Mentionsy
28. HERBICH // MARCZYŃSKI // Cezary Wodziński: bycie i nicość, dobro i zło
W dwudziestym ośmym odcinku podcastu „Filozofować po polsku” dr Tomasz Herbich i dr Anton Marczyński rozmawiają o pisarstwie filozoficznym Cezarego Wodzińskiego. Dlaczego filozof powinien być filologiem? Czym jest metafizyka dzisiaj? Czego możemy nauczyć się od Heideggera? Na te między innymi pytania rozmówcy szukają odpowiedzi.
W cyklu podcastów „Filozofować po polsku” dr Tomasz Herbich wspólnie z zaproszonymi gośćmi będzie przyglądał się wybranym wątkom oraz postaciom tworzącym polską tradycję filozoficzną. Celem podcastu jest nie tylko udzielenie odpowiedzi na pytanie, co oryginalnego wniosła do historii myśli filozoficznej polska filozofia, lecz przede wszystkim zwrócenie uwagi na to, w jaki sposób myśliciele polscy reagowali na wyzwania dziejowe, kulturowe i cywilizacyjne, przed którymi stali oni oraz ich ojczyzna.Tomasz Herbich wraz z zaproszonymi gośćmi porozmawia o poglądach filozoficznych autorów z różnych epok rozwoju naszej kultury umysłowej. Pojawią się wśród tych filozofów między innymi Stanisław Orzechowski, Piotr Skarga, Jan Śniadecki, Stanisław Staszic, Maurycy Mochnacki, August Cieszkowski, Stanisław Brzozowski, Edward Abramowski, Kazimierz Twardowski, Jan Łukasiewicz, Roman Ingarden, Józef Tischner, Karol Wojtyła, Leszek Kołakowski, Andrzej Walicki i wielu innych.Obserwuj nas na: YouTube, Spotify i na wielu innych platformach. Podobają Ci się podcasty Teologii Politycznej? Serdecznie zachęcamy do wsparcia naszych nagrań: https://teologiapolityczna.pl/podcasty
Rozdziały (8)
Tomasz Herbich przedstawia Antona Marczyńskiego, który rozmawia o Cezarze Wodzińskim, filozofie i jej charakterze.
Rozmowa o filozofii Cezarego Wodzińskiego jako refleksja na najtrudniejsze do pomyślenia tematy, z czym Heidegger ma wiele wspólnego.
Analiza wpływu Heideggera na filozofię Cezarego Wodzińskiego, w tym problem zła i metafizyki.
Wodziński i jego podejście do problemu zła, zwracanie się do chrześcijaństwa i metafizyki.
Rozważania nad problemem zła i metafizyki, zwracanie się do Heideggera i jego teorii.
Analiza pojęcia gościnności i inności w filozofii Cezarego Wodzińskiego, zwracanie się do teorii Levinasa i Derridy.
Rozważania nad pojęciem gościnności i jego znaczeniem w filozofii Cezarego Wodzińskiego.
Zakonczenie rozmowy i podsumowanie tematów omawianych przez Antona Marczyńskiego.
Szukaj w treści odcinka
Słuchaj o Państwu podcastu Filozofować po polsku, który w tym tygodniu poświęcimy postaci niedawno zmarłego, wybitnego, współczesnego filozofa polskiego profesora Cezarego Wodzińskiego.
Na temat Cezarego Wodzińskiego będę rozmawiał z doktorem Antonem Marczyńskim.
I każdy, kto miał styczność z tekstami Cezary'ego Wodzińskiego, z całą pewnością mógł odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z takim typem, no może tak nazwijmy, pisania filozoficznego, które jest niezwykle oryginalne, jeżeli chodzi o jego styl, jeżeli chodzi o sposób uprawiania refleksji filozoficznej i chyba jest wyjątkowe na naszym polskim gruncie.
W związku z tym chciałbym, żebyśmy zaczęli w ogóle od próby odnaleźć odpowiedzi na pytanie, czym dla Cezary'ego Wodzińskiego była filozofia.
Oczywiście Cezary Wodziński wielokrotnie wspominał na ten temat w swoich tekstach.
