Onet Rano. Goście: Gawkowski, Bryc, Miernicka CAŁY ODCINEK
W czwartek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Krzysztof Gawkowski - wicepremier, minister cyfryzacji; dr Agnieszka Bryc - politolożka; Magdalena Miernicka - redaktor naczelna portalu Polska-zbrojna.pl. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Magdaleny Rigamonti będzie: Dr Dominik Héjj - autor książki "Węgry na nowo".
Myślę, że warto posłuchać tego komentarza. To nasz raport międzynarodowy właśnie dotyczący tego, co może się wydarzyć. Szczerze mówiąc, myślę, że to się skończy jakąś deklaracją niespecjalnie zobowiązującą. Możliwe, że dojdzie do zawieszenia nalotów na Ukrainę. Możliwe, że Rosjanie zmniejszą tempo swoich działań wobec Ukrainy. Ogłoszą oczywiście wielki sukces. I Trump, i Putin ogłoszą przełom. zadeklarują dobrą wolę, powiedzą, że to jest wydarzenie historyczne, które w zasadzie pokojowy Nobel jest niczym, jeśli chodzi o nagrodę za to wydarzenie. Natomiast w praktyce zmieni się niewiele.
No ale w tej, że tak powiem relacji premier prezydent to będzie pierwsze takie spotkanie. Przypuszczam, że jest to relacja szorstka ale czy ona dzisiaj będzie miała szansę się w jakiś sposób dotrzeć znam premiera Tuska i wiem, że jest człowiekiem z którym można się dogadać nawet jak ma się inne poglądy No przecież my też jesteśmy w koalicji a nie jesteśmy tacy sami. Prezydent z prezydentem, prezydent z premierem muszą rozmawiać, bo habilitacja jest wpisana w polską konstytucję, doskonale robił to Aleksander Kwaśniewski, a przecież współpracował z premierem Jerzym Buzkiem 4 lata, złożyliśmy deklarację wtedy wejścia do Unii Europejskiej, prowadziliśmy proces też stowarzyszenia coraz większego z NATO, po tym jak do niego weszliśmy, to wszystko się odbyło. I okazywało się, że można, prawda? No więc ja dzisiaj liczę, że będzie podobnie, że prezydent Nawrocki, jak prezydent Kwaśniewski, tą habitację będą traktowali jako wspólnotę interesów, a nie wspólnotę tego, żeby się lansować na konflikcie.
Jeżeli sami nie nauczymy się higieny cyfrowej, tego, że telefon może być dzisiaj narzędziem do tego, żeby zinfiltrować. Twoją firmę twoją instytucję publiczną a sam będziesz ściągał gry aplikację dawał dzieciakom żeby to robiły No to sam sobie kłopot sam sam sam sobie narobisz kłopotów a Rosja no Rosja będzie tylko stała specjalnie a Rosja a Rosja i Białoruś na początku września dokładnie między dwunastą a szesnastym września organizuje jak co jakiś czas, 2025 to taka trochę prezentacja siły jest. Tak, to jest prezentacja siły, ale też prezentacja tego, co mogą zrobić, więc my też pokazujemy w ramach NATO, że jesteśmy gotowi na odpieranie różnego rodzaju tych powiedzmy imaginacji, że coś tutaj wojennego by mogło powstać. Zresztą pochwalę się, bo to ważne. Dwa tygodnie temu amerykańskie służby powiedziały o rozbiciu grup atakujących cyberprzestrzeni, takich grup APT, a Polska miała wiodącą rolę i to dzięki polskim służbom rozbito siatki wrogie, które atakowały nas w cyberprzestrzeni.
Nie ma łatwych pieniędzy proszę powiedzieć bo dużo w kontekście tego zapadł zapadł 2025 dużo mówi się o tak zwanym przesmyku suwalskim i o bezpieczeństwie Polski. My jesteśmy granicą Unii Europejskiej my sąsiadujemy z Białorusią my sąsiadujemy z Rosją tutaj na północnym wschodzie Proszę powiedzieć czy. Ta częstotliwość pojawiania się sformułowania. Przesmyk suwalski. Mówi o tym, że to jest naprawdę bardzo atrakcyjny KS dla Rosji? To jest miejsce, które NATO identyfikuje jako jedno z tych, które... To miękkie podbrzusze, o którym pan cały czas mówi? Mogłoby być miejscem ataku rosyjsko-białoruskiego na NATO. I myślę, że tyle jak powiem, to powiem bardzo dużo, bo mamy do czynienia z...
