Mentionsy
O zawirowaniach liverpoolowo-madryckich (Budka Komentatorska #38)
Poza kwestią właśnie Liverpoolu oraz Realu w "Budce Komentatorskiej" powiemy również o wyrównanej rywalizacji w Ekstraklasie i Serie A, mniej wyrównanej w Bundeslidze, zbliżającym się kolejnym tygodniu rozgrywek w europejskich pucharach oraz o losowaniu na Mundial, który odbędzie się już za parę miesięcy.
Szukaj w treści odcinka
Wówczas zamiast Kacpra był Paweł, że dyskutowaliśmy na temat tego, że o, może Chelsea powalczy z wtedy Liverpoolem o mistrzostwo.
Ponieważ na Eland Road przyjechał Liverpool.
Liverpool, który w środku tygodnia zremisował z Sunderlandem, a mógł przegrać, gdyby nie Fedek Jeza.
Liverpool, którego trenerem jest Arne Slot i który posadził Salaha po raz trzeci z rzędu na ławce.
I tak, najpierw dubletem popisał się Hugo Ekitique, czyli chyba najlepszy transfer Liverpoolu w tym okienku, potem swoje mógł dołożyć Gakpo, ale kapitalnym Roni Perry, a następnie Liverpool z Liverpoolową, jeśli tak to mogę ująć, ponieważ...
Najpierw obrońca, który, co w ogóle sam Liverpool ogłosił, że... Nie, przepraszam, nie sam Liverpool, tylko sam Real Madryt ogłosił, że nie jest zainteresowany, czyli Ibrahima Konate, w idiotyczny sposób wierzył, nawet nie wiem, czy to nie był Wilfried Njonto,
I tak w przeciągu 3 minut Liverpool z dość pewnego spotkania traci je.
Szoboszlaj, czyli chyba najlepszy zawodnik ostatnich miesięcy, a właściwie miesiąca, ze strony Liverpoolu.
Jednakże, no Liverpool nie byłby sobie mogli by czegoś nie odwalić na koniec.
Co ciekawe jeszcze, to podobno przed tym spotkaniem, to jest na podstawie artykułu z The Athletic, Daniel Farke miał stracić pracę, jeśli przegra z Chelsea i Liverpoolem.
O jakich kochone jest to musi świadczyć, że Daniel Farke nie tylko nie przegrał z tymi zespołami, ale wygrał z Chelsea i zremisował z Liverpoolem.
Jednakże, zanim to, to chciałem wam panowie oddać głos, ponieważ muszę jakby naładować swoją energię przed tym, co zaraz wypuszczę, bo najwięcej to się wydarzyło po spotkaniu Leeds z Liverpoolem.
Po pierwsze, jak mówiłeś o tym, że od meczu Liverpoolu z Sunderland, to chyba powiedziałeś, że Liverpool uratował Fedekieza, no uratował go Federen Wirz.
Co dalej w Premier League, no to cóż, no Leeds pokazało Chelsea i Liverpoolowi jak się gra.
Daniel Farke obronił swoją posadę, wygrywając Chelsea i remisując z Liverpoolem.
No Liverpool sam nie wiem, co z nimi jest.
No sam nie wiem, co mam w sumie sądzić o tym Liverpoolu.
No nie wiem, Liverpool powoduje u mnie w tym sezonie mieszane uczucia.
I co ciekawe, Aston Villa przegrała ostatnie swoje spotkanie właśnie z Liverpoolem, co dodaje chyba absurdu.
Jednakże no tak, no zanim teraz przejdę do tematu, który powoduje, że nie wiem, człowiekowi chce się płakać, czyli do Realu Madryt, to trzeba przyjść do tego, co się wydarzyło po spotkaniu Leeds z Liverpoolem.
I potem wychodzisz i mówisz, że to jest wina trenera, że cię posadził, to z całym szacunkiem do twojej legendy i do tego legacy, jakie zbudowałeś w Premier League, dokładasz oliwy do ognia, szczególnie biorąc pod uwagę to, że po spotkaniu Leeds z Liverpoolem, przed wypowiedzią Salaha, Dominik Szoboszlaj, pytany przez dziennikarza, powiedział, że no to, co jest w szatni, zostaje w szatni.
No ale no cóż, no jeżeli masz słabszą, jakby jesteś w słabszej formie i nie prezentujesz tego, co wcześniej, wiadomo, że wiadomo, tak jak też powiedziałeś, Salaha wyrobił sobie niesamowitą markę, to, co zbudował w Liverpoolu, to jest niepodważalne w historii i to, co jest piękne, no ale jeśli masz słabszą formę, no i
lądujesz na ławce, no to co poradzisz przez to ten, jakby Liverpool ma też tam jakiś, jakichkolwiek zmienników, no bo przecież Liverpool ma w jego miejsce chociażby przecież jest Cody Gagpo, Soboslai przecież w meczu z Leeds zagrał na skrzydle, jest też Curtis Jones, który właśnie wskoczył w miejsce, w nominalną pozycję Soboslaia na boisko, no i cóż no.
W Liverpoolu odnoszę wrażenie, że najbardziej zadowolony jest chyba Hugo Ekitike, bo się w jakikolwiek sposób sprawdza i Dominik Szoboszlaj, bo jest na akceptowalnym poziomie.
Nie ma chyba innego zawodnika, który uważam, że poza tą dwójką, który uważam, że gra na poziomy, na jakim powinien grać Liverpool, szczególnie biorąc pod uwagę to, ile pieniędzy wydał.
I też, jak jesteśmy przy temacie pieniędzy i Liverpoolu,
W tym momencie nie wiem już, kogo to jest wina w sumie Liverpoolu.
Nie wiem, naprawdę nie wiem, co może pomóc Liverpoolowi.
No jeśli chodzi o Real, to już nie, ale jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, no to właśnie przed nami kolejka numer 6, gdzie mamy chociażby starcia Interu z Liverpoolem, Barcelony z Eintrachtem Frankfurt, tym Atletico zagrana w Philips Stadium z PSV, które tam potrafiło wygrać z Napoli 6-2, także będzie interesująco na pewno.
Ostatnie odcinki
-
Posłuchaj (mnie) jak mówię o… jak koncerty onli...
21.02.2026 09:46
-
Dwie strony błoń #7
20.02.2026 10:57
-
O fatalnych sędziach i powrocie europejskich pu...
19.02.2026 09:58
-
Praca zabawą, a zabawa stylem (Pod jednym nieb...
18.02.2026 10:53
-
Spod Gorców w świat i z powrotem - o pamiętniku...
17.02.2026 11:00
-
Camping pod stadionem (Z kolejki pod scenę#2)
14.02.2026 11:05
-
Posłuchaj (mnie) jak mówię o… stronie Genius (P...
13.02.2026 11:59
-
O medalu Tomasiaka i mocnych liderach w Europie...
12.02.2026 11:55
-
Człowiek i android. Wybory w grach mają jakieś ...
11.02.2026 11:00
-
W świetle reflektorów (Pod jednym niebem #3)
07.02.2026 11:02