Mentionsy

Pytanie Tygodnia
Pytanie Tygodnia
17.11.2025 10:01

Nienawiść zbiera żniwo. Atak na biuro PO | Opolska, Piekarski

Karolina Opolska co tydzień podsumowuje najważniejsze polityczne wydarzenia z Polski i świata. Wśród zaproszonych gości najbardziej opiniotwórczy dziennikarze sceny.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Konfederacji"

Robertem Bąkiewiczem próbuje przekonać twardy elektorat Konfederacji do tego, że PiS też może być ostre, zdecydowane, twarde nie tylko wobec Tuska, ale wobec Unii Europejskiej i całego zła Zachodu.

Jarosław Kaczyński niby przez pomyłkę powiedział pan Przemek, który nie był premierem, ale będzie, Przemysław Czarnek, jest ręką wyciągniętą też do elektoratu Konfederacji, bo z jednej strony Jarosław Kaczyński próbuje sprowadzić do narożnika Konfederację, zwłaszcza Mencena, tu chemii nie ma i chyba nie będzie,

Ale z drugiej strony musi mieć otwartą furtkę do rozmów z Konfederacją, zwłaszcza, że prezydent Karol Nawrocki stara się objąć parasolem oba te środowiska i być jakimś łącznikiem, zwornikiem, wchodząc do gry i być może pokazując Jarosławowi Kaczyńskiemu, ze mną trzeba się liczyć, bo jak nie, to ja zbuduję coś z Konfederacji, może z części PiSu, a w otoczeniu prezydenta Karola Nawrockiego są przecież politycy PiSu.

A w elektoracie Konfederacji?

Nie mam aż takiego podziału, ale z tych badań wynika, że raczej stawianie na takie osoby jak Robert Bonkiewicz popycha tych potencjalnych prawicowych wyborców w ręce Konfederacji, która przy takich wystąpieniach wydaje się, i już bez Grzegorza Brauna, bez Janusza Korwin-Mikkego, wydaje się partią taką zdroworozsądkową.

Przedstawiciele Konfederacji nie pozwalają sobie na takie wypowiedzi teraz.

I wtedy został wycięty z tej fundacji, ze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, ponieważ od środowiska Konfederacji, które się wtedy tworzyło, zaczął przepływać

Przedstawiciele w parlamencie, nawet elektorat PiSu, nawet elektorat Konfederacji, a przecież sam Karol Nawrocki w trakcie kampanii wyborczej, już oczywiście przypomnę mu małostkowo, że twierdził, że gdyby mógł zawrzeć związek partnerski, czy też status osoby najbliższej z panem Jerzym, to Aleksandra Dulkiewicz nie mogłaby go schować do domu opieki społecznej, ale oprócz tej jednej wypowiedzi, która jak rozumiem miała być taką docinką, dawał takie sygnały, że tak, jest takie rozwiązanie.