Mentionsy

Prawda czasu i prawda ekranu
Prawda czasu i prawda ekranu
20.11.2025 20:00

"Śmierć od pioruna". Prawda i fikcja w serialu o zamachu na prezydenta USA I Rafał Michalski

Serial "Śmierć od pioruna" zabiera widzów do brutalnego świata polityki końca XIX wieku w Ameryce. To podwójny portret – prezydenta Jamesa Garfielda i jego mordercy Charlesa Giteau – rzucający światło na bezkompromisową walkę o władzę w łonie Partii Republikańskiej. •Czy James Garfield faktycznie był tak nieskazitelnym kandydatem, jak przedstawia go serial? •Czy Charles Giteau rzeczywiście był członkiem komuny, w której praktykowało się wolną miłość? •Czy przyczyną śmierci Garfielda była zabójcza terapia, którą zaserwował mu prezydencki lekarz? Gościem Bartłomieja Makowskiego jest amerykanista Rafał Michalski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 119 wyników dla "Garfield"

Bo to nie tylko historia prezydenta Jamesa Garfielda i jego zabójcy Charlesa Guiteau,

Zacznijmy od głównego bohatera, bo bez wątpienia jest nim James Garfield, grany przez Michaela Shannona.

I chyba właśnie to chcieli przekazać nam twórcy, bo pokazują nam Jamesa Garfielda jako takiego

Jak to się ma do właśnie tego sielankowego przedstawienia samego Garfielda?

To jest dobry pomysł, żeby wyjść od Garfielda, żeby opowiedzieć o tej Ameryce tuż po rekonstrukcji, ponieważ Garfield był człowiekiem być może najbardziej kaznodziejskim w historii Białego Domu.

Dodajmy James Garfield, o czym zaraz powiemy, był świetnym oratorem.

To się przejawiło w słynnej wielkiej dyskucie kreacjonisty Garfielda z ewolucjonistami i Garfield ponoć tę dysputę wygrał.

I sam Denton po tej debacie z Ohio miał powiedzieć, że nigdy z kimś takim się nie spotkał jak Garfield.

Ta debata miała trwać 4 godziny, opisywała ją prasa lokalna i Garfield na tyle się zbudował jako właśnie ten kaznodzieja, że później sam ruszył w kraj z trasą wykładów o nazwie Geografia i Religia, gdzie wskazywał na to jak polityka geograficzna, jak struktura geograficzna, jak różne kontynenty, składniki przyrodnicze potwierdzają nam ten opis stworzenia świata, stworzenia człowieka ze Starego Testamentu.

Ale musimy powiedzieć o tym, dlaczego Garfield taki był.

Ponieważ sam Garfield był być może takim idealnym przykładem self-made man'a, czyli człowieka, który sam się zbudował w amerykańskim sinie.

Jego ojciec umiera, kiedy Garfield ma 18 lat.

Podczas gaszenia pożarów jego ojciec nabywał silne przeziębienie prawdopodobnie płuc, więc Garfield razem ze swoimi starszymi braćmi musiał utrzymywać całą farmę, musiał jeździć po różnych okolicznych placach budowy, żeby na to utrzymanie domu, utrzymanie sióstr i matki zapracować.

I sam Garfield, on od najmłodszych lat wykazywał bardzo dużą inteligencję.

I Garfield przez to, że był taki zainteresowany świata, to on bardzo szybko stał się silnie religijny właśnie zauważając, że coś tak pięknego jak glob nie mógł powstać bez przypadek, że to musiała być pewna kreacja boska, że ten cały świat, te wszystkie przyrodnicze elementy

W tym musiały być jeszcze jakieś takie ciągoty matematyczne, bo Garfield słynie również z tego, że sam opracował dowód na twierdzenie Pitagorasa, swój własny, oryginalny.

Garfield był wyjątkowym studentem, ponieważ on już zaczął prowadzić zajęcia w wieku 26 lat i on, proszę Państwa, prowadził zajęcia z łaciny, z greki, z matematyki i z retoryki.

