Mentionsy
Prof. Rafał Stobiecki o swojej książce "Jerzego Giedroycia przygoda z rewizjonizmem"
Antoni Dudek rozmawia z prof. Uniwersytetu Łódzkiego Rafałem Stobieckim na temat książki jego autorstwa - "Jerzego Giedroycia przygoda z rewizjonizmem". W rozmowie m.in. o tym, dlaczego Maisons-Laffitte to część emigracji niepasującej do ogólnie przyjętego stereotypu.
Szukaj w treści odcinka
Państwa nowym gościem jest Pan Prof. Rafał Stobiecki z Uniwersytetu Łódzkiego, a pretekstem do naszej rozmowy jest książka Pana Profesora wydana w ubiegłym roku pod tytułem Jerzego Giedroycia przygoda z rewizjonizmem.
Od samego właściwie początku, czyli od końca lat 40., kiedy paryska kultura właśnie wydawana przez Instytut Literacki założony przez Jerzego Giedroycia zaczyna się ukazywać, na czym polegała jej odmienność, jakbyśmy to ładnie powiedzieli, linii programowej od dominującego stanowiska polskiej emigracji, której głównym centrum był Londyn?
To, że środowisko kultury, sam Giedroyc, uważali, że Polacy powinni się pogodzić z tymi nowymi granicami, a więc bez Wilna i Lwowa.
I to zdecydowanie różniło Giedroycia od polskiego Londynu, który do końca, czyli do przełomu lat 80. i 90. bronił koncepcji traktatu ryskiego z 1921 roku, co już wtedy wydawało się dość anachroniczne.
Giedroyc wielokrotnie podkreślał, że istotą jego działalności politycznej jest przyleganie do rzeczywistości, czyli kontakt z krajem.
Mam na myśli inicjatywę Giedroycia z początku lat 50., czyli wydawanie tzw.
Która, jak wiadomo, podzieliła emigrację, ale także podzieliła Giedroycia z człowiekiem, który był mu niezmiernie bliski przed wojną i po wojnie.
No i wtedy właśnie Giedroyc można powiedzieć wyciągnął do niego rękę.
I myślę, że w tej historii z Miłoszem ja widzę jakby prefigurację tego wszystkiego, co później będzie związane z tym stosunkiem środowiska kultury Giedroycia do rewizjonizmu.
Tak jak Pan Profesor powiedział, stosunek Giedroycia do Miłosza był z jednej strony złożony, bo
Giedroyc nie do końca akceptował sposób myślenia przyszłego noblisty.
Książce Jerzego Giedroycia przygoda z rewizjonizmem.
Tutaj można powiedzieć, Redakcja Kultury, Giedroyć, Juliusz Mieroszewski, o którym teraz warto wspomnieć jako też taką drugą obok Giedroycia najważniejszą postacią wyznaczającą w tamtym okresie linia kultury, udzielają bardzo wyraźnego poparcia Gomułce, co jest znowu kolejną różnicą zasadniczą w stosunku do emigracji.
Do Giedroycia, do Mieroszewskiego dociera, chyba że się pomylili, że Gomułka tutaj nie będzie odcinał Polski od Związku Sowieckiego zbyt daleko i nie będzie prowadzał jakichś głębszych zmian ustrojowych.
Nie uwzględnić także nazwiska Londyńczyka, to był jego pseudonim, jak wiadomo, ale jakoś nie znalazłem dobrej formuły i stanęło na tym tytule Jerzego Giedroycia przygoda z rewizjonizmem.
Rewizjonizm był z punktu widzenia Giedroycia i Mieroszewskiego jakąś próbą odnowienia lewicy poprzez połączenie trochę paradoksalne tradycji brytyjskiej partii pracy, której wielkim admiratorem był Juliusz Mieroszewski.
I tutaj bardzo ciekawym przykładem jest stosunek Giedroycia i Mieroszewskiego do titoizmu.
Nawiązując do tego ostatniego wątku, czy przedostatniego pana wypowiedzi, zapisałem sobie taki cytat z listu Mieroszewskiego do Giedroycia z 1958 roku, który brzmi następująco.
Już wtedy zwrócono Giedroyciowi i Mieroszewskiemu uwagę, że wymienianie tych nazwisk, między innymi Kołakowskiego, na łamach kultury może tym ludziom po prostu zaszkodzić.
W takim razie spróbujmy prześledzić nieco praktyczne działania, jakie Giedroyc i całe środowisko paryskiej kultury podjęło działania, żeby ów rewizjonizm wesprzeć.
Tutaj się różnili od z Giedroyciem.
Myślę, że największym dokonaniem Giedroycia była publikacja broszury takiego obszernego artykułu Wiktora Jedlickiego, Chamy i Żydy, o rozgrywce w PZPR w 1956 roku.
I to rzeczywiście Giedroyc też chyba uważał za bardzo ważne, bo rozesłał między innymi 2000 sztuk właśnie tej broszury na papierze biblijnym wydrukowanej do kraju, żeby właśnie tam gdzieś to docierało.
No ale to nie było, jak się wydaje, to o co Giedroyciowi chyba by do końca chodziło.
Natomiast te inicjatywy rewizjonistyczne Giedroycia, one miały za cel między innymi pokazanie, w cudzysłowie albo bez, bezwzględnego działania mechanizmów stalinowskich.
To bardzo silnie akcentował właśnie krytykę stalinizmu i tutaj w ten nurt wpisuje się wybór pism Andrzeja Stawara, który Giedroyc wydał.
