Mentionsy

Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast
06.03.2026 15:55

Wojna w Zatoce | Z dystansu

Od soboty trwa wojna w Zatoce Perskiej. Pierwsze bomby i pociski spadły na Teheran dwa dni po ostatniej rundzie rozmów USA-Iran w Genewie. Andrzej Bobiński pyta Marka Świerczyńskiego o cele i motywacje USA i Izraela, o strategię odwetową Iranu oraz o scenariusze eskalacyjne. Czy doktryna Trumpa, opierająca się na produkcji niepewności, może okazać się skuteczna w zderzeniu z państwem, dla którego jedyną szansą jest podpalenie całego Bliskiego Wschodu?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Izrael"

Bardzo wielu analityków jest dosyć bezradnych w tej sytuacji, ale zgłaszam taką bardzo poważną wątpliwość co do tego, co my wiemy tak naprawdę o powodach użycia siły przez Stany Zjednoczone i przez Izrael.

Do jakiego stopnia jest to spełnienie długofalowej i znanej przecież strategii izraelskiej?

Wciąż jesteśmy chyba przed tym oczekiwaniem, mamy prawo się domagać od strony amerykańskiej i izraelskiej, jakiegoś opowiedzenia tej sytuacji, przedstawienia rzeczywistych po pierwsze powodów, a po drugie celów.

No to był też w tym tygodniu ten rozdźwięk między tym, co mówił Marko Rubio, który mówił, że to była reakcja i wyprzedzenie działań Izraela, żeby pomóc Izraelowi i uniemożliwić odwet i kontruderzenie w amerykańskie zasoby, bazy i wojska w Półwyspie, a potem już się z tego wycofujemy i się okazuje, że jednak nie.

To co powiedział Rubio, że to była reakcja na oczekiwaną reakcję po spodziewanym ataku izraelskim, no to sprowadza nas do konkluzji, że tak naprawdę o użyciu siły przez Stany Zjednoczone w tym przypadku mógł zdecydować premier Izraela.

Mam takie poczucie, że jak patrzę na cele strategiczne Izraela, to one są względnie dla mnie czytelne, a cele strategiczne amerykańskie są dla mnie bardzo nieczytelne.

To znaczy, Izrael po prostu chciał doprowadzić do osłabienia swojego największego oponenta.

Jak się zdaje, w pierwszej fazie większy ciężar tej operacji powietrznej brały na siebie siły powietrzne Izraela, dokonując między innymi tego ataku dekapitacyjnego na kierownictwo państwowo-religijno-wojskowe Iranu.

Mówi się też nieoficjalnie, żadnych na to chyba formalnych dowodów nie ma, że wręcz Amerykanie i Izraelczycy podzielili między siebie geograficznie ten Iran i Izrael ma odpowiadać za ten północny obszar czy też teatr działań wojennych, a Amerykanie za ten południowy.

Iran zastosował strategię odwetową nieco inną od tej, którą zapowiadał i zupełnie inną od tej, która miała miejsce w czerwcu ubiegłego roku przy okazji tej kampanii izraelsko-amerykańskiej.

No bo jasne jest, że celem tego odwetu jest Izrael i są amerykańskie bazy wojskowe w regionie, jest ich całkiem sporo i to było zapowiadane przez irański reżim.

Czy też na ewentualność po prostu jego zabicia, bo wiadomo, że Izrael próbował przy tej zeszłorocznej kampanii wyeliminować przywódców politycznych i wojskowych również.

Oni nie strzelają do Izraela, bo Izrael to wszystko zastrzeli.

A Iran oczywiście nie ma innego wyjścia, no bo tak jak wspomniałeś, Izrael ma najlepszą obronę powietrzną na świecie i jakkolwiek zdarzają się przypadki, praktycznie codziennie, że coś przez nią przelatuje, że ona nie jest stuprocentowo szczelna, bo nie może być stuprocentowo szczelna, a Iran zdaje się też zachowuje te swoje najcenniejsze, o najwyższych zdolnościach, środki rażenia właśnie na punktowe ataki tam, gdzie boli.

Co do eskalacji, to ona została zapowiedziana zarówno przez Izrael, jak i przez Stany Zjednoczone.