Mentionsy
#265 Skąd się to wzięło: Elektroniczna przerzutka. Kamil Błachnio i Piotr Peszko
Majówka z Barents.pl: https://barents.pl/wycieczki/ha-giang-loop-rowerowa-wyprawa-przez-polnocny-wietnam
Czy zastanawiałeś się kiedyś, kto pierwszy wpadł na pomysł, żeby do roweru włożyć baterie, kable i powiedzieć: „teraz będzie szybciej”? Zapraszamy na wycieczkę w czasie i technologii — od friction shifterów na dolnej rurce, przez rewolucję indeksacji Shimano SIS, po pierwsze klamkomanetki STI i włoskie ErgoPower. W tym odcinku wystąpił Mavic ZAP z 1992 roku, który brzęczał na Tour de France, bezprzewodowy Mectronic z końcówki lat 90., a także odważne próby Suntoura z elektryfikacją… (uwaga!) przedniej przerzutki.
Extra:
W części extra robi się bardziej warsztatowo i bardziej współcześnie. Pojawiają się chińskie grupy pokroju WheelTop czy L-Twoo — komplet elektroniki za ułamek ceny topowych marek. Pytanie brzmi: czy to już „chińskie a dobre”, czy wciąż eksperyment dla odważnych? Jest Microshift, jest temat dostępności części i serwisu, a także refleksja, dlaczego na rynku zostało trzech gigantów — bo dziś nie wystarczy tokarka i spryt, potrzeba milionów na rozwój i obecności w World Tourze. Pada też gorzka prawda: elektronika jest genialna, dopóki działa. A kiedy przestaje — bez wsparcia, części i know-how zostajesz z bardzo drogą rzeźbą.
Zdjęcia i linki: https://www.podcastrowerowy.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/PodkastRowerowy
Instagram: https://www.instagram.com/podkastrowerowy/
Produkcja Oryginalna Earborne Media
Sponsorzy odcinka (1)
"Czyli będzie o Barents.pl, bo są naszym partnerem"
Szukaj w treści odcinka
I potem pamiętam, że właśnie pierwszą elektryczną przerzutką, jaką miałem przyjemność korzystać, to była Kampa.
To jest w ogóle bardzo ciekawe, bo Kampa jest tak naprawdę wierzchołkiem tego, jak ta elektronika może pracować.
Bo generalnie Kampa przez długi, długi czas miała największą część tego tortu, jeżeli chodzi o przerzutki w ogóle w orturze i postęp technologiczny.
Wiesz co, w mechanicznej tak naprawdę przerzutka mechaniczna, żeby ona działała idealnie i tu nie ma różnicy, czy to jest Kampa w Twoim Vintage Moserze, czy to jest trzynastorzędowy, gravelowy Campagnolo EKR.
No to Kampa była o tyle fajna, że wrzucałeś do góry sobie tam pojedynczo albo tam po kilka, ale w dół Shimano redukowało pojedynczo.
A Kampa miała ten Thumb Shifter, ten na kciuk taki z boku, że mogłeś go tam do samego dna i on niemalże skakał przez całą kasetę.
Nagle jak popatrzymy na tę historię, to dla mnie to takie się robi widelec, że nagle było jedno, ale teraz hola hola, Kampa nie odpuści i pojawia się SRAM.
No, wiesz, EPS teoretycznie, Kampa tam go po cichu niby testowało od 2005 roku.
No ale okej, Kampa miała dalej ten sam swój system zmiany biegów, czyli był ten lizaczek na kciuk, tu się zmieniało, te przerzutki były tylne, była taka dosyć smukła, bo ten silnik był tak zrobiony w poprzek.
Ta kampa w 2012 roku teoretycznie wprowadziła oficjalnie superrekorda EPS, czyli rok po tej ultekrze takiej supernowoczesnej i już była jedenastkowa ta kampa.
Kampa zawsze była o jedno oczko dalej niż konkurencja.
Trochę tak, ale w linkowych grupach i w ogóle już później w rozwoju grup, po tym zejściu się tej całej elektroniki i nadążeniu wszystkich ze wszystkimi, to Kampa była zawsze jednym ząbek do przodu.
Znalazłem informację, że Kampa opracowała silnik do EPS-a we współpracy ze szwajcarską firmą, która robiła silniczki elektryczne używanych do misji na Marsie.
Wiesz, ta ideologia, mówi się, że Kampa to jest trochę jak religia.
Kampaniolo wymyśliło coś fenomenalnego.
Wyobraźcie sobie, że ładuje się Kampaniolo przez bar-end, przez kierownicę.
Co ciekawe, jeszcze Kampa na końcu tej ładowarki ma taki pasek, żeby sobie zawiesić tą ładowarkę na kierownicę.
I Kampa Śmiga, nie?
Kampa nawet gdzieś zarejestrowała patent jakiegoś takiego pierścienia zakładanego na palec, którym się zmieniały te biegi.
No i obok sobie postawimy jakieś kampanie od lat 70.
Zawsze Kampa miała tę cenę bardzo wysoką, wiadomo, Włosi i tak dalej.
Więc jeżeli byśmy szli w White Queenies, takie typowe, przy rowerze na szczękach, no to jednak ta 11-rzędowa Kampa Super Record będzie nie do pobicia, czy tam SRAM Red.
Zobacz, Kampa wypadła teraz z World Touru.
Naprawdę ja super tego żałuję i z chęcią bym w swojej szosie miał Kampa.
Ostatnie odcinki
-
#273 400 dni na rowerze bez planu, bez spiny. P...
21.04.2026 05:40
-
#272 Za kulisami marki RASO: jakość, produkcja ...
14.04.2026 08:41
-
#271 Maciej Iwan - Koło Południa - o MTB, ekspl...
07.04.2026 16:46
-
#270 Jak wygląda życie w profesjonalnej ekipie ...
31.03.2026 05:40
-
#269 Co naprawdę daje rowerowa wyprawa? Aktywne...
24.03.2026 07:00
-
#268 Jak i gdzie oglądać wyścigi kolarskie - Pi...
17.03.2026 12:13
-
#267 33% roweru, czyli o triatlonie - Piotr Olak
10.03.2026 06:32
-
#266 Moment: tajna broń kolarzy, którą pewnie i...
03.03.2026 09:01
-
#265 Skąd się to wzięło: Elektroniczna przerzut...
24.02.2026 08:20
-
#264 Ultrakolarstwo dobrze mebluje głowę - Joan...
17.02.2026 11:40