W istocie to całym sobą uprawiać taką filozofię i jeżeli mówimy już o Cezary Wodzińskim, to trzeba tutaj powiedzieć, że chyba nie było takiego sposobu, takiego aspektu jego aktywności, jakiejkolwiek aktywności, która by się nie przekładała na uprawianie przez niego filozofii.
No i to jest właśnie pytanie, o co jest pytanie Cezarego Wodzińskiego.
Obecny, ciągle obecny w twórczości Wodzińskiego, jak on zdradza swoim uczniom, którzy przeprowadzili z nim rozmowę.
Wodziński za Heideggerem podąży, przezwycięża tę metafizykę, by przezwyciężyć Heideggera.
Przy tym zapewne nie wszyscy nas słuchający się zgodzą tutaj z tymi słowami, że Wodziński przezwycięża Heideggera.
Heideggera i być może argumentem tutaj przeciwko temu co mówię posłuży ostatnia książka napisana przez Cezarego Wodzińskiego, napisanej tuż przed śmiercią, a ukazały się one już w trzy miesiące po jego śmierci.
Aczkolwiek Cezary Wodziński usiłuje przedstawić to jako pomyłkę w myśleniu.
I Wodzińskiego, którzy usiłują jakoś uchwycić to, co jest nieuchwytne.
I przy okazji możemy zapytać o to, czy Wodziński był metafizykiem, bo Heidegger raczej nie.
Chociaż też tutaj z Heideggerem... No właśnie, czy Wodziński był metafizykiem?
Różnicy ontologicznej i utożsamiając to, o czym filozofuje, czyli bycie z myśleniem, a na to Wodziński zwraca uwagę już w takich tekstach, które zapowiadają tę jego pierwszą książkę, pierwszą, podkreślę, z trylogii heideggerowskiej książkę, czyli Heidegger.
Otóż Wodziński podważa tożsamość myślenia i bycia, myślenia prawdy bycia.
I można by powiedzieć, że na tej drodze, pisząc o złu, którego nie da się wypowiedzieć, Wodziński niejako powraca do zredefiniowanej przez Lewinasa metafizyki.
Może ja zacytuję jeden fragment, który mam jeszcze wypisany z wczesnego tekstu, bo to jest epifania zła ze zbioru esejów i cóż po filozofię, który ukazał się na początku lat 90., takiego, który nam, myślę, może zorganizować dalszy nasz namysł nad Wodzińskim, bo sądzę, że to jest rzeczywiście fragment
No i oczywiście chciałem zacząć od bycia i nicości, ale w takim razie, skoro już nam się pojawiło zło, to zacznijmy od zła, od dobra i zła, czyli od tego drugiego pytania, które według Wodzińskiego on sam oczywiście dziedziczy, czy on sam, Europa, bo tutaj oczywiście mamy słowo Europa, co prawda umieszczone w cudzysłowie, tego nasi słuchacze nie widzą, ale tak czy inaczej mamy tutaj słowo Europa bardzo wyraźnie, dziedziczy z chrześcijaństwa.
I jak rozumie w ogóle ten problem, czyli problem zła Wodziński?
Więc jak ten namysł nad problemem zła Wodziński chciałby zorganizować?
Natomiast Wodziński, tutaj pan nawiązał do jego wczesnego tekstu, w którym Wodziński nawiązuje do tego chrześcijaństwa i etyki czy aksjologii, która w nim się przejawia.
Wodziński wraca do tego i autora, i do tego pytania w jednej ze swoich ostatnich książek o dyskość, gdy mówi o inności.
Właściwie dlatego Wodziński przywołuje postać Odyseusza.
Pytanie, które być może jest tym głównym pytaniem, którym się zajmuje Wodziński w całej swojej filozofii i pisząc o wschodzie, i pisząc o zachodzie, i pisząc o korzeniach tego i drugiego, czyli o Grecji.
Ja trafiłem na seminarium profesora Wodzińskiego już ponad dwadzieścia lat temu, gdy Iffis Pan czytał wraz z doktorantami Gorgiasza Platona.
Cezary Wodziński, pozwala właśnie pokazać to, jak nic, z którego nie da się pomyśleć, mije się z tym, co da się pomyśleć.
Które prowadził Cezary Wodziński próbowali odpowiedzieć jeszcze na jedno pytanie.