Niedużą ilością przestrzeni terytorium czyli kilometry są tam mamy pomiędzy dwoma granicami rosyjską i białoruską tak wiem, że to jest stowarzyszona z Rosją bo to taki w cyberprzestrzeni też są tak konstruowane, że Białorusi i Rosja wspólnie atakują. I to jest też część która. Jest niebezpieczna z perspektywy granicy polsko-litewskiej dlatego, że. Dużo się mówi w przestrzeni takiej komunikacyjnej też amerykański przy generałowi o tym, że jeżeli a tak by mógł pójść to gdzieś na Litwę po to żeby sprawdzić jak na to będzie reagowało w tamtym obszarze co też dla Polski było bardzo bardzo niebezpieczne bo przecież jesteśmy też w NATO. i artykuł 5 jest jasno skonstruowane jako forma wsparcia ale może właśnie to jest to co chciałby Putin przetestować to wszystko się dzieje teraz z jednej strony zapad z drugiej strony Alaska z trzeciej strony też nie chcę straszyć bo też nie chcę wejść w takie nuty żebyśmy dzisiaj rano przy pięknej pogodzie mówili za chwilę będzie wojna ale jeżeli pyta mnie pani czy widzę krajobraz w najbliższych miesiącach i latach do tego żeby doszło do konwencjonalnych ataków to widzę w 27 roku.
Myślę, że tak, to znaczy Polska dzisiaj przez to ile wydaje na zbrojenia, że jest najlepszym przykładem, można powiedzieć takim mocnym światłem, słońcem na mapie Europy, czy w ogóle państw NATO, ile wydaje na zbrojenia, to myślę, że i administracja pana prezydenta Bidena i dzisiaj prezydenta Trumpa wiedzą, że tutaj warto inwestować w Polskę. Obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce, stacjonujących od wielu lat, ale cały czas rozwijających też się osobowo pokazuje, że jesteśmy ważnym partnerem. Sprzedaż sprzętu wojskowego, na którą często musi się zgodzić kongres i zgadza się, żeby Polska nie miała, to jest bardzo ważny element. No i też format tej współpracy. Nieraz prezydent Trump mówił, że Polska to dzisiaj najbardziej wiarygodny partner w Europie, z którym chce współpracować.
staje front, tu gdzie staje i to jest linia rozgraniczenia. Natomiast Rosjanie zaczynają dzielić włos na czworo i dzielić zawieszenie broni na morskie, powietrzne i lądowe. Najbardziej chcą, jeżeli miałoby do czegoś takiego dojść, do zamrożenia frontu w powietrzu i na morzu. Bo to najbardziej zagraża ich terenom. Dokładnie tak, bo Ukraińcy skutecznie biją na tyły frontu rosyjskiego i na Morzu Czarnym flota rosyjska sobie nie poradziła. A mieliby ciągle wolną rękę do prowadzenia ofensywy lądowej. tam gdzie Rosjanie z kolei sobie radzą i z Rosjanie będą ma mieć takimi drobiazgami będą robili krok do przodu a potem dwa kroki wstecz i tak to będzie wyglądało najprawdopodobniej z tych rozmów.
A 2027 to szerokie działania wojenne również może być szybciutko 2027 to jest data którą w zasadzie od dwudziestym drugim roku, wskazywali eksperci wojskowi mówiąc Rosjanie 5 lat i mija te za moment prawda wejścia 2027. 29 kończy się kadencja Trumpa i to też jest pewna cezura, bo Rosjanie wtedy mogą też zostać przymuszeni, czy sperswadowani przez Chiny do odciągnięcia uwagi od kryzysu w Azji Wschodniej. Kwestii tajwańskiej wiązać siły europejskie i natowskie tutaj w tej części Europy ale pamiętajmy jeszcze jesienią czyli to nie tylko zapad ale także będziemy mieli za moment wybory Mołdawii i to jest coś na co szykują się bardzo Rosjanie bo to może.
