Mentionsy

Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast
06.03.2026 15:55

Wojna w Zatoce | Z dystansu

Od soboty trwa wojna w Zatoce Perskiej. Pierwsze bomby i pociski spadły na Teheran dwa dni po ostatniej rundzie rozmów USA-Iran w Genewie. Andrzej Bobiński pyta Marka Świerczyńskiego o cele i motywacje USA i Izraela, o strategię odwetową Iranu oraz o scenariusze eskalacyjne. Czy doktryna Trumpa, opierająca się na produkcji niepewności, może okazać się skuteczna w zderzeniu z państwem, dla którego jedyną szansą jest podpalenie całego Bliskiego Wschodu?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Rosja"

Pierwsze jest o możliwą eskalację, czyli o przeszłość, to znaczy co jeszcze może się tutaj wydarzyć, bo z jednej strony dosyć cicho siedzi Rosja, z drugiej strony bardzo cicho siedzą Chiny.

Można chyba powiedzieć, że Rosja i Chiny to nie są kraje, które jakichkolwiek sojuszników mają i które utrzymują jakiekolwiek sojusze wojskowe w takim tradycyjnym rozumieniu.

Rosja się bardzo cieszy z tego, co się dzieje.

Rosja zaciera ręce na perspektywę jeszcze większego chaosu, który wywoła na przykład niekontrolowaną migrację, skierowaną na kraje europejskie, bo to oczywiście pogłębi europejskie problemy i sprawi, że społeczeństwa w mniejszym stopniu będą się przejmować zagrożeniem ze strony Rosji.

No a wreszcie, i to jest chyba najbardziej bolesna sprawa w takim średnim terminie, Rosja patrzy z zadowoleniem na wyczerpywanie się zasobów wojskowych po stronie amerykańskiej.

Oczywiście rozumiem, że Rosja zyskuje i korzysta na tej wojnie w krótkim i średnim terminie.

Zostawił mi jednak tutaj znak zapytania, czy jednak w takim wielkim obrazku, nawet nie to, że nie osłabia siły rosyjskiej, ale trochę ją urealnia i pokazuje nam, że Rosja już nie jest mocarstwem globalnym.

Rosja jest państwem, które rozgrywa swoje interesy w regionie, w którym funkcjonuje, ale przestała się liczyć jako wielki gracz, który decyduje o losach świata na równi ze Stanami i z Chinami.

I wtedy również Rosja usiłowała wesprzeć swojego tradycyjnego partnera Armenię, ale nie za bardzo jej się to udało.

A w ostatnich latach, można powiedzieć, że również z udziałem czynnym Stanów Zjednoczonych oraz na przykład takiego kraju jak Francja, wpływy rosyjskie na tym południowym Kaukazie raptownie osłabły i też Rosja nie wydaje się być chętna, żeby je odbudowywać.

Jest chyba jasne, że Rosja jest po prostu tak zwanym junior partnerem w tej relacji i to nie jest jakby sojusz równych sobie.

Rosja posiada oczywiście zdolności wojskowe, których słusznie się obawiamy tutaj w naszym regionie.

Chociaż tam również, kiedy Donald Trump znowu dokonał niesamowitej akcji z użyciem sił zbrojnych w Wenezueli, tam Rosja praktycznie nie istniała w tym całym obrazku.