Widzimy, jaka ta inność nabiera znaczenia w kontekście tego, jak rozumie Cezary Wodziński problematykę metafizyczną.
Może tutaj czas na definicję, bo filozofia w ujęciu Wodzińskiego ma definicję.
Jedną z najbardziej znanych książek Cezarego Wodzińskiego, takich, do których się najczęściej sięga i takich, które oczywiście też doskonale pokazują to, co to znaczy, że filozofia jest filologią, jest nawet jeszcze czymś więcej niż filologią, jest wszechstronnym badaniem pewnych tekstów kultury i świadectw na temat doświadczenia, bo one są tylko interesujące jako świadectwa na temat pewnego doświadczenia, które się w nich zapisuje, zapisuje się w języku i zapisuje się w tych tekstach.
No właśnie, ale Święty Idiota i to oczywiście pokazuje, że jest to książka w sensie ścisłym filozoficzne, mimo że jest bardzo staranną właśnie pracą, ktoś by mógł powiedzieć filologa, kulturoznawcy, kogoś takiego, jest zarazem oczywiście książką, która ma w sensie ścisłym, do dzisiaj zresztą oczywiście od Świętego Idioty Cezary Wodzińskiego wielu sięga,
Może tutaj bym odesłał Państwa za przykładami do wspaniałej audycji, którą kiedyś właśnie Cezary Wodziński nagrał dla drugiego programu Polskiego Radia, gdzie on liczne te przykłady przywołuje, a na użytek tej naszej dzisiejszej rozmowy
I ten projekt antropologii apofatycznej, którą postuluje w podtytule Wodziński, w istocie to może warto tutaj jego własne słowo przytoczyć, cytat.
Ten trans to jest dokładnie to samo, co opisuje Wodziński
Też dla czytelników książek wydawanych przez Teologię Polityczną zapewne bardzo zrozumiała, ponieważ to metaksy, czyli to pomiędzy, do którego sięga Cezary Wodziński jest oczywiście także bardzo mocno wybite przez Erika Fegelina w jego interpretacji filozofii greckiej.
No bo mówiliśmy oczywiście bardzo dużo o Heideggerze, mówiliśmy o Lewinasie i o wątku żydowskim czy judeochrześcijańskim, który w pewnym sensie współmyśli z Lewinasem Wodzińskiego, tak to powiedzmy.
Wodziński nie ma zamiaru, by poprzestawać na etyce, tak jak to czyni Levinas.
No jest z tym problem, też problem osobisty Wodzińskiego, chociaż ja bym tego też nie lekceważył, co te jego próby, które on podejmuje też do samego końca, już pisząc swoją książkę dosłownie jednym palcem.
I to odniesienie do Greków jest u Cezarego Wodzińskiego, no bardzo często organizuje jego namysł z całą pewnością.
Czytaliśmy już ten fragment, z którego wynikało, ten wczesny fragment, fragment z wczesnego tekstu Cezarego Wodzińskiego, z którego wynikało, że oczywiście problemem metafizyki greckiej, tą sprawą fundamentalną dla niej jest problem bycia i nicości.
Powiedzieliśmy już trochę na ten temat, ale chciałbym teraz, żebyśmy przede wszystkim spróbowali uchwycić to, w jaki sposób właściwie Wodziński, mówiliśmy oczywiście też, to jest bardzo istotne, o jego lekturze Gorgiasza z Leontinoi, ale to, co wydaje mi się teraz warte uchwycenia, to jest, kim właściwie dla Wodzińskiego Grecy są, jak on ich rozumie, no bo jasne jest to, jak to wygląda w projekcie Heideggera, tak?
A jak to wygląda u Cezary Wodzińskiego?
Może warto zacząć od takiego bardzo restrykcyjnego i nieprzewidującego żadnych odwołań wymogu, który Cezary Wodziński stawia przed filozofami.
Czy Dostojewski, którego wprawdzie heideggeryzuje, najpierw zaczyna odczytywać poprzez niczego, a potem w istocie, gdy tłumaczy bracie Karamazow, to tłumaczy poprzez Heideggera, bo taki przekład Wodzińskiego się ukazał kilkanaście lat temu w Lublinie.
Platon jak gdyby jest taka miniatura, którą bodajże w lokal postal Derrida zamieszcza, a Cezary Wodziński do niej się odwołuje parokrotnie.
