Mentionsy
Po co partii prawnik, skoro ona chce ideologicznego żołnierza? Prawem i rozumem #44
Coraz częściej oczekuje się, aby prawnicy nie byli strażnikami prawa, lecz żołnierzami w wojnie ideowej – czy to po stronie konserwatywnej, czy progresywnej. Prawo przestaje być mechanizmem kontroli władzy, a staje się narzędziem realizacji projektów tożsamościowych. W tym filmie mówię o tym: • dlaczego polski kryzys konstytucyjny jest w istocie sporem o cel prawa, • czy sądy mają kontrolować władzę, czy realizować projekt ideologiczny, • dlaczego prawnicy nie powinni być „czyiś”, • i dlaczego po 25 latach czuję, że moja umowa z zawodem została naruszona. Jeśli prawo przestaje ograniczać władzę, przestaje być prawem – staje się narzędziem polityki.
Szukaj w treści odcinka
I wiecie, ja mam takie wrażenie i ostatnio o tym napisałem także w Gazecie Wyborczej, że ja wtedy zawarłem jakąś umowę z tym zawodem.
I nie mówię tutaj tylko o czymś, czego myśmy także doświadczyli, zwłaszcza w czasie rządów PiSu, kiedy to władza prawicowa, konserwatywna szukała takich prawników i niestety znalazła.
Ale po iluś tam latach najpierw zaangażowania właśnie w obronę praworządności, czyli obronę funkcji kontrolnej nad władzą w czasie PiSu i kiedy później widziałem także, co się działo dalej, to znaczy, kiedy przyszła nowa władza, która oczywiście skorzystała z tego, że jacyś ludzie, jacyś prawnicy walczyli o tę funkcję kontrolną, jak ta władza
To musi krytykować większość, jeżeli ta większość aktualnie rządząca i bez względu na to, czy ona jest konserwatywna, czy liberalna, czy to jest PiS czy PO, robi coś złego.
Odmawiam oczywiście nie tylko w stosunku do tego, co z praworządnością chciał zrobić PiS, bo w tym czasie, wiecie, to naprawdę były trudne lata, te lata 2015-2023, w tym sensie, że człowiek musiał wykonywać normalnie swoje obowiązki.
Ja chciałbym ją pełnić, a jeżeli nie mogę jej pełnić, no to, tak jak powiedziałem, wypisuję się.
Nie wiem, będę pisał o filozofii, będę pisał o ojcostwie, czymś się zajmę.
A PiS takiej większości nie miał.
No i decydujemy wtedy i zapisujemy to w specjalnym akcie, poddajemy go pod głosowanie.
I w 2015 roku, moim zdaniem, PiSowi trochę się tak przywidziało, że oni mają moment konstytucyjny.
PiS sprzeciwiał się wejściu Polski do Unii Europejskiej.
A oni się zachowywali wtedy tak, jakby mieli telefon do suwerena, do narodu i mogli zadzwonić i powiedzieć, słuchaj, tutaj jest wprawdzie jakaś konstytucja, która niby opisuje to, co ty uznajesz za dobre narodzie, ale nam się wydaje, że ty chyba już myślisz inaczej i my byśmy chcieli teraz zostawić z boku tę konstytucję i realizować to dobro, które nam się wydaje, że tobie jest potrzebne.
To była pierwsza rzecz, którą PiS zrobił w 2015 i w 2016 roku.
Ja nie chcę być takim prawnikiem jak Marcin Warchoł, który jest profesorem mojego wydziału, który najpierw uchwalał przepisy o Trybunale Konstytucyjnym, najpierw głosował nad uchwałami, które powoływały sędziów i odwoływały sędziów Trybunału Konstytucyjnego, żeby powołać dublerów, działał na podstawie regulaminu Sejmu, a teraz nagle wstaje, kiedy już nie jest przy władzy i krzyczy, to wszystko jest niekonstytucyjne.
I składa wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, w którym siedział kolega Święczkowski, po to, żeby wyszło na to, że te przepisy, które on popierał, na podstawie których działał i które wtedy były konstytucyjne, kiedy jemu przynosiły korzyść, teraz uznać za niekonstytucyjne.
