Mentionsy
29. HERBICH // KUPCZAK // Karol Wojtyła: osoba i czyn
W dwudziestą rocznicę śmierci papieża Jana Pawła II dr Tomasz Herbich i ks. prof. Jarosław Kupczak OP rozmawiają o dorobku filozoficznym Karola Wojtyły. Dlaczego Wojtyła zajął się filozofią, zwłaszcza zaś – etyką? Jaki oryginalny wkład wniósł do filozofii? Jak charakteryzował osobę i czyn oraz jak jego personalizm wpisuje się w tradycje filozofii polskiej? Gdzie w encyklikach Jana Pawła II dochodzą do głosu rezultaty jego wcześniejszych poszukiwań i dociekań filozoficznych? Na te między innymi pytania rozmówcy szukają odpowiedzi.
W cyklu podcastów „Filozofować po polsku” dr Tomasz Herbich wspólnie z zaproszonymi gośćmi będzie przyglądał się wybranym wątkom oraz postaciom tworzącym polską tradycję filozoficzną. Celem podcastu jest nie tylko udzielenie odpowiedzi na pytanie, co oryginalnego wniosła do historii myśli filozoficznej polska filozofia, lecz przede wszystkim zwrócenie uwagi na to, w jaki sposób myśliciele polscy reagowali na wyzwania dziejowe, kulturowe i cywilizacyjne, przed którymi stali oni oraz ich ojczyzna.
Tomasz Herbich wraz z zaproszonymi gośćmi porozmawia o poglądach filozoficznych autorów z różnych epok rozwoju naszej kultury umysłowej. Pojawią się wśród tych filozofów między innymi Stanisław Orzechowski, Piotr Skarga, Jan Śniadecki, Stanisław Staszic, Maurycy Mochnacki, August Cieszkowski, Stanisław Brzozowski, Edward Abramowski, Kazimierz Twardowski, Jan Łukasiewicz, Roman Ingarden, Józef Tischner, Karol Wojtyła, Leszek Kołakowski, Andrzej Walicki i wielu innych.
Obserwuj nas na: YouTube, Spotify i na wielu innych platformach.
Podobają Ci się podcasty Teologii Politycznej?
Serdecznie zachęcamy do wsparcia naszych nagrań.
Rozdziały (14)
Tomasz Herbich i Jarosław Kupczak omawiają zrot Wojtyły w kierunku filozofii i jego wczesną ścieżkę akademicką.
Jarosław Kupczak omawia etapy zrotu Wojtyły ku filozofii, od poezji przez tomizm do fenomenologii.
Jarosław Kupczak analizuje znaczenie zrotu Wojtyły i jego relacje z filozofami współczesnymi.
Jarosław Kupczak omawia niesystemowość Wojtyły i jej znaczenie dla jego filozofii.
Jarosław Kupczak omawia tematy filozoficzne Wojtyły, takie jak etyka i problem człowieka.
Jarosław Kupczak omawia konsepję personalizmu Wojtyły i jego relacje z filozofami lubelskimi i krakowskimi.
Jarosław Kupczak podsumowuje rozmowę i zakończa rozmowę na temat filozofii Wojtyły.
Rozmowa skupia się na relacji Karola Wojtyły z tomizmem egzystencjalnym i jego rewolucyjnej interpretacji fenomenologii, zwłaszcza wobec Maxa Schellera i Maurice’a Merleau-Ponty.
Analiza pojęcia osoby w filozofii Wojtyły, jego relacji z teologią i wpływ jego myślenia na pojęcie osoby w języku polskim.
Przedstawienie koncepcji personalizmu u Wojtyły, jego krytyki filozofii współczesnej i relacji z filozofią egzystencjaliści i atomistyczną.
Analiza zastosowania filozoficznych osiągnięć Wojtyły w encyklikach papieskich, zwłaszcza w kontekście moralności i etyki pracy.
Rozmówcy omawiają teologię ciała Karola Wojtyły w kontekście polskiej filozofii i jej relacje z filozofią polskiego romantyzmu.
Rozmówcy analizują encyklikę Fides et Ratio, podkreślając jej różnice od filozofii Wojtyły i jej relacje z myślą Ratzingera.
Podsumowana jest rozmowa, podkreślając znaczenie Karola Wojtyły jako profesjonalnego filozofa oraz jego wkład w filozofię.
Szukaj w treści odcinka
Chciałbym, żebyśmy zaczęli od próby odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób Karol Wojtyła zwrócił się w ramach swojej wczesnej ścieżki akademickiej w stronę filozofii.
W 1948 roku, jak wiemy, Wojtyła obronił na Angelicum doktorat z teologii mistyki, którego tytuł brzmiał Świętego Jana od krzyża nauka o wierze.
W przypadku papieża Jana Pawła II w tym wczesnym okresie jego życia, gdy jeszcze jako Karol Wojtyła zaczynał swoją drogę akademicką.