Garfield, który był ogromnym zwolennikiem radykalnej polityki odbudowy południa i był radykalnym przeciwnikiem niewolnictwa, później był radykalnym zwolennikiem Abrahama Nicolna,

Ale to, czego serial nam właśnie mówi błędnie, to jest serial sugeruje nam, że Garfield był wycofany z polityki.

Garfield był zafascynowany polityką.

I Garfield on miał bardzo ważną rolę w czasie i wojny secesyjnej właśnie jako jeden z tych propagator polityki Abrahama Lincolna, tego kiedy Abraham Lincoln, bo to też musimy powiedzieć.

I dlatego Garfield i jemu podobni politycy tego młodego republikańskiego pokolenia, to jest oni czuli na swoich barkach pewną misję kontynuowania misji Lincolna.

I dlatego Garfield był w aktywnej polityce do roku 1880.

Czyli nie rok 1880, jak nam sugeruje serial, ponieważ w roku 1880 Garfield znowu był aktywnym politykiem i Garfield miał przede wszystkim marzenia senatorskie.

I Garfield był na tej konwencji właśnie takim ucieleśnieniem, ale on już tam jechał jako przyszły senator, który nie spodziewał się tego, co się stanie, bo nie spodziewał się na tej konwencji, dopiero sobie uświadomił, w jakim ogromnym kryzysie republikanie poza Ohio są.

Tym kandydatem jest właśnie James Garfield.

W tym serialu jest taka bardzo ładna scena, w której po wyborach już Jamesa Garfielda nagle do Białego Domu ustawia się tłum ludzi, którzy przychodzą ze swoimi CV i proszą prezydenta o pracę.

Garfield był też bohaterem wojennym przecież.

Zresztą kandydat, którego popiera James Garfield na początku, czyli Sherman, też nie nazywa się Shermanem przez przypadek, chociaż to nie on był akurat tym Shermanem generałem.

Sherman był sekretarzem skarbu UHS-a i w serialu pada takie zdanie, że Sherman mówi do Garfielda, ja wiem, że ja przegram, ale ja wiem, że moja kandydatura przesunie partię w konkretną stronę.

Sherman razem z Garfieldem to był taki duet polityczny, dlatego oni później razem pojechali na konwencję, ponieważ oni we dwójkę ubudowali ustawę kompromisową, która zakładała wykup banknotów, czyli wracamy częściowo do złota, ale banknoty nie będą traciły swojej wartości, w ogromnym skrócie.

Garfield jest pierwszym kandydatem na prezydenta, który pojawił się na konwencji.

Dlatego, że John Sherman, on miał mimo wszystko na sobie, jak się Garfield dowiedział na miejscu, on miał na sobie te odium prezydentury Hayesa.

Pojawił się Garfield.

A Garfield miał absolutnie idealny profil kandydata, ponieważ był wierzący, był kaznodzieją, był doskonały retorycznie, był zaangażowany, jak wspomniałem, w politykę dotyczącą banknotów, do tego był dosyć umiarkowany, to jest on był zwolennikiem Abrahama Nicolna, ale on dopuszczał chociażby wycofanie wojsk federalnych z południa i do tego jeszcze na sam koniec na niego nie było prawie żadnego skandalu.

I w serialu pada w zasadzie prawie jeden do jednego ta mowa, którą Garfield faktycznie wygłosił.

A więc taki kandydat, który potrafił mówić i Garfield, który znał politykę, bo on był w tej polityce od lat pięćdziesiątych, był postrzegany jako bardzo lojalny wobec partii, bo on dobrze balansował pomiędzy liberalnymi i radykalnymi.

To właśnie wysłano Garfielda, żeby to Garfield rozmawiał z Conklingiem.

I Garfield tą nominację uzyskuje.

I dlatego to, że Garfield nie miał takiej bardzo jasnej w wielu segmentach agendy politycznej i ta kampania była bardzo jałowa.

Ale to nikomu nie przeszkadzało, bo wszyscy zakładali, że Garfield chociaż będzie reprezentatywny, że może on chociaż nie przyniesie nam wstydu, tak jak to były te czasy korupcyjne jego poprzedników.

Okej, wspominałeś o tym Roscoe Conklingu, którego miał się nie bać właśnie James Garfield.

