

Jednakże no tak, no zanim teraz przejdę do tematu, który powoduje, że nie wiem, człowiekowi chce się płakać, czyli do Realu Madryt, to trzeba przyjść do tego, co się wydarzyło po spotkaniu Leeds z Liverpoolem.

Czyli nic nie powiesz o tym, że Real wygrał 3-0 i tam... Nie no, słuchaj, ten mecz tak bardzo tuszuje końcu wszystkie minusy Realu, że na razie nie chcę do tego spotkania przechodzić.

Fakt tego w ogóle, ja wiem, że to zabrzmi w tym momencie źle, biorąc pod uwagę mecz Realu z Celtą, ale nie rozumiem tej ręki Natana przy stanie 1-5, właściwie to 1-4 przed karnym Jamala, ponieważ ta piłka się odbija najpierw od ciała, potem od ręki.

Bo tak, w ogóle do składu Realu wrócił Antonio Rudiger, jednak do selekcji składu chyba przejdę na koniec, bo o ile powinienem to powiedzieć na początku, to uważam, że po podsumowaniu całego spotkania najlepszym będzie pokazanie tego, co było jednak z tą drużyną, z tą jedenastką Czebrygo Walonzu, do którego też zaraz przejdę.

Nawet nie uderzał, stwierdził, że po prostu wbiegnie do bramki na oczach tysięcy gwizdów Realu, którzy na to musieli patrzeć i po prostu liczyć, że coś się wydarzy, nie wydarzyło się nic.

Też jak patrzysz sobie na tą kadrę Realu i jeśli chodzi o piłkarzy grających na obronie, no to jest Rudiger, który jeszcze jest zdrowy, jest ewentualnie Kamavinga, jest Alaba, który w tym klubie więcej nie gra niż gra, jest Trent, który chyba też więcej nie gra niż gra, jest Mendy, który zagrał mecz i się połamał, jest Hausen, który ma swoje dobre momenty, ale się połamał.

I kończąc to, ten przydługi wątek, za który przepraszam, ale no musiałem to wylać z siebie, to 23 do 7 w strzałach dla Realu.

W strzałach celnych to nawet nie wiem, czy chcę to czytać, ale jest 7 do 5 i niesamowite jest to, ile Realu da strzałów, a ile było strzałów celnych.

Ktoś się, że tak powiem, wygadał na temat Realu.

Do wątku Realu możemy wrócić.

Właśnie to bezapelacyjny hit Realu z Manchesterem City.