Mentionsy
142. Faszyzm zżera MAGA - Nick Fuentes i groyperzy
Czy na prawych obrzeżach ruchu MAGA może czaić się coś jeszcze gorszego? Czy wolno nazywać faszystami ludzi, którzy hajlują i uważają, że Hitler miał aurę? Czy ci ludzie nie będą głównymi dyrygentami w ruchu MAGA w czasach po Trumpie?
I czy Partia Republikańska wreszcie budzi się ze snu i odkrywa to, o czym lewactwo ostrzegało ich od dekady - że się faszyzuje?
W niniejszym odcinku odpowiadamy na to i wiele podobnych pytań. Mówimy bowiem o Nicku Fuentesie i jego rosnącej armii internetowych fanów, zwanych groyperami. Pokazujemy skąd się Fuentes wziął, jakie ma poglądy i obsesje, a także jak Republikanie nieudolnie go cancelowali, by ostatecznie, w listopadzie minionego roku, de facto zalegitymizować go w swoim głównym nurcie.
Mówimy o rewolucji, która pożera własne dzieci. Pokazujemy, że 90% tego co mówi Fuentes mieści się w retoryce MAGA, wręcz z niej logicznie wynika. Że to oni go wyhodowali. A sprzeciwiali mu się nie na gruncie moralnym, tylko dlatego, że atakował ich. Tymczasem jego fani powoli infiltrowali szeregi partii i dziś są wyraźnie słyszalni w młodszym pokoleniu. I już są na stanowiskach. A na pewno będą w ciągu najbliższej dekady.
Pokazujemy jak się hoduje faszyzm. Na własne życzenie. Mimo ostrzeżeń. Mimo oczywistych sygnałów. Krok po kroku. Być może przypadkowo.
I niestety skutecznie.
Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:
https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Szukaj w treści odcinka
Dzieje się dokładnie to, o czym tenże Liebleft, ten który straszył tutaj faszyzmem i wiesz, cały czas przesadza Trumpa do Hitlera, porównywał i tak dalej.
Oni mają prywatny telefon do Trumpa.
Oni dzwonią do Trumpa i mu mówią co ma zrobić, jaką ustawę ma podpisać, jaki dekret ma podpisać i on to robi, bo jest ich przyjacielem, bo chodził na gol po 40 lat i oni finansują jego kampanię.
Co może zwykły obywatel, jak może wpłynąć, wiesz, na administrację Donalda Trumpa w porównaniu do Elona Muska, który przez pewien czas właściwie mieszkał w Mar-a-Lago.
Słyszysz rzeczy, które jako krytykowi Donalda Trumpa powinny ci się spodobać.
Albo na przykład odcinek, gdzie przez pierwsze 20 minut Chile on się wyśmiewa z takiej megalomanii Trumpa.
Po 20-30 minutach takiego podśmiechujek z Trumpa nagle mówi, że no on by to przyjął te zmiany takie wiesz, symboliczne jak zmiana Zatoki Meksykańskiej na amerykańską czy Departamentu Obrony na Departament Wojny, gdyby to był dodatek do tego, żeby Trump zmiażdżył opozycję i dokręcił śrubę i deportował 20 milionów ludzi bez możliwości powrotu.
Przecież i po to mu przecież jest to, że na samym początku zaczyna się krytyka Trumpa, bo no jak jesteś po prawej stronie od kogoś prawicowego, to od czego możesz zaczynać?
I został na osobistą prośbę Donalda Trumpa i Jellyvensa wypuszczony do Stanów Zjednoczonych, gdzie jest wolnym człowiekiem.
administracja Trumpa nie podoba masowym deportacjom.
Na początku nie popierał Trumpa.
Że nie popierał Trumpa, bo widział w nim, uwaga, państwowca.
Ale i on powiedział, że podczas którejś z debat w 2016 roku Trumpa z tymi innymi kandydatami, on uwierzył w Trumpa, bo zrozumiał, że może i to jest nie do końca ideologicznie zgodne z tym, co on uważa, ale że Trump rozwali media, które stoją na drodze do zmiany.
A na to się zapowiada, bo oni będą mieli największe wsparcie, jeżeli administracja Trumpa się utrzyma i będą sobie rządzić dalej, to oni będą mieli wsparcie największe, a nie jakieś Morawieckie albo coś w tym stylu, czyli ludzie tacy o takich, no, powiedzmy, szczerze umiarkowanych poglądach, jak na polską, przesuniętą w prawo scenę polityczną.
RSBN było wtedy popularne, bo nadawało, słuchaj, nieedytowane wiece Donalda Trumpa.
No ale to jest hasło Donalda Trumpa.
W 2016 roku Richard Spencer, po zwycięstwie Donalda Trumpa, wzywał do Party Like It's 1933, czyli imprezujemy, jakby był 1933, mówił Hail Trump, Hail Our People, Hail Victory.
Ja nie wiedziałem o tym, że... Więkli mi jest Richard Spencer, ale o tym, że oni w jakiś sposób się cieszyli z zwycięstwa Trumpa, tego nie wiedziałem, to mnie ominęło.
To jest bardzo ciekawy moment, bo ruch MAGA mówi imigracja, dojedziemy, prawda, wiesz, budujemy mur, to jest jeszcze pierwsza kadencja Trumpa jeszcze trwała, jest 19 rok.
John Eastman, jeden z prawników Trumpa.
Czym się różni Fuentes mówiący wyważajcie barierki, ignorujcie policję, od Trumpa mówiącego idźcie a Capitol wiecie co trzeba robić.
Że nie, że chyba jednak tam doszło do jakiejś... tam chyba jest przesada, chociaż Trumpa złapano na tym i to też obiektywnie jest zabawne, jak tłumaczy, że bronie nie powinny się mieć przy sobie.