Czy to faktycznie było... Bo w serialu to jest tak naprawdę główny przeciwnik Garfielda.

Raczej tutaj raczej serial właśnie w tym swoim scenariuszowym zabiegu budowania tej antagonizacji Garfield-Cokling właśnie zapomina o tym, o czym wspomniałem, że Cokling był

Conklin wchodzi do polityki jeszcze wcześniej niż Garfield.

Names mentioned, James Garfield, Charles Guiteau, Bartłomiej Makowski, Rafał Michalski.

I zresztą mamy to w pewnym sensie zasygnalizowane również w tym serialu, no bo Roscoe Conking zastrasza kandydatów na urzędy poleconych przez Garfielda właśnie jak taki mobster w jakiejś hali, doprowadzając tamtego kandydata właściwie czysto w mafijny sposób.

Ale też pokazany jest w tym serialu jako no właśnie ktoś, kto aktywnie próbuje przeciwdziałać propozycjom Garfielda, czyli przede wszystkim propozycjom związanym z patronatem.

Nie mamy dokumentów na to, żeby Artur kiedykolwiek poprosił Garfielda o zdjęcie z urzędu,

Konklin ten pomysł był taki, że razem ze swoim kolegą senatoriem z Nowego Jorku oni się wycofają, złożą urząd, demokraci będą mieli większość, więc zablokują nominację do gabinetu Garfielda.

Więc Kongling myślał, że jeżeli on jest reprezentantem partii, to oczywiście jego własna partia go później wybierze, ale żeby Garfield poczuł, że bez Nowego Jorku nie ma żadnych szans na prowadzenie polityki.

Realnie jest ona odwrót, to jest dochodzi do zamachu na Garfielda,

I Garfield od tego momentu nawet nie chciał zostawać sam na sam w pokoju z inną kobietą.

On faktycznie poznał, że to jest grzech, że on musi to odpokutować i to było tego typu silne małżeństwo właśnie tym takim naznaczonym silną wiarą samego Garfielda i taką chęcią odbudowania tego zaufania małżeńskiego.

Wspominaliśmy tutaj już o Chesterze A. Arturze, który stanie się wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, a później po śmierci Jamesa Garfielda odziedziczy Biały Dom.

James Garfield, kiedy się z nim po raz pierwszy spotkał, on go opisał jako lojalnego, mądrego, inteligentnego człowieka.

I faktycznie Garfield, co serial dobrze pokazuje, wierzył w Arturę jako w człowieka, który na sam koniec wybierze dobrą stronę.

Bo znowu serial, on trochę w dziwny sposób przenosi akcenty, bo w serialu jest pokazane w ten sposób, że Garfield to był ten czysty prezydent, czysty kandydat, który nie miał nic wspólnego z korupcją, z tym systemem maszynowym.

W rzeczywistości było tak, że Garfield sam wybrał Artura na wiceprezydenta.

Bo jak wspomniałem, Garfield doskonale znał politykę, więc on doskonale wiedział, że jeżeli on jako czarny koń zostanie kandydatem, on sobie nie poradzi bez pieniędzy z Nowego Jorku.

Garfield myślał bardzo logicznie, że

Dlatego sam Garfield się zgłosił do Artura, żeby zrobić taki ukłon dla Nowojorkczyków i to spotkanie było fatalne dla Garfielda, bo Garfield podczas tego spotkania z Arturem, on obiecał Arturowi jedną rzecz.

To nie jest tak jak w serialu Podstredno, ale nam sugeruje, że Garfield po prostu dał pełen gabinet złożony z ludzi, którzy byli wykwalifikowani, ale nie byli z tej maszyny partyjnej.

Właśnie Podstredno polega na tym, że konflikt wynikał z tego, że Garfield po prostu oszukał Kuklinga.

Bo Garfield, jako taki sprytny polityk, mocno wierzący, ale sprytny politycznie, to on wiedział, że co mi konflikt zrobi po wyborach?

Ponieważ Garfield i wielu historyków często powtarza takie zdanie, że Garfield, gdyby nie zamach, byłby być może jednym z najwybitniejszych prezydentów XIX wieku.

