Mentionsy

Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast
10.04.2026 18:35

Wojna, pokój, wybory i niepokoje | Z dystansu

Mijający tydzień przyniósł najlepszą od wielu tygodni wiadomość - o wstrzymaniu wojny USA i Izraela z Iranem. Ale gdy w Pakistanie ruszają negocjacje nad porozumieniem pokojowym, rozejm już się chwieje, a przyszłość pokoju na Bliskim Wschodzie nie jest wcale pewna. O wiele gorsze wieści nadeszły dla Europy z USA, gdzie wojna z Iranem wywołała gwałtowne nasilenie krytyki NATO ze strony prezydenta Donalda Trumpa i jego najbliższych współpracowników. O tym w pierwszej części Marek Świerczyński rozmawia z dr Sławomirem Dębskim.

W drugiej części podkastu Andrzej Bobiński porozmawia z dr Dominikiem Hejjem o sytuacji przedwyborczej na Węgrzech i perspektywach utrzymania bądź utraty władzy przez premiera Victora Orbana.

Rozdziały (13)

1. Wprowadzenie i omówienie sytuacji NATO

Marek Świerczyński przedstawia gościa, Sławomira Dębskiego, i omawia sytuację NATO, skupiając się na retoryce Trumpa i krytyce NATO z jego strony.

2. Analiza retoryki Trumpa i jej konsekwencji

Dębski analizuje retorykę Trumpa i jej wpływ na relacje NATO, podkreślając konflikt perspektyw między Amerykanami a Europejczykami.

3. Rola NATO i konflikt z Iranem

Dyskusja nad rolą NATO w kontekście konfliktu z Iranem i reakcje europejskie na decyzje amerykańskie.

4. Krytyka polityki Trumpa i jej konsekwencje

Dyskusja nad krytyką polityki Trumpa w NATO i konsekwencjami dla relacji sojuszników, w tym sytuacja z Grenlandią.

5. Analiza sytuacji z Grenlandią i szczytów NATO

Dyskusja nad sytuacją z Grenlandią i rolą szczytów NATO w kontekście relacji sojuszników, podkreślając konsekwencje transakcyjnej interpretacji sojuszu.

6. Analiza sytuacji z NATO i jego funkcjonowania

Analiza sytuacji z NATO, jego funkcjonowania i współpracy wojskowej, podkreślenie roli sojuszu w obliczu potencjalnej współpracy chińsko-rosyjskiej.

7. Krytyka polityki Trumpa i jej konsekwencji

Krytyka polityki Trumpa i jej konsekwencji dla NATO, omówienie konsekwencji operacji przeciwko Iranowi i potencjalnych kar za niepoparcie.

8. Strategia Polski w NATO i jej krytyka

Strategia Polski w NATO, krytyka jej braku i konsekwencji dla sojuszu, omówienie roli Polski jako lojalnego sojusznika i jej obecnej roli w NATO.

9. Analiza zmian w roli Stanów Zjednoczonych i NATO

Analiza zmian w roli Stanów Zjednoczonych i NATO, omówienie procesu przedefiniowania roli Ameryki w świecie i roli NATO jako instytucji.

10. Analiza sytuacji z NATO i jego funkcjonowania

Analiza sytuacji z NATO, role Stanów Zjednoczonych, funkcjonowanie sojuszu i jego przyszłość.

11. Analiza sytuacji z Węgier i wyborów

Analiza sytuacji z Węgier, wyborów i kampanii wyborczej, omówienie wpływu wizyty J.D. Vance'a i operacji rosyjskich.

12. Pozytywna kampania Fideszu i jej brak

Analiza braku pozytywnych obietnic i sukcesów Fideszu w kampanii wyborczej.

13. Analiza przyszłości i planów Fidesza

Analiza planów Fidesza i jego podejścia do przyszłych wyborów i władzy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 51 wyników dla "TIS"

Wiemy o tym, że jest ogromna mobilizacja elektoratów dwóch głównych sił, czyli Fideszu i Tisy.

Reszta wierzy w inne, to znaczy te inne zazwyczaj lepiej przewidywały rzeczywistość i faktycznie spływają już te ostatnie, z których wynika, że TISA powinna wygrać i to ma ogromną przewagę.

No i będzie ta TISA, tak, według niektórych prognoz 140 kilka mandatów.

Mam wrażenie, że to się aż tak nie skończy, to znaczy, że TISA osiągnie jakieś 110, 115, ale nie więcej, aczkolwiek, tak jak mówię, nie wszystko da się przewidzieć, dlatego że, języczkiem uwagi, i stąd warto jest na te badania patrzeć w szerszej perspektywie, to znaczy nie tam, gdzie TISA ma 50 ileś procent, bo to są wyborcy zdeklarowani, tylko w całej populacji tam jest wciąż mniej więcej jedna piąta tych,

Znaczy, wiele zakłada tezy dotyczącej tego, że TISA wygra.

