Mentionsy

Podkast O Języku "Językowe kontrowersje"
Podkast O Języku "Językowe kontrowersje"
30.12.2025 16:30

Język wilamowski: mały język, wielka historia | dr Tymoteusz Król i Andrzej Żak

W dzisiejszym odcinku zabieramy Was do Wilamowic – miejsca, gdzie język wilamowski (wymysiöeryś) nie tylko przetrwał, ale dzięki tytanicznej pracy lokalnej społeczności budzi się do nowego życia.

Naszymi przewodnikami są dr Tymoteusz Król – etnolog, aktywista i rodzimy użytkownik wilamowskiego, który uczył się języka bezpośrednio od najstarszych mieszkańców, oraz Andrzej Żak – językoznawca z PAN, który bada wilamowski od strony strukturalnej i fonetycznej.

W rozmowie cofamy się do korzeni, by wyjaśnić, skąd ten tajemniczy język wziął się pod Bielskiem-Białą. Przyglądamy się też procesowi ożywiania mowy, która była skazana na zniknięcie.

Dyskutujemy o tym, jak nauka zderza się z polityką, analizujemy kulisy walki o status języka regionalnego i niedawne weto prezydenta. To opowieść o języku, który przetrwał mimo zakazów i braku woli politycznej.

W tym odcinku dowiecie się:

Czym dokładnie jest język wilamowski – dlaczego mimo germańskiego pochodzenia tak mocno przesiąkł polską gramatyką i słownictwem?Na czym polega rewitalizacja języka w praktyce – jak uczy się młode pokolenie mowy, której przekaz międzypokoleniowy został brutalnie przerwany?Jak język z XIII wieku radzi sobie w dobie nowych techonologii i jak tworzy się w nim nowe słowa?Dlaczego wilamowski nie jest „zepsutym niemieckim” i jak nauka obala krzywdzące stereotypy o „mieszankach językowych”?Jak wygląda walka o prawny status języka regionalnego i dlaczego argumenty lingwistyczne przegrywają z decyzjami politycznymi?

Materiały i linki:

https://muzeum.wilamowice.pl/

Podręcznik: https://muzeum.wilamowice.pl/sites/default/files/2024/09/551/Podr%C4%99cznik%20j%C4%99zyka%20wilamowskiego%20%5BPOL-WYM%5D.pdf

KURS WILAMOWSKIEGO: https://muzeum.wilamowice.pl/aktualnosc/4708-kurs-jezyka-wilamowskiego-line

_____

Podkast Językowe Kontrowersje powstał w ramach projektu "O języku".

Zajrzyjcie na nasze profile na Instagramie i Facebooku:

https://www.instagram.com/o.jezyku

https://www.facebook.com/o.jezyku

O gościach:

Tymoteusz Król − adiunkt w Instytucie Slawistyki Polskiej Akademii Nauk oraz postdoc w Centrum Studiów Regionalnych Uniwersytetu Ostrawskiego. Socjolingwista, folklorysta i etnolog. Wilamowianin, aktywista na rzecz rewitalizacji języka wilamowskiego, badacz kultury Wilamowian i pogranicza śląsko-małopolskiego. Członek Stowarzyszenia „Wilamowianie” oraz Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego. Autor licznych artykułów i książek dotyczących Wilamowian. Współpracuje z Centrum Zaangażowanych Badań nad Ciągłością Kulturową Wydziału „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego.

Andrzej Żak − doktorant w Szkole Doktorskiej „Anthropos” IPAN, doktorat pisze w Instytucie Slawistyki PAN. Kieruje grantem NCN Preludium na temat korelatów akustycznych akcentu wyrazowego w języku kaszubskim. Interesuje się fonetyką, fonologią i językami mniejszościowymi.

----

INTRO:

Simon Marx https://simonmarx.bandcamp.com/album/a-hollow-triangle-a-bar-with-teeth

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Wilamowianie"

Dzisiaj liczba tych osób jest dużo mniejsza, ale to wynika nie z tego, że Wilamowianie po prostu stwierdzili, że przejdą na inny język, tylko dlatego, że ten język był w 1945 roku zabroniony.

Natomiast z tej perspektywy socjolingwistycznej to jest bardziej skomplikowane, dlatego że ludzie są mobilni, zwłaszcza wilamowianie, którzy byli handlarzami, byli mobilni, więc oni oczywiście wracali do tych Wilamowic, ale po pierwsze same Wilamowice były wielojęzyczne od dawna, bo mamy dokumenty, na przykład pierwsze dokumenty pisane

I jeśli chodzi o takie słowa, no bo tak, bo często ktoś mówi, a w XIII wieku, jak to przyszli Wilamowianie, to nie było lodówek, tak?

Ja wspomniałem o tym, że wilamowianie byli prześladowani za język, tylko to ma dwa znaczenia.

No i to było często, to mogło być też w wyniku tego, że ktoś mówił po wilamowsku, ale to często było w wyniku w ogóle tak zwanej odpowiedzialności zbiorowej, czyli że wilamowianie w ogóle jakby mają swój język, są odrębną jakąś tam grupą, w związku z tym nie ma dla nich miejsca w tym monoetnicznym państwie, jakim miał być PRL.

Oprócz tego dochodzi jeszcze historia II wojny światowej, gdzie wilamowianie zostali zmuszeni do przyjęcia folcisty, ale to jest bardzo skomplikowany temat, bo trzeba powiedzieć, że tych folcistów było kilka kategorii.

Wilamowianie w większości mieli taką gorszą kategorię.

A ponieważ ówczesne władze, ale to raczej na szczeblu lokalnym, zdawały sobie sprawę, że wilamowianie swojego języka nie uznają za niemieckie, więc wydano odrębny jakby dekret dotyczący języka wilamowskiego, no żeby ci ludzie to rozumieli, że właśnie tak samo stroju wilamowskiego.

Bo wiadomo było, że jak dobrze napisali sprawdzian, to odpisali, bo przecież Wilamowianie są głupi.

Wilamowianie się żenili między sobą, co zresztą nie było prawdą.

Natomiast w Sejmie oficjalnie i tam byli zaproszeni przedstawiciele różnych grup, różnych mniejszości, również tych nieuznanych i również my jako wilamowianie.

I tam jest, powiedzmy, jakiś tam obrazek, są wilamowianie i , czyli witamy w Wilamowicach, tak?