Mentionsy

Polska sekcja ufologiczna
Polska sekcja ufologiczna
25.04.2025 12:30

Co wydarzyło się w Emilcinie? Tajemnica najsłynniejszego bliskiego spotkania trzeciego stopnia w Polsce

Rok 1978, lubelska wieś Emilcin. Rolnik Jan Wolski jedzie furmanką przez polną drogę pośród łąk. Nagle - jak sam twierdził - ukazują mu się jakieś małe "potworaki". Czy to najsłynniejsze bliskie spotkanie trzeciego stopnia w Polsce jest dowodem na to, że naszą planetę odwiedzają kosmici? A może sprawa ma drugie, znacznie bardziej przyziemne dno? Rozwikłać tę zagadkę pomogą nam badacz historii Emilcina Bartosz Rdułtowski oraz, dzięki zasobom archiwalnym, sam Jan Wolski. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Zbigniewa Blani"

Pan Wolski został poddany dość szczegółowym badaniom nie tylko przez potworaków, ale też przez ludzkich lekarzy, którzy przebadali go na polecenie ufologa Zbigniewa Blani-Bolnara.

Kiedy dałem materiał zaprezentowany przez Zbigniewa Blanie i analizy medyczne, dałem do przeczytania neuropsychologowi z Krakowa i spytałem się, jak wiarygodne są te wnioski wyciągnięte w tych badaniach.

No dobra, rozumiem, że są mocne podstawy, by podważyć badania Jana Wolskiego zebrane przez Zbigniewa Blanie, tak?

Natomiast to co mówił pod koniec lat siedemdziesiątych, przede wszystkim no w połowie siedemdziesiątego ósmego roku był badany przez Zbigniewa Blanie i przez doktora Ryszarda Kietlińskiego.

Natomiast odesłali cały ten materiał, czyli to zdjęcie i ten długi, obszerny opis autorstwa Witolda Wawrzonka do Zbigniewa Blani-Bolnara.

Jest cała korespondencja, do której udało mi się dotrzeć z archiwum Zbigniewa Blani, w której jest na przykład list, w którym Zbigniew Blania proponuje Witoldowi Wawrzonkowi udział w programie.

Ale summa summarum, ostatecznie w tym programie się pojawia, w książce Zbigniewa Blani jest opis tego całego eksperymentu.

Co jest o tyle ciekawe, że pomimo tego gniewu na Zbigniewa Blanie, kiedy trzy tygodnie później dochodzi do zajścia w Emilcinie, to o dziwo on właśnie Zbigniewa Blanie zaprasza do siebie, żeby Zbigniew Blania przebadał ten przypadek.

I one są różne, ale najbardziej od wszystkich odróżnia się ten w książce opublikowany przez Zbigniewa Blanie-Bollara.

Na pewno brał udział w tym eksperymencie i później Witold Wawrzynek ma ogromny żal do Zbigniewa Blani, że on został, no ten cały eksperyment, po pierwsze, że został zahipnotyzowany, chociaż zupełnie nie miał na to ochoty, a w zasadzie był przekonany, że nie będzie się go w stanie zahipnotyzować.

I pojawia się ten element złości na Zbigniewa Blanie.

Że już następnego dnia będzie psycholog dziecięca zaproszona z Lublina, że będzie rozmawiać z Adasiem Popiołkiem, że będzie cały aparat jak gdyby momentalnie specjalistów ściągnięty tam przez Zbigniewa Blanie, że Jan Wolski będzie badany w szpitalu przez lekarzy, przez okulistę, przez laryngologa.