Czyli jeżeli rywalizują ze sobą kandydaci Tisy i Fideszu, to wówczas zazwyczaj w okręgach, gdzie Fidesz dominuje, wygrywa ogromną większością.

I teraz te nadwyżkowe głosy nad kandydatem Tisy, wówczas zjednoczonej opozycji, trafiają na tą listę krajową.

W związku z tym kandydat A i B mieli bardzo dużo głosów, no i Fidesz zaciągał jako przegrany dużo więcej niż Tisa.

Problem polega na tym właśnie, że Tisa może wygrywać w okręgach jednomandatowych,

Stąd ja uważam, że jeżeli ta przewaga między Tissą a Fideszem będzie wyraźna, no to wtedy te głosy nie powinny zbyt wiele namieszać.

Przy czym, żeby dodać jeszcze większą trudność, to jest paradoksalnie dla TIS-y bardzo trudna sytuacja.

To znaczy, jeżeli zmiana władzy odbędzie się nie przez większość konstytucyjną, TISA będzie miała związane ręce, a Fidesz zostawia za sobą instytucje, które będą w stanie doprowadzić do przedterminowych wyborów.

I to jest gigantyczne wyzwanie i problem, z którym Tisie przyjdzie się mierzyć w nowych realiach, także w związku z dziesiątkami, tyle się szacuje, ustaw bądź rozporządzeń, bardziej dekretów z węgierskiego, które są utajnione i nikt nie wie, czego dotyczą.

I to jest ogromny problem z uwagi na to, że żeby móc przerobić to państwo po długu własnej chęci, tego jakby Tisa chciała zaproponować, a dodam, że nie do końca wiadomo, jak chce to zrobić, bo to jest wszystko tak płynne, żeby po pierwsze Fidesz nie mógł atakować, a po drugie

Natomiast okazuje się też, co się zmieniło, że Fidesz na przykład przeniósł głosy z Budapesztu, gdzie zawsze wygrywała opozycja, na obwarzanek, na Komitat Peszt i nagle się okazało, że TISA się tam umocniła.

Mam na myśli właśnie tego, co TISA będzie musiała zrobić i choćby co Unia Europejska będzie musiała wtedy w tych realiach nowych TIS-y zrobić.

Ale była ogromna presja przede wszystkim na koalicję demokratyczną, żeby jej kandydaci wycofywali się na rzecz Tisy.

No to ja czytam dokładnie takie teksty z drugiej strony też, czyli ze środowiska TIS-y.

Jeżeli TISA nie wygra dwoma trzecimi, to pytanie, ile się utrzyma w realiach spinania polityki, kiedy tysiące najważniejszych z punktu widzenia Węgier ustaw jest chronionych przed zmianą większością konstytucyjną.

Sytuacja, w której miałby dojść do przyspieszonych wyborów za rok, szczerze mówiąc, wydaje mi się optymalna dla TIS-y.

To znaczy, jeżeli by do tego doszło, jeżeli TISA byłaby w stanie wygrać

Znaczącą, ale niekonstytucyjną większością te wybory, a następnie za rok przeprowadzić powtórzone, mówiąc dajcie nam teraz większość konstytucyjną, żeby rzeczywiście przeprowadzić tę zmianę, którą wam obiecaliśmy, ale nie byliśmy w stanie jej przeprowadzić, to wydaje mi się tak naprawdę najlepszym z możliwych światów dla TIS-y.

Tisa nie przejmie kontroli nad mediami, bo jej nie będzie miało jak przejąć.

Ja wcale nie mam 100% przekonania, że TISA od razu to zrobi.

Natomiast, jeżeli utrzymamy stan permanentnej kampanii wyborczej, ja mam przekonanie, że Tisa i Modior to jest twór, który chce Fidesz przejąć.

Uważam, że TISA w dużej mierze to jest Fidesz Soft.

Ja mam wrażenie, gdybyśmy mieli trochę nawiązać do tego, o czym powiedziałeś, czyli największe pytanie, czy Orbán odda władzę, albo czy Tisa wygra wybory.

Oczekiwanie, presja europejska, nie lubię mówić, że liberałów, ale powiedzmy niezwolenników Fideszu, na to, że wygra TISA jest gigantyczna.