Andrzej Stawar przyjechał do Francji, zatrzymał się w kulturze, powierzył Giedroyciowi wydanie tego swojego testamentu ideowego i to miało moim zdaniem takie symboliczne znaczenie.
Czyli książka, która miała się ukazać w biblioteczce po prostu, ale cenzura to zatrzymała i Giedroyc zdecydował się wydać tę rzecz, która składa się z bardzo rozbudowanego wstępu Adama Ciołkosza.
Plus jeszcze z tych rzeczy z ducha rewizjonistycznych, do tego należałoby dodać oczywiście list otwarty do partii Kuronia i Modzelewskiego, który Giedroyciowi, co pokazuje, bardzo się podobał w sensie krytyki systemu, natomiast nie był w stanie
Mam wrażenie, że Giedroycia ten aspekt w ogóle nie interesował, tylko pytanie, czy go nie interesował, czy nie wierzył, że taka gospodarka miałaby rację bytu.
I czy w przypadku Giedroycia nie było właśnie tak, że on jakby nie bardzo wierząc w te wszystkie właśnie fantazmagorie ekonomiczne, uważał, że zarazem jest to jedyny sposób na rozmiękczanie systemu, ponieważ te inne alternatywy właśnie w postaci na przykład
Na ile to było u Giedroycia autentyczne, na ile on w to rzeczywiście wierzył, a na ile to miało charakter taki taktyczny.
Na ile ta opcja czy stawka na rewizjonizm była autentycznym wyborem ideowym Giedroycia i Mieroszewskiego, a na ile była po prostu taktyczną rozgrywką z krajem i z pewnymi środowiskami związanymi z partią czy okołopartyjnymi.
Panie Profesorze, wspomniał Pan o tym, że w ocenie Giedroycia system komunistyczny podlega zmianom i trzeba te przemiany wspierać.
Czym byłby ten ewolucjonizm w rozumieniu Giedroycia i Miroszewskiego po 1956 roku?
Tu wracamy do tego, o czym już mówiliśmy, to znaczy Giedroyc z Mieroszewskim byli przekonani, że jakakolwiek zmiana w Polsce może się zrodzić tylko w kraju,
Panie profesorze, przypomnę, że państwowym gościem jest dzisiaj pan prof. Rafał Stobiecki, a rozmawiamy o jego książce Jerzego Giedroycia przygoda z rewizjonizmem.
Mówi Pan Profesor w swojej książce, Jerzy Giedroyc, paryska kultura była formacją lewicową, choć oczywiście tą lewicowość można różnie definiować, ale
I teoretycznie można powiedzieć, że moczaryzm, a więc taki nacjonalizm sprzęgnięty z ideologią komunistyczną też rozsadzał, prawda, ten klasyczny stalinizm, a mimo to w paryskiej kulturze nie znajdziemy dla niego żadnej sympatii, choć jest taki moment, kiedy pan profesor zresztą cytuje Mieroszewskiego, który pisze do Giedroycia, że no w sumie to taki Czałszewsku jako ten przykład takiego nacjonal-komunisty rumuńskiego ma za sobą ogół Rumunów, a nasi rewizjoniści to mają za sobą kilkaset osób.
Próbuję rzeczywiście przekonać czytelnika, że ta lewicowość kultury i lewicowość Giedroycia i Mieroszewskiego nie była przypadkowa.
Dostrzega się te nacjonalistyczne wątki, ale to się wiąże z generalnie bardzo krytycznym stosunkiem Jerzego Giedroycia, Elmieroszewskiego, również Miłosza, Stempowskiego, Kota Jeleńskiego, tak można by dalej wymieniać, do tego co
Cała epoka gomułkowska, o której tu dzisiaj głównie rozmawiamy, to jest epoka zmagań ekipy Gomułki z kardynałem Wyszyńskim, ale trudno odnaleźć na łamach kultury jakąś ogromną sympatię Giedroycia do kardynała Wyszyńskiego.
Giedroyc jest spadkobiercą tych koncepcji prometeizmu międzywojennego i stąd cała koncepcja ulb, o której tu nie rozmawialiśmy, Mieroszewskiego, a więc wspierania wszelkich tendencji narodowych, separatystycznych Ukraińców, Białorusinów, Litwinów.
Przechodzi do opozycji, Giedroyc go drukuje w kulturze, próbując w jakiś sposób jeszcze wzmocnić tę argumentację rewizjonistyczną.
To się nie udaje i to jest w zasadzie moment, kiedy Giedroyc dochodzi do wniosku, że trzeba oddać w pełni głos krajowi.
Książki Jerzego Giedroycia przygoda z rewizjonizmem.
Ostatnie odcinki
-
Prof. Rafał Stobiecki o swojej książce "Jerzego...
10.02.2026 19:10
-
Dzieje międzywojnia w książce "Zredukowani. O s...
27.01.2026 19:10
-
Zdzisław Najder: literaturoznawca i wywrotowiec
13.01.2026 19:10
-
Niestrudzony poszukiwacz Melchior Wańkowicz. Go...
23.12.2025 19:10
-
Dyktatura marszałka Piłsudskiego. Gość: prof. M...
09.12.2025 19:10
-
Działalność wywiadu w Watykanie. Gość: dr Włady...
25.11.2025 19:10
-
Jaką rolę odgrywały plotki w powojennej Polsce?...
04.11.2025 19:10
-
Stosunek Kościoła do "Solidarności". Wsparcie z...
21.10.2025 19:10
-
"Franciszek Szlachcic. Biografia między służbam...
16.09.2025 19:10
-
Czerwiec 1976. Protest, który zmienił PRL
24.06.2025 13:05