Nick Fuentes jest wobec Trumpa bardzo krytyczny, tak jak już tu powiedzieliśmy.
On jedzie partię republikańską od prawa i Trumpa od prawa, że jest za mało radykalny.
Żeby popchnąć Trumpa na prawo.
W każdym razie w 2024 roku właśnie on mówi, żeby nie głosować na Donalda Trumpa, dopóki on nie zrealizuje tych postulatów.
W odcinku swojego podcastu America's First z 12 sierpnia 24 roku Fuentes oficjalnie wypowiedział wojnę groyperów w kampanii Trumpa.
Wyjaśnił, że jego wrogość nie wynikała ze sprzeciwu wobec kandydatury Trumpa, ale z faktu, że tak bardzo zależało mu na jej sukcesie.
Musi prowadzić partyzancką wojnę w internecie czy jakiś trolling na wiecach wobec kampanii Trumpa, żeby ją przymusić do skrętu bardziej w prawo?
Co by się jakoś nie mieściło w retoryce Trumpa, no to Fuentes mówi, no to skoro tak, no to do it, zróbmy to, prawda, no big time, po prostu wchodzimy w to na całego.
No i tak wyglądała sytuacja przed wyborami w roku 24, czyli Nick Fuentes rozpoczyna Groyper War 2.0, żeby pochnąć Trumpa i trumpizm na prawo.
Tak, bo przecież mówił otwarcie, że nie będzie głosował na Trumpa, mimo że de facto chce, żeby Trump rządził tylko bardziej, tak, albo żeby przyszło coś po Trumpie, no to zresztą mówił później wielokrotnie.
Heritage Foundation, czyli organizacja stojąca za Project 2025, będąca de facto zapleczem merytorycznym Trumpa, wokół której stoi około stu, wiesz, koalicja około stu innych prawicowych think tanków.
No ale teraz już nie rządzi Biden, dekada od pierwszego Trumpa minęła i się nagle okazuje, że centralnie po prostu wchodzi to w mainstream partii republikańskiej.
Dwóch członków zarządu tegoż Intercollegiate Studies Institute zrezygnowało, mówiąc, że ludzie w rodzy demokracji liberalnej z agendą radykalniejszą od Trumpa, cytat, pracują zakulisowo na rzecz przejęcia kontroli nad konserwatywnymi instytucjami z rąk konserwatystów, faszerując je antysemityzmem, białosupramacją, eugeniką i bigoterią.
Spodnie, i w której rozluźnienie norm politycznych w erze Trumpa sprawiło, że takie rozmowy nie są już tematem tabu wśród tych, którzy pozycjonują się jako przyszli liderzy partii.
Co najmniej jedna osoba biorąca udział w czacie Telegram pracuje w administracji Trumpa.
Oczywiście można powiedzieć, że oni po prostu nie lubią Trumpa, są uprzedzeni, są tam jakoś związani np.
I republikanie, którzy wtedy mówili albo nie straszcie, nie straszcie, my mamy Trumpa pod kontrolą, albo Trump tego nie zrobi, on taki nie jest.
I tu się okazuje, że ta skrajna prawica, partia republikańska już jest skrajno-prawicą, a pod wodzą Trumpa to już jest po prostu alt-right.
No ale to jest właśnie to, przed czym przestrzegano, że przyjdą coraz bardziej radykalne głosy, że coraz bardziej radykalne środowiska będą chodzić do głosu, no ale nikogo to nie obchodziło, a tym bardziej nie obchodziło polskich wyznawców Trumpa.
I nagle, gdy ujawniają się akty Epsteina, których on się domaga ujawnienia i za to krytykował Trumpa za to, że nie są ujawniane, to on nagle mówi, że na Epsteinie był pedofil, bo dziewczyna miała 15 lat.
Bo Trump, zakładając, że nie będzie żadnych wałków i wiesz, trzeciej kadencji, to Trumpa za trzy lata już nie będzie.
Ja bym jeszcze dodał w kontekście czemu to pada na podatny grunt, że ogólna polaryzacja polityczna, gdzie i to jest właśnie to co partia republikańska zrobiła od czasów Trumpa i tego herbaciarzy jeszcze wcześniej, czyli po prostu przyzwolenie na radykalizm.
W końcu no nieprzypadkowo sobie zahailował, prawda, na inauguracji Trumpa w zeszłym roku.
Widzisz, Prawicy nas przestrzegała, zapomniała wspomnieć, że przed sobą... Tak jak rozmawialiśmy niedawno z Piotrem Tarczyńskim, ja spytałem, czy to możliwe, że po plecach Trumpa do władzy dojdzie.
Ostatnie odcinki
-
142. Faszyzm zżera MAGA - Nick Fuentes i groyperzy
15.02.2026 18:13
-
141. Cebule na Torcie #77 (27-01-2026)
01.02.2026 18:55
-
140. W Krainie Brunatnej Amnezji
27.01.2026 18:36
-
139. Cebule na Torcie #76 (14-01-2026)
18.01.2026 15:40
-
138. Cebule na Torcie #75 (02-01-2026)
07.01.2026 16:36
-
137. Czy Trump i prawica pomogą Putinowi rozwal...
30.12.2025 13:43
-
136. Dwa lata "Koalicji 15 października"
22.12.2025 21:16
-
135. Wywiad #36 "Oślizgłe macki, wiadome siły" ...
15.12.2025 09:47
-
Cebule na Torcie #74 (02/05-12-2025)
07.12.2025 23:56
-
Wywiad #35 Transformacja energetyczna mimo hist...
25.11.2025 11:03