Otóż przed Platona, do okresu przedplatońskiego, Wodziński sięga poprzez Platona między innymi.
To jest to, co Cezary Wodziński nazywa imitatio socratici, czyli imitacja Sokratesa.
Wodziński, Cezary Wodziński, bodajże Piotr Augustyniak jako pierwszy, chociaż nie wiem czy Piotr był tutaj pierwszy i wyprzedził samego Cezarego Wodzińskiego, porównał Wodzińskiego do Sokratesa.
Provocatio to jest czynność, do której Wodziński słowem czynem się odwołuje.
By się wydarzyło to coś, ta szczelina może w jakimś sporze, w trakcie jakiegoś pojedynku, bo pojedynków też na wykładach i seminariach Wodzińskiego nie brakowało, przy tym takich, które dochodziłyby do bardzo ostrej rozwinięć, więc w tych szczelinach musi się coś ujawnić.
W tym wprowadzeniu do tego wczesnego zbioru esejów i cóż po filozofię Wodziński zwracał uwagę na to, że jego wczesne teksty funkcjonowały w różnych obiegach, tak?
Mieczysław Gogacz, osoba z całą pewnością o zupełnie innym nastawieniu teoretycznym niż Cezary Wodziński, także mówił nam o tym, że
No i o hiperinflacji polityczności mówi też jako o czymś, co tworzy czas marny jakość Cezary Wodziński.
A więc nad obecnością czegoś, co jest całkowicie sprzeczne z tym, o czym pan powiedział i co oczywiście Wodziński przejął.
Jak ma się w tym czasie zachować filozof, taki jak Cezary Wodziński?
Może tutaj, nawiązując do tego, o czym była mowa, już porównaliśmy Wodzińskiego do Sokratesa, warto też przypomnieć, czy opowiedzieć słuchaczom o tym, że przez dłuższy czas zamówił cały zestaw takich koszulek, zakładał koszulki z napisem i rodziły.
To jest określenie Wodzińskiego.
I w tym tekście, i cóż po filozofie, w czasie marnym, Wodziński od tego zaczyna, podkreśla to, że filozofia nie jest czynem, żadnym innym czynem, oprócz czynu myślenia tautologicznego, myśleniaczego.
Oczywiście Wodziński się odnosi w tym tekście do ówczesnej sytuacji w Polsce, jeszcze ludowej.
Gdybym był historykiem filozofii i badał twórczość Wodzińskiego, to bym zwrócił uwagę tutaj na genezę tych jego pomysłów, z których się wyłania Heidegger problem zła i potem się odmoczenie zła.
To też zostaje poddane krytyce przez Wodzińskiego.
Ale w ten sposób właśnie popada w ową pułapkę myślenie, o ile rzeczywiście popada, którą przypisuje mu Wodziński, bo chcąc być Jan Seitz von Gutenberza, poza dobrem i złem, jak to określił Nietzsche, on nie może być poza złem.
Ukazała nam, jak sądzę, Cezarego Wodzińskiego jako przede wszystkim niezwykle żywy umysł, tak?
Ostatnie odcinki
-
48. HERBICH // DOBRZAŃSKI // MOLINA // Jakub Kl...
22.04.2026 18:00
-
47. HERBICH // WARDZIŃSKI // Feliks Koneczny: w...
15.04.2026 18:00
-
46. HERBICH // SZERSZEŃ // Juliusz Słowacki: Du...
08.04.2026 18:55
-
45. HERBICH // KATKOWSKI // Jadwiga Staniszkis:...
01.04.2026 18:00
-
Nowoczesny duch bez nowoczesnego państwa // Nog...
30.03.2026 10:17
-
21. STRACHOWSKI // KOSSOWSKA // Jak wyglądała n...
25.03.2026 19:00
-
20. STRACHOWSKI // KOSSOWSKA // Jak wyglądała n...
18.03.2026 19:00
-
44. HERBICH // ANDRULONIS // Maria Ossowska: na...
11.03.2026 19:00
-
19. STRACHOWSKI // BOBROWSKA // Mela Muter najw...
04.03.2026 19:00
-
18. STRACHOWSKI // JASINA // Czy kino pomaga zr...
25.02.2026 19:00