Mentionsy

Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem
02.05.2025 08:00

Odcinek 084 – Porządki ze Złotą Jagódką i ciekawostki kolekcjonerskie z Rafałem Mączyńskim

75% spośród hobbitów będzie miało dzisiaj bardzo ciekawe sny. Potem przyjdzie czas na jesienne pranie. Ale najpierw porozmawiamy ze stałym bywalcem naszej gospody, znanym zwłaszcza wśród polskich kolekcjonerów książek Tolkiena - Rafałem Mączyńskim.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Hobbita"

Hobbita.

Tak, Hobbita, więc zaraz usłyszycie o tym więcej.

Ciężko mi teraz wybrać, ale chyba przedstawię wam Hobbita.

I z tym się wiąże też ciekawa historia, bo napisałem do samego tłumacza tego dzieła, tego tłumaczenia Hobbita.

Więc ja troszkę pomęczyłem tutaj tłumacza Hobbita i poprosiłem go, czy przetłumaczyłby wiersz Tolkiena, wiersz pierścienia na ten język lulesami i przetłumaczył, więc mam go też w posiadaniu.

Ja mówię, dobra, no to jak znajdziesz jakiś empik tam w dżungli, no to żebyś mi kupił Hobbita.

Niestety nie kupił Hobbita, ale kupił Władcę Pierścieni.

Mój uczeń też, który był w Meksyku, to chyba był ostatni dzień jego pobytu, korespondowałem z nim i pisałem, mówię, jakbyś znalazł tam jakiś sklep, to żebyś hobbita po brazylijsku, po meksykańsku, przepraszam, tak, po meksykańsku.

Tak się zawziął, że akurat właśnie kupił mi Hobbita tutaj z Meksyku, więc mówię, no każda książka ma swoją historię, ma swoją bogatą historię,

Ostatnio upolowałem Hobbita, pierwsze wydanie po turecku.

No tutaj jeśli chodzi o polską tutaj tolkienistykę, no to jednak pierwsze wydanie Hobbita poluje z takich najważniejszych, ale także Syna Gondoru, ale to już bardziej takie fanowskie wydania, ale też są, też są, że tak, też...

Może kiedyś myślę, że jeszcze pomogę mu zdobyć taką konkretną pozycję, jeśli chodzi o wietnamskie wydanie tutaj Hobbita, ale także islamskie wydanie też tutaj pomagałem zdobyć.

Czy tak samo tutaj, jak powiedziałem przed programem, te brazylijskie wydanie Hobbita, które naprawdę to było niesamowite, że trzy książki zdobyć to niesamowita rzecz.

Szczerze ciężko zdobyć islandzkie wydanie Hobbita, bo na rynku islandzkim, bo też tam jestem w takich grupach aukcyjnych, czy tutaj marketplace tak zwany i pojawiają się te pozycje, ale one szybko znikają.

Czy to jest wyraz jakiejś tęsknoty u tego Hobbita już teraz?