I kiedy mówię stawania się profesjonalnym filozofem, to chciałbym zwrócić na to, że Wojtyła od bardzo wczesnych lat, myślę tutaj o latach jego gimnazjum,
On zadaje im niezwykle poważne pytania, więc nazwałbym to tym okresem, kiedy Wojtyła już jest filozofem, ale jeszcze nie profesjonalnym.
On nie rozumie tego języka, ale przebija się przez niego i Wojtyła, który nauczył się scholastyki podczas swoich studiów,
Na Franciszkańskiej III to jest Wojtyła, który uzyskuje klucz do tysiącletniej tradycji myśli katolickiej.
Wojtyła, który uczy się obcego dla siebie języka i tu nawet nie chodzi o łacinę, której w międzyczasie się nauczył, ale tutaj chodzi o
Ta aula jest zawsze zatłoczona, a więc to już jest moment, kiedy Wojtyła uczy się systematycznej filozofii, tej filozofii tomistycznej w połączeniu oczywiście z teologią Tomasza Zakwinu.
Jak wiemy te dwa zwroty filozoficzne najpierw do tomizmu, a potem do fenomenologii Wojtyła nazwał tymi swoimi dwoma rewolucjami w myśleniu i to wydaje mi się wtedy Wojtyła staje się już profesjonalnym filozofem i oczywiście mamy ślady tego w publikacjach Wojtyły.
Można z całą pewnością spotkać się z taką opinią, ona jest reprezentowana w literaturze przedmiotu, że Karol Wojtyła należał do tego grona filozofów dwudziestowiecznych polskich,
Będziemy za tydzień rozmawiali z doktorem Janem Parysem o ojcu Józefie Marii Bochańskim, który z kolei pozytywnie wartościował dorobek scholastycznej średniowiecznej filozofii i wpisywał się w pełen nurt współczesnej filozofii, ale nie w ten nurt, ku któremu zwracał się Karol Wojtyła, czyli nazwijmy to w tej takiej utartej nomenklaturze filozofii nieanalitycznej, tylko wręcz przeciwnie, uważał, że filozofia nieanalityczna
Tak więc widzimy, że fakt, że Karol Wojtyła łączy stomizm z fenomenologią, czy szerzej łączy dwa style myślenia filozoficznego.
I zapytać także o to, co od świętego Tomasza Karol Wojtyła wziął, a co wziął od autorów współczesnych, takich jak np.
Nie ulega wątpliwości, że Wojtyła różni się od tych wszystkich myślicieli, których pan wymienił, jemu współczesnych, czyli Tischnera, Gogacza, można by tutaj jeszcze dodać Mieczysława Krompca, który królował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim wtedy, kiedy Wojtyła.
Wojtyła oczywiście różni się także w swoich poglądach od Józefa Marii Bocheńskiego.
Wojtyła był samorodkiem filozoficznym i ja w ciągu tych kilkudziesięciu lat czytania Wojtyły i mówienia o nim i próby współmyślenia z nim bardzo doceniam to, że on był naprawdę bardzo samodzielnym myślicielem.
W tym znaczeniu Wojtyła jest myślicielem niesystemowym.
Natomiast Wojtyła, ta jego niesystemowość polegała na tym, że on wyedukowany w tej szkole tomistycznej po dwóch latach na Angelicum, gdzie
Kiedy patrzyłem na te rekordy z biblioteki Evangelicum, Wojtyła czytał przede wszystkim Tomasza, czytał go w oryginale, wypożyczał sumę teologię i inne dzieła Tomasza.
Wojtyła zanim spotkał się z myślą Maxa Schellera, on był nieuświadomionym fenomenologiem i myślę, że jest w tym coś niezwykle ciekawego, że każdy poeta, każdy artysta, który pracuje w ludzkim doświadczeniu,
I wydaje mi się, że kimś takim był Wojtyła.
Karol Wojtyła w pewien sposób wkracza już w tę rolę profesjonalnego filozofa jako już jakoś ukształtowana osobowość i że on z tego powodu ma jakąś naturalną skłonność do czegoś, czyli do jakiegoś sposobu myślenia, który nie musi być zbieżny np.
A potem, kiedy Wojtyła staje się kapłanem, staje się teologiem i duszpasterzem przede wszystkim, tak jak Pan powiedział, w centrum jego zainteresowania jest osoba ludzka.
I znowu Wojtyła chodzi ulicami Krakowa.
A potem w innych miejscach, gdziekolwiek Wojtyła jest, on gromadzi wokół siebie tych młodych ludzi i on zdaje sobie sprawę z tego, że oni są włączeni w ten dramat współczesności.