A to już jest sukces Putina, bo on wie, że jest na wygranym. Całe wieki mamy tego samego sąsiada i problemy zazwyczaj przez tego właśnie sąsiada ale jeżeli my będziemy okazywać jedność i będziemy gotowi na konfrontację z Rosją to już będzie miało skutek odstraszający nie będą nawet kalkulować nie będą ważyć się na to żeby zaatakować, kraje europejskie te flanki wschodniej NATO będą widziały, że na pewno spotkają się z odpowiedzią Rosjanie atakują tych którzy są słabsi więc cała jakby nadzieja w tym żebyśmy byli gotowi na konfrontację z Rosją. Tak jest. Czyli podsumowując na Alasce wydarzy się cud? Cudów nie ma.
ale słuchaj nigdy marynarka wojenna nie miał okazji się zaprezentować a rzeczywiście na morzu się bardzo dużo teraz dzieje marynarze mają dużo pracy w związku z tą napiętą sytuacją z tymi wszystkimi incydentami niestety te działania są niejawne ale wiem, że działają operują z sojusznikami też biorą udział w natowskich misjach więc super, że mogą się też zaprezentować do swoich sprzętów, technicznie rozumiem, z tego co zrozumiałam, ta cała defilada morska ma się odbywać wzdłuż Helu tak, że ona będzie widoczna z plaży, no to wychodzi, no to wychodzi, około 20 okrętów ma przepłynąć wzdłuż Helu około kilometr od lądu, więc powinny być bardzo dobrze widoczne cały przekrój różnego rodzaju, okrętów, fregaty, korwety, niszczyciele min, a ciekawostka też myślę dla państwa, w tę paradę poprowadzi ORP Orzeł, nasz jedyny pokład podwodny.
Jak ma wyglądać ta parada czy ona będzie jakoś bo ona musi być demonstracją sił ale czy będzie jeszcze, bardziej spektakularna niż to co widzieliśmy w ubiegłych latach No na pewno bo jest zaangażowana dużo więcej żołnierzy ja słyszałam, że nawet z Australii pojawił się, Tak to pierwszy raz kiedy zasadzie chyba w takiej defiladzie biorą udział nasi sojusznicy spoza NATO, ale rzeczywiście to są żołnierze którzy stacjonują w Polsce razem ze swoim samolotem, wczesnego ostrzegania No i prowadzę tutaj działania, na rzecz NATO chronią naszego nieba patrolują je, mają taki samolot, kolokwialnie mówiąc wielki latający radar, w stanie identyfikować cele samoloty z dużych odległości.
i dzięki temu na to wództwa NATO także my, mamy dodatkowe informacje więc to też jest ciekawe to zostało to jest świeża sprawa a oni przyjechali do Polski w sierpniu a czyli teraz tak ok czyli to jest w ogóle świeża sprawa zupełnie dokładnie to zostało ustalone na szczycie na to w chadze tak to już nie chcę postanowić. A z takich smaczków jest jeszcze coś o czym warto wiedzieć albo na co trzeba wyczekiwać No bo część z nas zobaczy to w jakiejś retransmisji transmisja część przyjdzie i zobaczy na żywo tak na pewno w sumie wszystkich jednostek sprzętowych które będą zaangażowane jest Nie wiem od czego zacząć. Mamy dużo czasu. Dobrze, to może zacznijmy od powietrza. Na pewno odbędzie się desant, żołnierze skoczą, zdaje się z pokładu bryzy z wielką flagą, więc na pewno to będzie bardzo efektowne.
działania właśnie za myśliwce za działania Wojska na granicy za służbę żołnierzy poza granicami kraju No to się wydaje oczywiste tak czy oficerowie którzy pełnią wysokie stanowiska w strukturach NATO. Awansowany jest również. Dowódcy drugiego skrzydła taktycznego No to również w jego dyspozycji znajdują się wszystkie myśliwce F-16 które też prężnie działają każdego dnia. Więc wydaje mi się, że mimo wszystko ta lista mogą być dłuższe tutaj nie albo pan, generał Rzeczkowski, który służył teraz w Eurocorpusie. To jest taka to jest bardzo ciekawe dowództwo ono się mieści w Strasburgu i to jest chyba jedyne takie dowództwo które może prowadzić działania.