Pierwsza przesłanka jest taka, że Garfield był faktycznie zwolennikiem polityki Nikolna.

W serialu jest taka scena, ona naprawdę się wydarzyła, jak Garfield zaprosił do swojego mieszkania weteranów wojennych z czarnego pułku secesyjnego.

Garfield był postrzegany jako faktyczny przyjaciel mniejszości.

A druga rzecz jest taka, że Garfield... Zresztą dodajmy, że w serialu pojawia się postać Blanche'a Bruce'a, czyli człowieka, który był jako pierwszy osobą czarnoskórą sprawującą tak wysoki urząd w Departamencie Skarbu.

Dlatego Garfieldowi było bardzo łatwo zbudować relacje z tymi ludźmi, bo to były ruchy silnie nadsechowane myślą protestancką.

Prawdopodobnie, że on by prowadził tą politykę na rzecz praw obywatelskich, a druga rzecz jest taka, że faktycznie Garfield był politykiem sprytnym.

Ale Garfield miał podobny pomysł, żeby pojechać na południe, żeby porozmawiać z tymi ludźmi, żeby być może dokonać jakiegoś rodzaju kompromisu, że wy się zgodzicie na prawa czarnych, a my wam damy powszechną opiekę edukacyjną, albo my wam damy powszechną edukację, my wam damy właśnie bezpośredni transport kolejowy, żeby Garfield był faktycznie takim prezydentem, który

Największa tragedia tego zamachu polegała na tym, że Garfield był za krótko w urzędzie, żeby sobie zbudować następcę.

W zasadzie Artur wyrzucił każdego członka gabinetu, samego Garfielda.

Tragedia była taka, że Garfield jest, ja o nim bardzo często myślę, jako ostatnim reprezentancie pokolenia Lincolna.

Wspominałeś o tym, że Chester A. Arthur wyrzucił właściwie każdego, kto był związany z Garfieldem w serialu.

To jest zupełnie odwrotnie pokazane, że tutaj śmierć Garfielda powoduje u Chestera A. Arthura swego rodzaju zmianę postawy i on jest kontynuatorem jego dzieła.

On nie kontynuował polityki Garfielda?

On bardzo silnie przeżył agonię Garfielda, bo to nie była śmierć, to była agonia.

Garfield umierał 3 miesiące.

To jest Artur lojalnie mówił, że ja jestem wiceprezydentem, ja będę rządził dopiero kiedy Garfield umrze.

My wiemy, że on wspierał Garfielda, był przy jego łożu wielokrotnie.

Pod wpływem emocji, być może upamiętnienia swojego wielkiego poprzednika, bo znów dodam, Artur naprawdę szanował Garfielda.

On dostrzegał to, jak dobrym prezydentem Garfield mógłby być, gdyby nie ten zamach.

Z kim zbudował relacje, bo był i lojalny wobec Conklinga, i był lojalny wobec Garfielda.

Names mentioned, James Garfield, Charles Guiteau, Bartłomiej Makowski, Rafał Michalski.

Pytanie, czy wiemy, co się działo w głowie drugiego ważnego bohatera tego serialu, czyli Charlesa Guiteau, mordercy Jamesa Garfielda.

Ona też się pojawia w serialu, ale w serialu jest powiedziane, że on ją chce założyć w roku 80 i ona ma wspierać Garfielda.

Wiemy o tym, że prawdopodobnie wygłosił minimum dwa przemówienia w czasie kampanii Garfielda.

Wiemy, że prawdopodobnie była wysłana i wiemy, że Guiteau raz się spotkał z Garfieldem, z prezydentem Garfieldem.

To już było jak Garfield wygrał wybory prezydenckie i oni mieli odbyć krótką rozmowę i ta autorka twierdzi, że Garfield miał uznać Guiteau za osobę szaloną i obłąkaną.

To był pierwszy proces sądowy Charlesa Guiteau po zabójstwie Garfielda, który był szeroko opisywany przez prasę krajową.