Problem polega na tym, że większość ludzi poza tym oczekiwaniem nie wie, czego może się spodziewać, ponieważ się jakby nie zaangażowała intelektualnie w proces zrozumienia, o co TIS-ie chodzi i może się strasznie rozczarować.

Ale ja mam wrażenie, że to paradoksalnie będzie ogromne wyzwanie dla otoczenia międzynarodowego, tego, nazwijmy to, liberalnego, żeby sobie z tą TIS-ą ułożyć relacje.

Dlatego, że TISA dochodziła do władzy nie pod hasłami strasznie proeuropejskimi.

Modziar powiedział, że to jest właśnie dowód na to, że nikt nie będzie kazał Węgrom głosować w ich sprawach, bo Tisatu reprezentuje naród węgierski, a nie frakcje.

Ale mogłyby właśnie podkopywać możliwości działania TIS-y w sposób, który jeszcze zostanie spotęgowany tym, że posłowie TIS-y są ludźmi niezwiązanymi z polityką, czyli nie wiedzący w jaki sposób te meandry polityki przeskoczyć.

Pytanie i tak jak powiedziałem na początku, jak ty zwracasz zazwyczaj uwagę, ile ludzie są w stanie wytrzymać i jak długo TISA będzie w stanie porządkować rzeczywistość w taki sposób, żeby tym ludziom to wytłumaczyć w innym świecie niż tym na spotkaniach, przecież modernie będzie tyle jeździł już po Węgrzech.

Czym jest TISA?

Orban przynajmniej głosował przeciwko, a TISA po prostu wyciągnęła kartę i udawała, że ich nie ma, nie?

Nie mam takiej potrzeby, że TISA jest czymś innym niż jest, albo że będzie prowadziła zupełnie inną politykę, albo że nagle dzień po wyborach, nie wiem, Modziar sobie wpadnie w ramiona z Zeleńskim i nagle Węgrzy pojadą na Ukrainę walczyć za wolną Ukrainę.

To tylko tu mam to zastrzeżenie, że sytuacja może się rozwinąć w różne nieprzewidziane sposoby, mając pełną świadomość tego, że Madżer jest tym kim jest, a TISA jest taką partią jaką jest.

I że te wszystkie pytania, które zadałeś, te wszystkie znaki zapytania, myślę, że są jak najbardziej zasadne i myślę, że to będzie, jeżeli dojdzie do zmiany władzy, jeżeli dojdzie do wygranej TIS-y, to to będzie fascynujący, poza wszystkim innym, też oczywiście niesamowicie trudny czas dla węgierskiej polityki i węgierskiej demokracji.

Ja dodam jako ciekawostkę tylko, że bardzo wiele paradoksalnie Tissie dała wizyta JD Vance'a.

Oczywiście w elektoracie Fideszu najbardziej boją się Unii i Ukrainę, a w elektoracie TIS-y właśnie Stanów Zjednoczonych i Rosji.

To, że TISA jeździła po tylu... No bo ta kampania trwa od 2024 roku, tak to ustalmy, czyli dwa lata.

Z jeszcze niewyborcami, bo jeszcze nie wiadomo było, jakie będą struktury, no ale Tisy.

I to jest moment, w którym Fidesz musiał grać, a w październiku 24 Tisa go wyprzedziła w sondażach, pierwszy raz od 2006 roku i trwała w nich dominującą siłą do dzisiaj.

Ale sondaży tyle, tak dużo, w tak równoległych rzeczywistościach, gdzie rozdźwięk między sympatyzującymi z Fidessem, a niesympatyzującymi sondażami jest gigantyczny, bo my tu patrzymy TISA 2-3, a ja mam Neizu Pond na przykład, który bierze Fideszu zwycięstwo, nie dwoma trzecimi na szczęście.

To znaczy, bo kampanię TIS-y jestem w stanie sobie wyobrazić.

Gdybyś opowiadał o swoich sukcesach, bo Fidesz praktycznie o nich nie opowiadał i przyznam zupełnie szczerze, naprawdę mnie to zdziwiło, nie opublikował też programu, pomimo tego, że TISA opublikowała i to jest od 2010 roku, nie ma programu Fideszu.

I mam wrażenie, że jakby zrzucenie odpowiedzialności na politykę zagraniczną pozwolił mu zwiać z pola wewnętrznych problemów, które boostują zdecydowanie właśnie TISA.

I straszył tym, że on to wprowadza, a TISA to zabierze.

No to TISA przyszła i powiedziała, że nie dość, że nie zabierze, to da więcej, a na przykład zasady subsydiarności w zakresie energetyki to ona jeszcze pomnoży.

A refleksją dotyczącą tego, jak to będzie, jest to, co TISA odkryje, jak wejdzie do rządu i np.