Mentionsy

Prawda czasu i prawda ekranu
Prawda czasu i prawda ekranu
20.11.2025 20:00

"Śmierć od pioruna". Prawda i fikcja w serialu o zamachu na prezydenta USA I Rafał Michalski

Serial "Śmierć od pioruna" zabiera widzów do brutalnego świata polityki końca XIX wieku w Ameryce. To podwójny portret – prezydenta Jamesa Garfielda i jego mordercy Charlesa Giteau – rzucający światło na bezkompromisową walkę o władzę w łonie Partii Republikańskiej. •Czy James Garfield faktycznie był tak nieskazitelnym kandydatem, jak przedstawia go serial? •Czy Charles Giteau rzeczywiście był członkiem komuny, w której praktykowało się wolną miłość? •Czy przyczyną śmierci Garfielda była zabójcza terapia, którą zaserwował mu prezydencki lekarz? Gościem Bartłomieja Makowskiego jest amerykanista Rafał Michalski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Abraham Lincoln"

Rekonstrukcja to była polityka wprowadzona początkowo przez Abrahama Lincolna, która miałaby polegać na odbudowie południowych stanów.

Do secesji stanów południowych i politycy na północy, szczególnie Abraham Lincoln, szczególnie William Seward, tą frakcję, którą nazywamy republikanami radykalnymi, czyli tymi, którzy chcieli faktycznie nowego południa, chcieli poprzez politykę rekonstrukcji właśnie zbudować całkowicie od nowa te stany, które się odłączyły.

I Garfield on miał bardzo ważną rolę w czasie i wojny secesyjnej właśnie jako jeden z tych propagator polityki Abrahama Lincolna, tego kiedy Abraham Lincoln, bo to też musimy powiedzieć.

Obok Washingtona był właśnie Abraham Lincoln jako ten ojciec nowoczesnego republikanizmu.

A więc odnowiciele mówili, my się nie sprzeciwiamy temu, co Abraham Lincoln wprowadził, my się nie sprzeciwiamy czternastej poprawce, ale nie jest przypadkiem to, że gdyby biali rządzili, to po Ameryka szła w dobrym kierunku.

Ale ona też przechodziła ogromną zmianę pokoleniową, bo kiedy umiera Abraham Lincoln, ci politycy, którzy walczyli o rekonstrukcję, brali udział w wojnie secesyjnej, oni wchodzą do wojny secesyjnej mając 60 lat, czyli w latach 70-tych odchodzą na emeryturę, pojawia się przestrzeń na nowe pokolenie.

I właśnie tragedia tego zamachu polega na tym, że w taki sposób umiera człowiek, który jako ostatni był reprezentantem tego, co chciał wprowadzić do polityki właśnie tej największej republikanskiej polityki, czyli Abraham Lincoln.