Mentionsy

Przecież to nie jest modernizm! Podcast Krakowskiego Szlaku Modernizmu.
Przecież to nie jest modernizm! Podcast Krakowskiego Szlaku Modernizmu.
20.02.2026 20:00

From Podwawelskie with love. O najbardziej krakowskim osiedlu

From Podwawelskie with Love. Najbardziej krakowskie z osiedli

Rozmawiają: Dorota Leśniak-Rychlak i Wojciech Artur Pietrucha


Wśród osiedli Krakowa Podwawelskie wyróżnia się bodaj najbardziej jednoznacznie “krakoską” nazwą, choć pierwotnie miało zostać nazwane zupełnie inaczej. Osiedle, dzieło architektów z zespołu kierowanego przez Witolda Cęckiewicza, zrealizowane w latach 1965–1976, złożone z około trzydziestu bloków w technice wielkopłytowej (proj. między innymi Marii i Jerzego Chronowskich), ma jednak wiele więcej interesujących cech niż malownicze, nadwiślańskie położenie. Omawiamy najważniejsze z nich, skupiając się szczególnie na miejscach służących kultywowaniu społecznych więzi - by wspólnie odkryć, dlaczego Podwawelskie cieszy się takim uznaniem.

Wojciech Pietrucha – absolwent historii sztuki na UJ i UW, uprzednio SP nr 25 i Gimnazjum nr 21 na osiedlu Podwawelskim, obecnie doktorant UW, nieprzerwanie zaś: osiedlowy autochton

Dorota Leśniak-Rychlak – redaktorka naczelna kwartalnika „Autoportret. Pismo o dobrej przestrzeni” wydawanego przez Małopolski Instytut Kultury w Krakowie. Założycielka i prezeska Fundacji Instytut Architektury. Kuratorka i współkuratorka wielu wystaw architektonicznych. W 2019 roku opublikowała książkę “Jesteśmy wreszcie we własnym domu” (Kraków: Instytut Architektury, 2019) poświęconą przemianom mieszkaniowym w Polsce w okresie transformacji.

Linki: https://szlakmodernizmu.pl/wydawnictwa/witold-ceckiewicz-monografia/

Odcinek podcastu powstał w ramach projektu

ARCHITEKTURA WIĘZI SPOŁECZNYCH. PAWILONY, DOMY KULTURY, SZKOŁY, PRZEDSZKOLA I ŻŁOBKI W OSIEDLACH MIESZKANIOWYCH KRAKOWA

Projekt jest organizowany i sfinansowany w ramach programu wspierania działalności podmiotów sektora kultury i przemysłów kreatywnych na rzecz stymulowania ich rozwoju, realizowany w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO).

Krakowski Szlak Modernizmu tworzą ludzie, których fascynuje architektura nie tylko jako forma, ale przede wszystkim jako odbicie procesów politycznych, ekonomicznych i społecznych zachodzących w XX i XXI wieku. Na co dzień zajmujemy się badaniem architektury nowoczesnego Krakowa, ze świadomością, w jak ogromnym stopniu lokalność jest kształtowana przez wydarzenia globalne.

Tytułem podcastu Przecież to nie jest modernizm chcieliśmy uhonorować komentarz często pojawiający się pod postami IG Krakowskiego Szlaku Modernizmu. W podcaście przyglądamy się przełomowym momentom architektonicznej nowoczesności, dekonstruujemy jej mity, penetrujemy ślepe uliczki i podziwiamy trwałe osiągnięcia.

Kto tworzy podcast?: dr Dorota Jędruch, Marta Karpińska, dr Dorota Leśniak-Rychlak, dr Michał Wiśniewski – czyli zespół Fundacji Instytut Architektury

Nagrania, montaż: Jan Chołoniewski

Dżingiel: Justyna Stasiowska

Oprawa graficzna: Damian Nowak, Parastudio

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Podwawelskiego"

Tak, tutaj trzeba myślę dużo uwagi poświęcić projektom państwa chronowskich, które zresztą w przypadku Podwawelskiego nie zostały zastosowane po raz pierwszy.

Tutaj możemy zauważyć w przypadku osiedla podwawelskiego chociażby to, że zastosowano dosyć może przenośnie endemiczny dla Małopolski i Śląska

Chociaż pierwsze budynki Podwawelskiego wedle tego co udało mi się metodą taką trochę partyzancko-archeologiczną odkryć,

Odkryłem to w sposób dosyć przypadkowy, to znaczy te budynki w Żeraniu są zlokalizowane w tym miejscu, w którym ja mieszkam, osiedla Podwawelskiego i tam w pewnym momencie, to już było kilka lat temu,

Przepraszam, taka szkatułkowa dygresja, ale właśnie chciałem dojść do tego, że te budynki oznaczone bodajże W10 w tym wewnętrznym systemie, bo tych typów w państwach chronowskich też było kilka, nie tylko do Podwawelskiego one się zawężają.

Chociaż jest na tym drugim brzegu, więc ilekroć mówię, że jestem z Podwawelskiego osobą, które są spoza Krakowa, no to tak sobie wyobrażają przez pewien moment, że ja tak pewnie może gdzieś w okolicach ulicy Bernardyńskiej gdzieś tam i tak się potem spindram na tę wzgórze.

Ja pamiętam profesora Cęckiewicza, z którym oglądaliśmy zdjęcia Podwawelskiego, zresztą fantastyczne zdjęcia Eugeniusza Wilczyka.