Instrumentalizacja prawa, wykorzystywanie do działań, które w ogóle nic wspólnego nie mają z prawem, tylko z budowaniem nowej Polski, bo jeżeli tam będą w tym Trybunale na wieki wieków tylko ci wybrani przez PiS, no to Polska nowa będzie się poza Konstytucją budować.
Jeżeli PiS wybierał większością zwykłą do KRS-u ludzi, to to było absolutnie lega artis, było konstytucyjne.
o tym też ostatnio napisałem.
Reprezentujący tę stronę niby pro-praworządnościową, także tutaj chcą przekręcić ten jeden z niewielu tak naprawdę konserwatywnych przepisów naszej Konstytucji.
To wynika i z wykładni historycznej, i z wykładni językowej, i moim zdaniem z wykładni także celowościowej w ramach tego przepisu.
Budujmy ją, budujmy ją wszystkimi siłami, nawet manipulując i instrumentalizując przepisami.
Skoro ci prawnicy liberalno-lewicowi przekręcają przepisy, stosują wykładnię, która zawsze wspiera rząd liberalno-lewicowy, no to my musimy przekręcać w naszą stronę, bo najwyraźniej nie o prawo tu chodzi, bo jeżeli prawo coś mówi, można to przekręcić po to, żeby budować Polskę liberalno-lewicową, no to tak samo można przekręcić, żeby budować Polskę konserwatywną.
Dlatego nie zgadzam się, powiedziawszy to co powiedziałem, z twierdzeniem, że wszyscy prawnicy, którzy krytykują PiS albo krytykowali PiS za ataki na praworządność, są sługusami Donalda Tuska.
Więc ja sobie wypraszam, żeby ktoś mi mówił, że ja jestem sługusem Donalda Tuska, dlatego że krytykuje PiS za zwalczanie, zaniszczenie praworządności.
No nie, ja nie zapisuję się do tego.
Jakby kruszący się moim zdaniem duopol PO i PiSu, który jest taką podstawową, można powiedzieć, linią podziału pomiędzy Polakami.
On się kruszy, jak widzicie PiS słabnie zostaje zastępiony przez Konfederację, która oczywiście także jest prawicowa, ale ma trochę inny charakter i być może będzie mogła bardziej współpracować z tą wizją liberalną chociażby, niekoniecznie lewicową.
I teraz będę pisał o wszystkim, tylko nie o prawie.
Będę pisał o filozofii, będę pisał o ojcostwie, będę pisał o normach.
Chcę Wam dzisiaj podać myśl, która moim zdaniem doskonale nas opisuje i opisuje coś, co zabrzmi mi przykro, przepraszam za to, że staliśmy się trochę tak jak takie tresowane psy.
Pamiętacie film Fakty i Akty, który był fikcją, która opisowała sytuację jakiegoś fikcyjnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, który miał skandal seksualny i jego doradcy wymyślili, że wytworzą fikcyjną wojnę z Albanią.
Są jakieś wybuchy w Dubaju, są wybuchy w Izraelu, a tu ktoś pisze, że jest na Okęciu, więc sobie człowiek myśli, że zaatakowali nas.
Chciałem wam zadedykować dzisiaj myśl, która myślę jest bardzo istotna, która trochę nas opisuje i chciałbym, żebyśmy tacy nie byli.
To jest słuchajcie myśl Donalda Bartelme, który kiedyś napisał, że i to jest bardzo ciekawe, to jest cytat w książce.
Ostatnie odcinki
-
Dlaczego pisowscy prezydenci zawsze niszczą TK?...
02.04.2026 12:51
-
Po co partii prawnik, skoro ona chce ideologicz...
09.03.2026 12:44
-
„Nowrocky”, Trybunał i prywatne państwo. Jak wł...
11.02.2026 22:31
-
Wyspa Epsteina – skąd to zło? Prawem i rozumem #42
05.02.2026 22:21
-
To nie był przypadek: państwo produkuje śmierć....
02.02.2026 12:20
-
Braun to kara za wojnę z religią? Prawem i rozu...
08.01.2026 17:34
-
Dania zabija listy. A razem z nimi kawałek świa...
18.12.2025 00:12
-
Tęczowa Unia czy Święta Komunia? Prawem i rozum...
01.12.2025 19:11
-
Chciał być rzeźnikiem, został świętą krową. Pra...
10.11.2025 09:07
-
Trump, Tusk i Woś – walka klasowa się zaostrza....
28.10.2025 22:32