Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
06.03.2026 07:00

Odcinek 126 - Magia w Górach Mglistych i prime time Boromira

Dziś zmierzymy się z potęgą gór w zimowym wydaniu. Będą pierwsze poważne przeciwności na drodze świeżo uformowanej drużyny. Czy Caradhras ich przepuści? Dowiemy się z dzisiejszego, 126-tego odcinka podcastu, który jest czwartym i ostatnim poświęconym rozdziałowi Pierścień rusza na południe.

Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Tolkien"

W naszym podcaście zajmuję się przygotowywaniem oraz opowiadaniem wam kolejnych fragmentów tekstów profesora Tolkiena.

A to oznacza, że bardzo blisko do dnia czytania Tolkiena, prawda?

Do dnia czytania Tolkiena, bardzo ważnego wydarzenia w roku kalendarzowym.

Oczywiście u nas w podcaście tradycyjnie już będziemy nagrywali odcinek taki dodatkowy właśnie, który dokładnie 25 marca zostanie wyemitowany, w którym ja, Kasia, Ola będziemy czytali według nas najbardziej pasujące do tegorocznego tematu fragmenty twórczości Tolkiena.

Tam zbieramy wszystkie wydarzenia i to, co się będzie działo z okazji dnia czytania Tolkiena.

Nie tylko w ten dzień jeśli chodzi o fanów twórczości Tolkiena, ale ten dzień jest oczywiście wyjątkowym i jest to święto Tolkienistów.

Myślę, że takie porównywalne dla Tolkiena, dla autora Władcy Pieścieni, porównywalne do tego, co znał z własnego doświadczenia z Anglii, bo tam też śnieg, przynajmniej w tej angielskiej, czyli Anglii Anglia, nie Wielkiej Brytanii, nie Szkocji, bo Szkocja jest bardziej śnieżna, ale właśnie ta Anglia Centralna myślę, że jest taka mało śnieżna i tam śnieg jest faktycznie ewenementem, jeśli już pada, prawda?

Tak jak opisywaliśmy ten moment w podcaście, to też odwoływaliśmy się do listu nr 306 do Michaela Tolkiena z 11 października 1968 roku.

I to jest ten list, kiedy Tolkien opisywał swoją wycieczkę do Szwajcarii i tę burzę w górach.

U Tolkiena.

Tak, natomiast jeśli chodzi o Miruvor, tutaj Tolkien w pozycji The Road Goes Ever On a Song Cycle opisał to słowo i Kasia przeczyta Wam fragment, który oczywiście znaleźliśmy dzięki Hammond and Scott, czyli w książce The Reader's Companion to the Lord of the Rings.

I to jest oczywiście wytłumaczenie Tolkiena, jak to słowo znalazło się w Śródziemiu, czyli jakby etymologia wewnątrz świata Tolkiena.

Ale jest też drugie wyjaśnienie, które pochodzi, które Tolkien zamieścił w swoich notatkach, a trafiło ono do czasopisma Parda Elda Lemberon, ale do numeru 12, którego jeszcze, Kasia, jeszcze nie mamy.

I tutaj Tolkien jakby połączył to słowo, albo etymologię tego słowa, wynalazł w języku godzkim.

Tak po prostu Tolkien powiedział, a ciężko.

W końcu w pierwszej kolejności jesteśmy fanami Tolkiena i tworzymy z czystej pasji

Natomiast na naszej stronie internetowej znajdziecie linki do wszystkich odcinków wraz z przepisami oraz ogromny Tolkien Ozbiór, czyli naszą bibliotekę książek, z których korzystamy tworząc podcast.

Zapraszamy też na Hobbyckie Wiadomości, gdzie raz na dwa tygodnie omawiamy aktualne wydarzenia ze świata tolkienowskiego, zarówno te rodzime, jak i zagraniczne.

A to z kolei przekłada się na kolejnych fanów Tolkiena, dołączających do naszej gospody.

Tolkien używał sformułowania Little Folk i Big Folk jako określenie właśnie Hobbitów.

Była mowa o tym na radiu Elronda właśnie, że według Tolkiena Aragon miał sześć stóp i sześć cali, a Boromir sześć stóp i cztery cale, czyli powiedzmy dwa metry i niecałe dwa metry, metr dziewięćdziesiąt i dwa metry.

I tutaj Tolkien ma tendencję bardzo często do pisania długimi zdaniami, wielokrotnie rozbudowanymi z przecinkami, z wstawkami, z nawiasami.

Zwraca uwagę nie tylko wydźwięk, tylko jeszcze właśnie to, że to jest krótkie, to jest inne, to jest nietypowe dla Tolkiena, prawda?

No to jest taki kunszt pisarski Tolkiena, który widzimy właśnie szczególnie na końcach rozdziałów, czy to wracanie do tej takiej ironicznych odpowiedzi Hobbitów, takie granie nastrojem i napięciem.

I stoczyła się walka pomiędzy nimi, która jest jednym z moich najbardziej spektakularnych, najlepszych, najlepiej opisanych momentów w całej, w całym, w całym Śródziemiu, w całej twórczości Tolkiena.

Wiadomo, że każdego dnia z tych dwóch miesięcy Tolkien nam nie opisywał.

Tutaj też mówiliśmy jak ważna jest dla Tolkiena, była dla Tolkiena jako katolika i wyruszają właśnie z Rivendell.

Druga rzecz ta góra ma według Tolkiena 17500 stóp, czyli 5800 metrów.