Na Plac Zabaw i Zieleń to jest też to, co jest w tym momencie ogromną siłą parowalskich osiedli w ogólności, a osiedla podwawelskiego w szczególności.

Akurat w wypadku osiedla Podwawelskiego pod budowę tegoż wywłaszczono moją rodzinę, która tam miała historię rybacką rybaków wiślanych i właśnie kamienice

To nie wiem, na ile to jest wiadomość, która była dostępna, czy w jakiś sposób grająca w duszach twórcom osiedla podwawelskiego.

Więc podejrzewam, że tak, że tutaj to była pewna proza już bezpośrednio w kontekście Podwawelskiego, że tak bardzo był stypizowany, tak bardzo był usztywniony i jakby zestrukturyzowany i zesklamatyzowany ten sposób budowania, że rzeczywiście albo tyle, albo tyle.

Ale myślę sobie, że być może to co sprawiło, że ten typ budynku pięciokondygnacyjnego, który przecież nie jest charakterystyczny wyłącznie dla Podwawelskiego, tylko dla bardzo wielu osiedli z tego okresu w Krakowie i nie tylko przecież.

To było dopiero sadzenie tych drzew, jakieś pierwsze zakładane trawniki, więc to dopiero z czasem, w momencie kiedy te drzewa urosły, mogło łagodnieć, bo wtedy ta forma architektoniczna była dopełniana przez te wysokie drzewa i tutaj też właśnie w sercu samego zespołu podwawelskiego jest bardzo duży teren zielony.

Tak, zresztą tu a propos tego procesu stawania się, niesamowite są dla mnie zdjęcia Eugeniusza Wilczyka, które oglądam jako osoba młoda bardzo i z tego powodu też chciałem tu podkreślić, że broń Boże nie roszczę sobie praw do tego, żeby opowiedzieć jakimś takim eksperckim tonem całość historii Osiedla Podwawelskiego, bo tych historii jest wiele także z naszej

A tym jest ważniejsze, że znajduje się tam właśnie tak mniej więcej w połowie długości tego pasa zieleni miejsce absolutnie kultowe i legendarne dla pokoleń dzieci osiedla podwawelskiego, mianowicie Ciuchcia.

Ale jak mówimy o ważnych miejscach społecznie, wspominaliśmy żłobek, dwa przedszkola, podstawówkę, ale przejdźmy może jeszcze do bardzo ważnego elementu, czyli do Klubu Podwawelskiego i do tego pawilonu, bo tutaj na ten temat wiem, że zebrałeś sporo informacji i że to też biograficznie, tutaj Wojtek sięga po wycinek prasowy,

Klub Podwawelski dzisiejszy jest instytucją, która kontynuuje tradycję Domu Kultury Podwawelskiego, który został założony w pawilonie

Echo Krakowa, ale rzecz dotyczy właśnie 84., ponieważ tutaj krzyczy Echo Krakowa, Laur dla Podwawelskiego, sportowe osiedle roku 1984.

Tutaj akurat mówimy o przykładzie Podwawelskiego, ale również w Mistrzejowicach mieliśmy taką wyjątkową sytuację z Klubem Kuźnia.

Tak jak mówię, tak jak wcześniej tutaj mam zachowane wycinki z różnych lat, z lat 80., potem z lat 90., że Dom Kultury Podwawelskiej organizował w lato półkolonie darmowe dla mieszkańców, dla młodzieży z Podwawelskiego i nie tylko, ale cały szereg różnych aktywności, który służył spajaniu i młodzieży, ale nie tylko, bo nawet współcześnie prowadzone są także zajęcia dla seniorów.

W takim ujęciu społecznym, w kontekście pojęcia klas mieszkaniowych, ale to akurat z perspektywy podwawelskiego może ma mniejsze znaczenie, chociaż rzeczywiście to też jest bardzo fajne w naszej pracy czy w naszych różnych działaniach, że często szukając materiałów do jednego tematu czy do jakiejś bardzo sprecyzowanej

I rzeczywiście ja szukając sobie materiałów do magisterki znalazłem w pewnym momencie, idąc tropem tego, co Stanisław Dyńko w swoim życiu zawodowym zaprojektował, znalazłem taki projekt pawilonu administracyjno-konserwatorsko-usługowego dla właśnie osiedla Podwawelskiego.

I tu w przypadku Podwawelskiego była taka historia, że był najpierw bardzo mały kościel, właściwie kapliczka z końca XVII wieku, już to z czasów, gdy Ludwinów był prywatnym folwarkiem, który potem w latach 60.

Boisko z drugiej strony, ale także był takim projektem ten pawilem wraz z przyległościami uwzględniającym jakąś potrzebę zaaranżowania, wyakcentowania tego kościółka jako bardzo ważnego miejsca dla osiedla podwawelskiego.

W rezultacie długotrwałych, długich historii ścierających się intencji włodarza działki właśnie tam za terenem szkoły z intencjami i społeczności, ale również samorządu była długa bardzo dyskusja na temat miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla osiedla podwawelskiego.

Nawet w historii Podwawelskiego, pamiętam jak była wielka powódź w 2010 roku, to nam piwnicę żadało, bo to jest zaraz obok.

Tak, to myślę, że świadczą o tym zarówno spotkania w ramach prac przygotowawczych, czy konsultacji nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla Podwawelskiego.