Na rzecz zarówno NATO jak i Unia Europejska jeśli chodzi o operacje kryzysowe nawet nie da w to i ta kandydatura nie jest zaskakująca. No, jeżeli otrzymał Pan generał nominację do pracy w BW, nie? Do służby, no to... Wszyscy zainteresowani do czytają Dziękuję bardzo serdecznie, dziewiąta 6 na zegarze ja muszę oddać teraz głos mojej koleżance redakcyjnej Agnieszce Chomia która spotkała się z bardzo ciekawym człowiekiem dziesięcioletni, który postanowił tak zostać komentatorem sportowym pasja do piłki po prostu wzięła górę i chłopak ma super sukcesy więc musimy go dziękuję bardzo serdecznie dziękuję dziękuję bardzo serdecznie a, my teraz przenosimy się do Agnieszki do jej gościa Dziękuję wam bardzo serdecznie za to spotkanie, do zobaczenia i miłego długiego weekendu wam życzę bo pamiętajcie, że jutro jest wolny piątek święto Wojska Polskiego potem sobota i niedziela i pogoda naprawdę ma dopisać więc, korzystajcie i uważajcie na siebie Bądźcie bezpieczni do zobaczenia w poniedziałek 7 55 pa pa.
To, że węgierski parlament uchwalił ustawę, która specjalnie chroniła jeszcze bardziej doktora Romanowskiego i o tym była mowa też w mediach węgierskich, oczywiście nie prorządowych. Tylko on sobie sam uchwalił tę ustawę, prawda? Autorytarnie. Dość szybko. Natomiast jeżeli przyjmiemy ten wymiar dotyczący praworządności, o której tyle Młodzior mówi, to on nie będzie miał wpływu na to, czy dr Romanowski pozostanie na Węgrzech, czy nie. On mówi jednocześnie, że wielu Fideszowców będzie musiało z Węgier uciec. i znaleźć jakieś nowe lokum dla siebie. Może Polskę, jak PiS wygra wybory w Polsce w 2027 roku. Myślę, że kiedy w grudniu faktycznie ta decyzja zapadała, to pisałem wówczas, że to jest między innymi po to, że gdyby trzeba było się ewakuować z Węgier, to żeby było blisko.
Pytanie, czy faktycznie wygra. Sondaże na Węgrzech zazwyczaj przeszacowywały opozycję, ale teraz podają już cały szereg, że TISA w grupie zdeklarowanych wyborców, czyli tych, którzy chcą wziąć udział w wyborach, to jest sprzed trzech dni, publicus to opublikował, ma 10 punktów procentowych przewagi nad Fideszem, to jest 46-36%. Tam jeszcze wchodzą dwie partie, jedna liberalna, druga skrajna pewnica. Natomiast deklarowana frekwencja to jest 86%. Najwyższa dotychczas to było 74%. I to, co jest ciekawe, to to, że aż 69% wyborców, którzy nie wiedzą jeszcze na kogo głosować, taka tam ma być frekwencja. Czyli tam jest jeszcze do zagospodarowania całkiem sporo. Młodzior wierzy w to, że jego sukces oprze się na tym, że on nie zyskuje poparcia w miastach, bo to nie jest specjalny problem.
On musi zyskać poparcie na prowincji, czyli w zasadzie wszędzie poza Budapesztem. I on o to walczy. Teraz podróżuje 80 dni dookoła Węgier. Ale to wiedział też Trzaskowski w Polsce. I jakoś mu się tej prowincji nie za bardzo udało zyskać. Czerpie się węgierskie wzorce, tak to nazwijmy. Znaczy opozycja na Węgrzech wie od dawna, że jak nie zacznie się zajmować mniejszymi miastami... A zajęła się już, czy nie? Zajęła się i w 2022 też się zajęła, aczkolwiek tam zasady gry zdecydowanie w sześć tygodni zmieniła wojna, dlatego że wojna wybuchła sześć tygodni przed wyborami, w związku z tym to w ogóle się wszystko posypało. Natomiast młodzior dzisiaj idzie jednym, bardzo szerokim frontem. To ma jedną wadę, to znaczy nie da się ustalić jego poglądów. On jest absolutnie dla wszystkich.