Czy to nie jest przypadkiem tak, że fenomenologia, która interesuje Karola Wojtyła jest oczywiście fenomenologią szelerowską i jest też w jakiś sposób zadłużona w fenomenologii Ingardena jako tej fenomenologii, która dokonuje jakiegoś realistycznego zwrotu, stara się zdetranscendentalizować fenomenologię, ten wyjściowy projekt fenomenologii transcendentalnej Husserla i pozbawić go tej idealistycznego zabarwienia, które ono ma w punkcie wyjścia.
Zwłaszcza w tym wymiarze, że z tych różnych szkół tomistycznych wydaje mi się, że Wojtyła jest rzeczywiście najbliżej tomizmu egzystencjalnego.
Przypuszczam, że ten tomizm egzystencjalny Wojtyła spotkał
Jeszcze w Rzymie, bo Wojtyła mieszkał w tym domu belgijskim, gdzie mieszkało cały szereg osób, studentów Angelicum i innych uczelni rzymskich z zachodniej Europy i tam musiała się toczyć dyskusja na temat tego, czy to garygula grange,
Istniało już wiele książek i wydaje mi się, że to jest sposób w jaki Wojtyła czyta Tomasza Zakwinu i wpisuje się w ten sposób w ten nurt tomizmu lubelskiego, bo przecież Krompiec też
Wydaje mi się, że rzeczywiście ten stosunek Wojtyły do fenomenologii jest jeszcze w pewien sposób bardziej rewolucyjny i burzliwy niż jeśli chodzi o tomizm, ponieważ tak jak Pan wspomniał Wojtyła dokonuje realistycznej reinterpretacji fenomenologii.
Wojtyła zaczerpnie bardzo dużo z twórczości Schellera.
wartości czystości, to dotyczy olbrzymiego tematu wstydu, który Wojtyła wykorzysta potem w swoich tzw.
O teologii ciała, ale w pewien sposób Wojtyła dokonuje metodologicznej destrukcji metody Maxa Schellera przez umiejscowienie epistemologii fenomenologicznej wewnątrz realistycznego poznania tomistycznego.
W książce osoba i czyn znajdzie to wyraz przede wszystkim w bardzo trudnej tezie do przyjęcia dla fenomenologów, gdzie Wojtyła zredefiniuje rozumienie intencjonalności świadomości i powie, że jego zdaniem świadomość nie jest intencjonalna.
I Wojtyła, która mówi, że to nieświadomość poznaje, poznaje przede wszystkim ludzkie ciało za pomocą naszych zmysłów, no to oczywiście jest wpisanie się
Z całą pewnością jest tak, że Wojtyła robi w tej książce niesamowicie dużo, żeby wyeksplikować to pojęcie.
Ja czytając te zdania, ale oczywiście tych zdań można byłoby prawdopodobnie wypisać kilka stron tego typu, dochodzę do wniosku, że Wojtyła faktycznie doprowadził do jakiejś najbardziej rozbudowanej postaci coś, co w myśli polskiej filozoficznej, no myślę, że co najmniej od końca oświecenia drążyło tę myśl.
Wkłada Karol Wojtyła w pojęcie fundamentalne dla niego jako filozofa personalistycznego.
Czym jest osoba i jak moglibyśmy, naprawdę trudno podać jej zwięzłą charakterystykę, ale chociaż opisać te najważniejsze elementy tej charakterystyki, którą Karol Wojtyła podaje w osobie i czyni.
To niesłychanie ważne pytanie i z całą pewnością Wojtyła
Gdybyśmy pomyśleli o sposobie, w jaki Wojtyła definiuje siebie jako filozof, to wydaje mi się, że pierwszym określeniem byłoby personalista właśnie, czyli ten, dla którego pierwszym i najważniejszym tematem myślenia jest właśnie osoba.
Wojtyła filozofując w tym czasie po Holokauście, jak to mówimy, czyli po tym okresie tego niesłychanego, tej niesłychanej destrukcji ludzkiej kultury i wartości osoby, po II wojnie światowej, bardzo wyraźnie zdaje sobie sprawę, że cały szereg cech, które przypisujemy osobie związane są
Wojtyła czuł tutaj konsonancję pomiędzy myślą chrześcijańską i myślą żydowską.
Wojtyła zdaje sobie wyraźnie sprawę z tego, że duża część tego sporu dotyczącego osoby w nowożytności dotyczy tego, czym jest prawdziwa wolność człowieka.
Z drugiej strony badania filozoficzne Wojtyły, które przeprowadził w latach 50. i których owocem są jego wykłady lubelskie, doprowadziły go do dosyć dziwnego wniosku, a mianowicie Wojtyła
Ten młody Wojtyła, wówczas trzydziestokilkuletni, czytając filozofów nowożytnych, takich jak Immanuel Kant i potem oczywiście Maxa Schellera, on jest rozczarowany ich ujęciem wolności.
