Mentionsy

Pytanie Tygodnia
Pytanie Tygodnia
17.11.2025 10:01

Nienawiść zbiera żniwo. Atak na biuro PO | Opolska, Piekarski

Karolina Opolska co tydzień podsumowuje najważniejsze polityczne wydarzenia z Polski i świata. Wśród zaproszonych gości najbardziej opiniotwórczy dziennikarze sceny.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "PiSu"

Podpisuje się Pani pod tymi słowami?

Ale też pamiętajmy o zamordowanym pracowniku biura PiSu, panu Rosiaku.

Te słowa padły z głównej sceny, na której stali politycy PiSu i był anonsowany przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

I ja przez cały tydzień próbowałam od polityków PiSu wyciągnąć odcięcie się od tych słów.

Politycy PiSu, niektórzy mają duży problem, właśnie mówią tak jak posłanka Krupka, a już mnie nie było, a ja się odwróciłem, a ja nie słyszałem, a nie, już jak przemówił Jarosław Kaczyński, to już sobie poszedłem, ale jednak to było na głównej scenie PiSu i nie za to, co stało się na ulicy Wiejskiej przed biurem Platformy bierze odpowiedzialność PiS, ale za słowa Roberta Bonkiewicza, które w jakiś sposób mogły wpłynąć, czy mogły inspirować

Tu politycy PiSu nie mogą się odciąć.

Ale z drugiej strony musi mieć otwartą furtkę do rozmów z Konfederacją, zwłaszcza, że prezydent Karol Nawrocki stara się objąć parasolem oba te środowiska i być jakimś łącznikiem, zwornikiem, wchodząc do gry i być może pokazując Jarosławowi Kaczyńskiemu, ze mną trzeba się liczyć, bo jak nie, to ja zbuduję coś z Konfederacji, może z części PiSu, a w otoczeniu prezydenta Karola Nawrockiego są przecież politycy PiSu.

Ale też pamiętaj, że Robert Bonkiewicz właściwie został wyrzucony ze środowisk tych konfederackich, środowisk, które tworzyły Marsz Niepodległości, kiedy zaczął przybliżać się do PiSu, ponieważ tam były polityczne i finansowe konfitury.

Robert Bonkiewicz powie do elektoratu, do twardego elektoratu to, czego nie wypada powiedzieć jakiemukolwiek innemu politykowi PiSu.

Przedstawiciele w parlamencie, nawet elektorat PiSu, nawet elektorat Konfederacji, a przecież sam Karol Nawrocki w trakcie kampanii wyborczej, już oczywiście przypomnę mu małostkowo, że twierdził, że gdyby mógł zawrzeć związek partnerski, czy też status osoby najbliższej z panem Jerzym, to Aleksandra Dulkiewicz nie mogłaby go schować do domu opieki społecznej, ale oprócz tej jednej wypowiedzi, która jak rozumiem miała być taką docinką, dawał takie sygnały, że tak, jest takie rozwiązanie.

Tak jak docierają sygnały, mocno niektórzy politycy PiSu pracowali łokciami, żeby znaleźć się w tych panelach, żeby je prowadzić, moderować, żeby zaistnieć.

Ja pamiętam takie organizacje jak Fidei Defensor, porządnie dotowane, ale to przecież jest jedno środowisko właśnie z Funduszu Sprawiedliwości, więc jakoś ta chrystianofobia tutaj mi się wpisuje w klimat.

Będzie problem, bo na końcu... A ustawy nie da się zmienić i nie będzie podpisu Karola Nawrockiego.

Nawet jeżeli to sędziowie najpierw w jakichś procedurach wewnętrznych wybiorą kandydatów i to będzie określona liczba kandydatów, to jednak na końcu według ustawy PiSu to Sejm musi ich zatwierdzić.

I tu jest to niebezpieczeństwo, o którym mówisz, że zawsze będzie pojawił się argument ze strony PiSu, skorzystaliście z naszej ustawy, wybraliście i zrobiliście dokładnie to samo, co my.