I to była pierwsza opowieść, w której Wiktor Orban w maju 2014 roku zaczął domagać się autonomii na Zakarpaciu, kiedy Ukraina jeszcze walczyła w ogóle o przetrwanie. No i później to wszystko, co nastąpiło, też te pytania dotyczące tego, czy zezwolicie wreszcie pod rządami TIS-y na transport broni, a Modior mówi, no nie, bo być może Zakarpacie nie jest atakowane, dlatego że nie ma tam transportu broni. No to się zupełnie, z polskiej perspektywy Modior naprawdę od Fidesza się nie różni. Bardzo mało się różni. Oni chcą do prokuratora europejskiej, żeby rozliczyć Fidesz. Natomiast w kwestiach ogólnoświatopoglądowych czy kwestiach bezpieczeństwa oni naprawdę się niespecjalnie różnią. I odpowiadając na pytanie, czy Węgrzy są prorosyjscy, oni wszyscy są beneficjentami tych niskich rachunków mitycznych, o których mówi Wiktor Orban.
Tylko Modzior znowu się wpisuje w tą zakłamaną, mówiąc wprost, opowieść o tym, że Polska mogła sobie odciąć się od rosyjskich węglowodorów, bo ma morze. Węgrzy mogliby spokojnie czerpać gaz ze Świnoujścia, choćby LNG, można ciągnąć od dołu, od Adriatyku, tylko trzeba by było chcieć. Natomiast oni nie chcą i mają problemy gospodarcze pomimo tego mitycznie taniej energii. W związku z tym oni się pod tym względem niespecjalnie różnią. Młodzior mówi tyle, że przynajmniej to jest oficjalne, że Węgrzy dealują z Rosją. Aczkolwiek też te statystyki dotyczące wzajemnej współpracy Wyciekają czasem, kiedy Peter Siarto, czyli szef węgierskiej dyplomacji, coś powie na Facebooku, kiedy znowu jest w Rosji. On tam był trzynastokrotnie, jeśli dobrze pamiętam, od 22 roku. Ale tak to oficjalnych statystyk... Z węgierskiej perspektywy broni węgierskiego interesu, jeżeli przyjmiemy ten punkt widzenia.
Telex powstał, bo rząd przejął indeks. Oczywiście nieformalnie, ale doprowadził do zwolnienia całego pionu politycznego i oni założyli nowe medium. I tak naprawdę jest kilka redakcji węgierskich, które upubliczniają te kwestie, ale znowu w elektoracie Fideszu one nie rezonują, bo tam po prostu premier ma prawo. Natomiast w elektoracie opozycji to w zasadzie utrwala tylko to przekonanie, które i tak tam występowało dotyczące tego, że premier w wykazie majątkowym jest de facto człowiekiem niespecjalnie zamożnym. A jednocześnie... Pan ma bogatego ojca, miliardera. Oczywiście, który jest rolnikiem. I to on ma te zebry podobno. Tak, tak, tak. A obok ma działkę jego żona, a obok ma działkę Lorenz Misarosz, który z człowieka bardzo ubogiego stał się najbogatszym Węgrem. No dobrze, to nadzieja jest, czy nie ma? Znaczy, żeby dotrzeć do umysłów, żartując, zawsze jest nadzieja, aczkolwiek będzie to nieprawdopodobnie skomplikowane, bo, wracając trochę do pana doktora Romanowskiego, Centrum na Rzecz Praw Podstawowych, jego szef, Miklos Santo, jest szefem czegoś takiego, co się nazywa KESMA, czyli Stowarzyszenia Prasy Środkowo Europejskiej.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W czwartek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Krzysztof Gawkowski - wicepremier, minister cyfryzacji; dr Agnieszka Bryc - politolożka; Magdalena Miernicka - redaktor naczelna portalu Polska-zbrojna.pl. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Magdaleny Rigamonti będzie: Dr Dominik Héjj - autor książki "Węgry na nowo".