I Wojtyła, krytykując Schellera najpierw w swojej pracy habilitacyjnej, a potem w wykładach lubelskich,
Nazywa to emotywizmem, ale Wojtyła odkrywa to w latach 50.
Tego tomaszowego ujęcia wolności, które Wojtyła przejmuje do swojej koncepcji osoby i które często trochę inaczej nazywa, bo on oczywiście tworzy w książce osoba i czyn swój własny język filozoficzny z autodeterminacją, z samostanowieniem, tak jak Pan zacytował, z samoposiadaniem się osoby.
Tradycyjne, średniowieczne określenia, chociażby persona est sui iuris, persona est incommunicabilis itd., ale Wojtyła to wszystko jako poeta zamienia na własne słowa.
Kluczowe dla etycznego rozumienia osoby jest widzenie osoby jako substancji, czyli jako kogoś kto odczuwa, ale kogoś kto ma suppositum, ma ciało, a dzięki temu jest jak Wojtyła.
Tutaj widzimy i tak myślę, że to jest bardzo istotny wniosek z naszej rozmowy, że faktycznie Wojtyła potrafi te
Zastanawiam się, w jaki sposób ten dorobek trwa w jego późniejszym nauczaniu, zwłaszcza w tych encyklikach papieskich, które ze względu na to, że Karol Wojtyła przede wszystkim poruszał problematykę praktyczną, nasuwają się od razu.
Jest to z całą pewnością też dzieło współpracowników tego autora, w tym przypadku Papieża Jana Pawła II, ale w których momentach tych encyklik do głosu dochodzi znany nam choćby z osoby i czynu Karol Wojtyła w jakiś sposób szczególnie wyraźny?
Wojtyła relacji pomiędzy filozofią i teologią moim zdaniem uczy się przede wszystkim od Tomasza Zakwinu i dzięki temu, że w tym podstawowym słownictwie dotyczącym tej dziedziny Wojtyła jest tomistą,
To Wojtyła zdaje sobie sprawę z tego, że w ortodoksyjnej chrześcijańskiej teologii, tej teologii, którą ja utożsamiam z tym głównym nurtem teologii katolickiej, filozofia nie jest zewnętrzna wobec teologii.
Ale tak jak każdy papież ma te momenty specyficzne dla siebie, tak samo Wojtyła ma te momenty bardzo specyficzne i one, tak jak pan powiedział,
To jest oczywiście to, co Wojtyła nazywa swoją teologią ciała.
Przez teologię ciała rozumiemy pewną antropologię teologiczną, którą Wojtyła przedstawił.
Wojtyła napisał ją generalnie jeszcze w Krakowie, zanim przeprowadził się do Rzymu.
I w związku z tym Wojtyła, żeby wytłumaczyć filozoficznie
Drugi przykład, który przychodzi mi na myśl, to tak jak Pan powiedział, to jest oczywiście encyklika Laborem Exercens, jedna z tych najbardziej polskich encyklik papieża, napisana pod wpływem doświadczenia Polskiego Sierpnia, gdzie Wojtyła mówi o znaczeniu pracy,
I o ile praca produkuje zawsze coś na zewnątrz, jakieś wytwory pracy, to podstawowym owocem pracy Wojtyła powie, i oczywiście to jest owoc jego dotychczasowej pracy etycznej, podstawowym owocem pracy jest pracownik.
Tu się pojawia cały Wojtyła etyk,
Wydaje mi się, że Wojtyła myśląc o relacji wiary i rozumu, w gruncie rzeczy, tak jak już wspomniałem, mówiąc o relacji filozofii i teologii, Wojtyła myśli o tej relacji w sposób tomistyczny.
Myślę, że warto przypominać o tym, że Karol Wojtyła był
Ostatnie odcinki
-
48. HERBICH // DOBRZAŃSKI // MOLINA // Jakub Kl...
22.04.2026 18:00
-
47. HERBICH // WARDZIŃSKI // Feliks Koneczny: w...
15.04.2026 18:00
-
46. HERBICH // SZERSZEŃ // Juliusz Słowacki: Du...
08.04.2026 18:55
-
45. HERBICH // KATKOWSKI // Jadwiga Staniszkis:...
01.04.2026 18:00
-
Nowoczesny duch bez nowoczesnego państwa // Nog...
30.03.2026 10:17
-
21. STRACHOWSKI // KOSSOWSKA // Jak wyglądała n...
25.03.2026 19:00
-
20. STRACHOWSKI // KOSSOWSKA // Jak wyglądała n...
18.03.2026 19:00
-
44. HERBICH // ANDRULONIS // Maria Ossowska: na...
11.03.2026 19:00
-
19. STRACHOWSKI // BOBROWSKA // Mela Muter najw...
04.03.2026 19:00
-
18. STRACHOWSKI // JASINA // Czy kino pomaga zr...
25.02.2026 19:00