Guiteau za to wyzywał swojego obrońcę i sędziego, ponieważ on uważał, że był niepoczytalny fizycznie, ale był poczytalny duchowo, bo zabójstwo Garfielda to był nakaz Boga, który dał mu znowu apostoł.

Te razy mówił, że on zabił Garfielda dlatego, że uważał, że jest zagrożeniem dla republiki.

Drugi raz uważał, że zabił Garfielda dlatego, żeby Artur został prezydentem.

Trzeci raz uważał dlatego, że zabił Garfielda po to, iż myślał, że Grant zostanie prezydentem.

Widać, że to był człowiek, który po prostu był niepoczytalny, który popadł w pewne szaleństwo i serial, który próbuje budować jakiegoś rodzaju opozycję wobec Garfielda zupełnie pomija ten aspekt, że od odejścia od społeczności Onida on po prostu już popadał coraz bardziej w niepoczytalność.

2 lipca 1981 roku strzela dwukrotnie do prezydenta Garfielda.

Jak dzisiaj mówią specjaliści, Garfielda nie zabiły kule, zabili go właśnie lekarze.

One się schowały za narządami wewnętrznymi, ale jak lekarze dzisiejsi specjaliści mówią, gdyby Garfieldowi dać czas bez ruszenia go, to prawdopodobnie on by się wykurował.

Dokładnie, mieli kulę i a później, jeżeli byłaby taka ora, to można byłoby po prostu z tego zdrowego Garfielda operować.

No ale doktor Willard Bliss, co ciekawe doktor to też imię tego pana, no właściwie robił to samo z otworem postrzałowym u Jamesa Garfielda.

I to się dobrze komponowało z pomysłem Blisa na leczenie Garfielda, bo Blis uważał, że priorytetem numer jeden jest wyciągnięcie kul, ponieważ kule są gdzieś w organach, czyli my musimy wyjąć z organu i szyć.

I nikogo innego nie wpuszczał do pokoju, gdzie był sam Garfield.

Prowadził zasadę, że w pokoju, w którym leży Garfield nie mówi się o złych rzeczach, mówi się tylko o pozytywnych rzeczach.

A więc po miesiącu leczenia przez blisa już się w ogóle nie rozmawiało w pokoju Garfielda, ponieważ Garfield tam leżał, miał halucynacje, miał ciągłą gorączkę.

I on faktycznie ten wykrywacz metali przyniósł do gabinetu owalnego, tam gdzie leżał prezydent Garfield.

Garfield leżał na materacu, gdzie były stalowe pręty.

Z relacji rodziny Garfielda my wiemy, że on już pod koniec życia, bo tutaj trzeba dodać, Garfield umierał przez kilka tygodni i to była agonia.

Po tej tragedii, jaka się wydarzyła ze śmiecią Garfielda, komisja lekarska później zbadała dokonaną sekcję zwłok.

Garfielda okazało się, że po pierwsze kula nie drasnęła żadnego organu, więc nie trzeba było ciąć, a po drugie komisja stwierdziła, że prawdopodobnie pierwotną przyczyną śmieci była sepsa.

I większość tych nauk czego nie wolno robić, to wyciągnięto po tej śmierci Garfielda.

To jak robił Bliss, to my wpisywaliśmy, że tak się na pewno nie robi i być może w ten sposób ofiarę Garfielda uratowała kilku następnych prezydentów.

No, co ciekawe, ofiara Garfielda nie nauczyła Stanów Zjednoczonych, żeby chronić lepiej prezydenta.

Tylko, że była to, powiem nieelegancko ludzka masarnia, biorąc pod uwagę to, co pan doktor Bliss robił z prezydentem Garfieldem.

Cieszę się, że ta historiografia również literacka, że więcej historyków podejmuje te tematy zapomnianych prezydentów, bo o Arturze, Garfieldzie, Heysie wielu Amerykanów nie wie, bo też się o nich bardzo mało pisze w literaturze, w prasie, w publicystyce.

Bo właśnie dla mnie Garfield jest tym ostatnim pokoleniem pokolenia Lincolna.

Bo właśnie to, co jest zrobione z Conklingiem, to, co zrobiono z Garfieldem, to, co zrobiono z Arturem.