Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
06.06.2025 08:00

Odcinek 089 – Kim jest Tom? Podsumowanie ze Sławkiem Miklasem

W legendarium Tolkiena Tom Bombadil pełni rolę jednej z największych zagadek. Czy uda nam się zbliżyć do odpowiedzi na pytanie kim jest ta dziwna istota? Czy tajemnica zostanie odkryta a wątpliwości rozwiane? To wszystko w dzisiejszym odcinku podcastu, w ktorym naszym pecjalnym gościem jest Sławek "Bombadil" Miklas.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 46 wyników dla "Iluvatar"

Więc nawet Tolkien ani Iluvatar nie byli w stanie tego przedłużyć w nieskończoność, prawda?

Także to wyklucza możliwość bycia dzieckiem Iluvatara jako tako, prawda?

wizja Ardy stała się rzeczywistością, prawda, podczas Ainu Lindale, podczas wyśpiewywania wizji, którą podrzucił Iluvatar, prawda, w tym momencie już Morgoth, przecież wtedy Melkor, błądził, prawda, już wtedy zaczął szukać złych kierunków, że tak powiem, rozwoju i tutaj to jest już pierwszy element.

That's not how the Iluvatar works.

Więc w żadnym formie Iluvatar na ten moment nie wstąpił, nie pojawił się na ardzie.

Te słowa Tolkiena z listu dają nam możliwość przypuszczania, że a może jednak cząstka zeszła, stąpiła na Ardę i cząstka Iluvatara nie.

Wydaje mi się, że tutaj ten list wyklucza i słowa Tolkiena wykluczają jakąkolwiek możliwość fizycznej ingerencji Iluvatara i pojawienia się na Ziemi, na Ardzie.

Ten list tak naprawdę, można powiedzieć, że kończy tę dyskusję, bo tak faktycznie stwierdzenie, że na ten moment istnienia Ardy nic takiego nie nastąpiło, no to możemy zakładać, że właśnie skoro Tom Bombadil jest od początku tego świata, z tym światem związany, no to nie mógł być wcielonym Iluvatarem.

No, bo Iluvatar w tym samym czasie już jeszcze był przecież, a nie może być też jego cząstką żadną, no bo to tak nie działa faktycznie.

mieli ją przygotować na przebudzenie się pierwszych dzieci Iluvatara, czyli elfów, a Tom Bombadil, jego jakby postać, zachowanie w ogóle nie wskazuje, że on się czymkolwiek innym zajmuje, że on ma jakąkolwiek inną funkcję do wypełnienia i że w jakikolwiek sposób ingeruje w świat, w kształtowanie tego świata.

Mówimy, że moment powstawania Ziemi to był taki proces, kiedy to Ainurowie wszyscy razem wyśpiewali najpierw pieśni, podrzucone tematy, podrzucone przez Iluvatara.

W wyniku tego Iluvatar przedstawił im wizję tego, jak Arda mogłaby wyglądać, prawda?

zaraz po tym, jak Eru Iluvatar powołał Ardę do istnienia, prawda, fizycznego, wtedy właśnie jest pierwszy i jedyny moment, kiedy Morgoth Melkor stąpił na Ziemię, a Tom był tam wcześniej, tak, czyli jest przed Valarami.

I zacytuję teraz fragment Vala Quenty, drugiego rozdziału, w zasadzie drugiej części Sin Marilonu, na temat tego właśnie, w jakiej postaci stąpiły duchy zesłane przez Iluvatara.

Elfy nie znają ich liczby i niewielu Majarów ma imiona w językach dzieci Iluvatara, bo chociaż w Vamanie dzieje się inaczej, w Śródziemiu istoty rzadko ukazywały się w widzialnej postaci elfom czy też ludziom.

Jeżeli chodzi o same Silmarillę, tam jest w pewnym momencie, chyba jest w jakichś szkicach jest powiedziane, że Valarowie zażądali wręcz tych Silmarillów, więc tutaj widzimy, że złamali jakby zasadę, że oni nie mogą wymuszać i rządzić, nie mogą wymuszać od dzieci Iluvatar'a czegokolwiek.

Możemy też śmiało założyć, oczywiście my wiemy, że dzieci Iluvatara to są pierworodni, czyli elfowie i następcy, czyli ludzie i adoptowani dzieci, czyli krasnoludowie.

Ale możemy też śmiało założyć, że Ainurowie zrodzeni z myśli Iluvatara są poniekąd jego dziećmi.

Tom Bombadil jako produkt uboczny muzyki albo myśli Iluvatara, prawda?

bo jego wszystkie wypowiedzi są w jakiś sposób rytmiczne, rymowane, więc jest to mocna teoria, prawda, że jest jakąś uboczną myślą, ubocznym produktem całej tej koncepcji, jaką Iluvatar stworzył.

To jest płomień, którym Iluvatar obdarzył Ardę i też właśnie na podstawie tego płomienia tworzył swoje dzieci, a także i Ainurów i wszystkich, wszystkie duchy, które zostały przez niego, istoty, które zostały przez niego powołane, tak?

