Mentionsy

Podkast amerykański
Podkast amerykański
14.02.2026 06:00

268. „Najczystszy syn wolności”: Kościuszko w Ameryce

280 lat temu na świat przyszedł Tadeusz Kościuszko - a 250 lat temu, jako trzydziestoletni kapitan, przekroczył Atlantyk i jako jeden z pierwszych cudzoziemców przyłączył się do walki o niepodległe Stany Zjednoczone.

Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski

Dziś opowiemy o losach Kościuszki w Ameryce: czy rzeczywiście opuścił Polskę z powodu miłosnego zawodu? Czy faktycznie ledwo przeżył morską katastrofę na Karaibach? Czy rzeczywiście pierwsze kroki w nowym kraju skierował do Ojców Założycieli, Benjamina Franklina i George’a Washingtona?

A może losy Kościuszki w Ameryce były znacznie mniej spektakularne? Może to zmagania z kwatermistrzostwem o przydział butów i rumu dla robotników, żmudna praca nad budową mostów, obozów i fortów? Użeranie się z francuskimi inżynierami, którzy rozpychają się łokciami i wtrącają swoje trzy grosze; polityczne konflikty, które Kościuszki niespecjalnie interesują, ale które komplikują mu życie; żmudna walka o należne wynagrodzenie? Posłuchajcie opowieści o losach pułkownika Cosleski, Kusiusco, Kosiusco, Kuziaske, Cusaisko - utalentowanego, pracowitego, powszechnie lubianego człowieka, którego największą wadą okazywała się jego niezwykła skromność.

Opowiemy także o znajomości z Thomasem Jeffersonem, który jednak odmówił wykonania testamentu Kościuszki. Co w nim było?

A do tego spektakularne fajerwerki, skalne ogrodnictwo, niezręczne rany wojenne i sobolowe futro od rosyjskiego cara, które wciąż można zobaczyć na pewnym znany pomniku w Waszyngtonie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Washington"

Ja to współczuję temu Washingtonowi, bo on ciągle dostawał listy od tych wszystkich generałów, którzy mówili, a ten Francuz to się nie nadaje.

Rozumiem, ale ten Washington dostawał ciągłe listy z narzekaniem, a to od Francuzów, którzy przyjechali, byli źle traktowani i uważali, że im się należy awans albo więcej koni albo adiutantów, albo wzajemnie ci amerykańscy generałowie na siebie nadawali.

Ale nie zgadza się na to, uwaga, George Washington.

Na jak wiele różnych sposobów Washington wymawiał nazwisko Kościuszki.

No ale generał Washington ma dla pana Kuziaskę nowe zadanie, bo zdaniem Washingtona celem Brytyjczyków jest rozbicie amerykańskich sił na dwie części.

No i Washington za to zdecydował się na odwiedzenie West Point, żeby wizytować tę fortyfikację Kościuszki.

I tam proszę Państwa dochodzi do pierwszego spotkania Kościuszki z generałem Washingtonem w lipcu 1778 roku.

No i to właśnie jest odpowiedź na te różne, znowu apokryficzne opowieści o tym, że, bo i taką gdzieś znalazłem, że po przyjechaniu do Ameryki, Kościuszko, ty miałeś, że się spotkał z Franklinem, a ja miałem taką opowieść, że się spotkał z Washingtonem od razu, że też pierwsze co zrobił, to poszedł do Washingtona i mówi, żeby mu dać pracę, a Washington pyta, a co pan umiesz?

Spotkali się wtedy, kiedy w lipcu 78 roku wizytujący generał Washington przyjeżdża obejrzeć te fortyfikacje i nawet mu się podoba.

W czasie jednej z nich Washington zgubi cenną ostrogę.

I cały fort zajmuje się szukaniem ostrogi generała Washingtona.

W każdym razie nie mieszał się w politykę, ale polityka się trochę wmieszała w niego, dlatego że Kościuszko, jak już powiedzieliśmy, był podwładnym i przyjacielem generała Gatesa, a tymczasem doszło do pewnego konfliktu między generałem Gatesem a generałem Washingtonem.

Mianowicie Gates odnosił sukcesy, a Washington niespecjalnie.

Szemżyli, szemrali, że może by zastąpić tego Washingtona nieudolnego, nie dojdę, tym udanym generałem Gatesem, który został w tym czasie mianowany szefem Rady Wojny przy Kongresie, Board of War.

Niektórzy mówili, Washington taki sobie, a Gates taki fajny.

No i sprawa właśnie listu Conwaya, który chwali Gatesa, a Washingtona niespecjalnie, zakończyła się pojedynkiem, w którym generał Gates pojedynkował się z generałem Wilkinsonem, który ujawnił tę korespondencję właśnie nieprzyjemną.

I rzeczywiście spotkał się z Washingtonem i Washington od razu mianował go generałem i dowódcą kawalerii, więc...

I to ciekawe, bo George Washington generalnie nie cenił za bardzo kawalerii jako formacji, a cenił inżynierię wojskową, ale Washington znacznie bardziej lubił

Być może dlatego, że Washington był bardzo arystokratyczny w swoim zachowaniu, o czym też się często nie pamięta.

Ciekawe dlatego, że jak wiemy Washington był zadowolony z pracy Kościuszki.

W związku z tym Washington był zadowolony, że Kościuszko się nie dopomina o tę nominację generalską, a sam nie wnioskuje.

Prezesem jest Washington i tylko trzech cudzoziemców zostało przyjętych, w tym Tadeusz Kościuszko.

America cum Washington suo amico te Kościuszconi.

Washington przez V. Czyli Ameryka i Waszyngton swojemu przyjacielowi Kościuszce.

Taki był George Washington.

Ale niestety, tak jak George Washington zawiódł w kwestii wypłaty dla Kościuszki, tak Jefferson zawiódł jako wykonawca testamentu, bo kiedy Kościuszko umarł, a wieść o śmierci Kościuszki ogłoszono publicznie w kongresie i zrobił to William Henry Harrison, przyszły prezydent.