Wydawało mu się, że Iluvatar nie ma żadnych planów co do pustki i niecierpliwie pragnął ją po swojemu wypełnić.

który należy wyłącznie do Iluvatara, a ponieważ wiele czasu spędzał w samotności, wlękły się w jego sercu myśli odmienne niż myśli Ainurów.

Kluczowe zdanie, płomień nie da się znaleźć, ponieważ należy wyłącznie do Iluvatara, czyli nikt nie może go posiadać.

Słowa Iluvatara.

Ja w swoim tekście właśnie ze tych pięciu lat też pisałem o niezniszczalnym płomieniu, ale też pisałem bardziej w kontekście, że to Bombadil mógł być jakby mocą sprawczą Iluvatar'a, że fakt, że on tam się zjawił w odpowiednim momencie, w odpowiednim czasie, dwa razy uratował, można powiedzieć, świat, uratując powiernika, pierścienia.

Iluvatar tchnął w nie swoją siłę, swój ogień.

Więc ogień ma tutaj moc sprawczą, daje życie, coś kreuje, coś tworzy, albo współtworzy, bo to jest jakby część mocy Iluvatara, tak?

Właściwie jest, można powiedzieć, nierozerwalnie związana z Iluvatarem.

życia, że tak powiem, bo tę władzę ma tylko, tę moc ma tylko Iluvatar.

Iluvatar tylko ma moc sprawczą, żeby dawać życie.

I to by było chyba bardzo nienaturalne, gdyby takie prawo dostał ktokolwiek inny niż Iluvatar, który wie wszystko, który jest nieskończonym bytem i który zna wszystkie wydarzenia z przyszłości, przeszłości, teraźniejszości, prawda?

Nie jest duchem, który Iluvatar swojego czasu powołał do istnienia w jakimś tam jeszcze wcześniejszym niebycie poza Ardą, prawda?

tego momentu, kiedy Iluvatar powołał Ardy do życia, tak?

Czyli w momencie, kiedy mówił Ea, niech się stanie, wysłał w pustkę niezniszczalny płomień, to w tym momencie nastąpiło planowane lub nie przez Iluvatar'a, raczej planowane, bo jednak jest wszechwiedzący, nastąpiło pewne iskierka płomienia...

wyskoczyła spoza tego głównego jakby jądra, które zesłał nam Iluvatar do wnętrza Ardy i ta iskierka jakby ujawniła się w postaci takiej właśnie istoty jak Tom Bombadil, który został powołany do życia właśnie w tym momencie.

Nie wtedy, kiedy tworzyła się pieśń, nie wtedy, kiedy Aynurowie wyśpiewywali tematy Iluvatara, nie wtedy, kiedy ta wizja została im ukazana.

Czyli Arda została słowami Iluvatara...

gdzieś tam w jakiś sposób zrodzony z tej myśli Iluvatara, powiedzmy, w cudzysłowie oczywiście, bo wcześniej powiedziałem, że on nie jest zrodzony z myśli, ale chodzi mi bardziej o, że jest zrodzony z tematu wyśpiewanego przez Ainurów, który był częścią składową ardy.

Czy też, bo wiemy, że Ainurowie uczestniczyli w wyśpiewaniu tych trzech tematów, które podał im Iluvatar, ale czy to były wszystkie tematy, które Iluvatar miał w głowie?

Czy też on istniał w głowie Iluvatara jako gdzieś tam inny temat, którego w ogóle nikt nie poznał, nikt nigdy nie usłyszał, ale jednak jest związany z muzyką, no bo musi, prawda?

Przypominają mi się Entowie, jak Jawanna miała prośbę, żeby powołać do życia pasterzy drzew, którzy mieliby chronić drzew przed krasnoludami, czyli dziećmi Aulego, no to jak Manuel rozmawiał z Iluvatarem, to potem powiedział Jawannie, że słowa Iluvatara, że to przecież...

to było częścią pieśni, że Pasterze Drzew byli częścią pieśni, że Ty to śpiewałaś z nami, śpiewałaś, Twój głos był jakby niemalże osobny i to było w myśli Iluvatara.

Musiał być śpiew, musiało być słowo Iluvatara i płomień.

A wiesz, a to, co powiedziałeś o Javannie, że ona gdzieś tam nieświadomie śpiewała o pasterzach drzew, a później przypomniał jej o tym Iluvatar, prawda, w momencie, kiedy ona się o nich zaczęła troszyć, no to jednak nastąpił ten moment przywołania z jej świadomości tematu, który dotyczył właśnie powołania pasterzy drzew Entów.

Jawanda miała pomysł o pobudzeniu pasterzy drzew, żeby uchronić las przed krasnoludami, dlatego zapytała i przypomniał jej Iluvatar poprzez Manuego, że jednak było coś takiego w pieśni, tylko nie pamiętasz o tym, a tutaj nikt nie pytał.