Mentionsy

Nigdy Więcej?
Nigdy Więcej?
15.04.2025 05:30

8. Różowy flamaster znaczy śmierć

Upadek Srebrenicy nie wydarzył się nagle. Był efektem lat zaniedbań i obojętności, zarówno światowych mocarstw, jak i organizacji, które miały pomagać - przede wszystkim ONZ i NATO. Dutch Bat oddał walkowerem swoje posterunki. NATO nie wysłało samolotów, Kilkadziesiąt tysięcy Boszniaczek i Boszniaków zostało pozostawionych samym sobie. Opuszczonych, zdemilitaryzowanych, głodnych, chorych i wykończonych oddano gen. Mladićowi i jego żołnierzom na srebrnej tacy. Jak to możliwe? - zapytacie. Życie dziesiątek tysięcy cywili, w dodatku wyznających islam, staje się zupełnie nieistotne, gdy na szali staje ksenofobia, ignorancja, obojętność, brak wiedzy i życie 30 zachodnich, wyszkolonych zołnierzy. Całe szczęście, ci drudzy mogli po wszystkim upic się heinekenem!

Realizacja tego podkastu możliwa jest tylko dzięki wpłatom Matronek i Patronów.
Wesprzyj: https://patronite.pl/zwyklyzeszyt
lub https://buycoffee.to/zwyklyzeszyt

Subskrybuj kanał, by być na bieżąco. Będę również wdzięczna za wystawienie audycji oceny w serwisie podkastowym.
Transkrypcja odcinka: https://zwyklyzeszyt.pl/2-jugoslawia-kraj-bajaderka/

Czytaj: http://zwyklyzeszyt.pl 
Obserwuj: https://www.instagram.com/zwykly_zeszyt/

Muzyka i montaż - Malin https://www.instagram.com/proszeniestrzelacdolasu
Grafika - Sonia Kilarska

Sponsorzy odcinka (1)

Patronite post-roll

"wejdź na www.patronite.ukłośnik.zwykle.zeszyt i wybierz próg wpłaty."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "UNPROFOR"

Natomiast faktycznie na mocy wydanych przez Republikę Serbską, przez Wojska Republiki Serbskiej dokumentów najpierw pada placówka ECHO, UNPROFORU, i to się wydarzyło 31 maja 1995 roku.

UNPROFOR, czyli United Nations Protective Forces, siły pokojowe Organizacji Narodów Zjednoczonych, miały być na miejscu jako gwaranci pokoju.

Z tym zaznaczeniem, że w skrócie warunki działania UNPROFOR-u to my nie możemy atakować żadnej ze stron, ale kiedy my jesteśmy atakowani to musimy się bronić i pod żadnym pozorem nie możemy pozwolić zginąć ludności, którą chronimy.

Kiedy miesiąc później, 6 lipca 1995 roku, zaczął się zbrojny atak na pozostałe posterunki Unproforu,

UNPROFOR w dalszym ciągu nie zareagował.

Natomiast jedne życia są cenniejsze od drugich i w tym wypadku życia żołnierzy UNPROFOR-u były zdecydowanie ważniejsze.

Foxtrot jest oddany bez walki i kiedy ta wiadomość roznosi się wśród mieszkańców enklawy, następuje popłoch, ponieważ jeżeli po pierwsze jest to taki posterunek, który tak jak mówiłam zdobyty, jest po prostu bramą na enklawę, a po drugie, jeżeli ludzie myśleli w taki sposób, jak mówią świadkowie, jeżeli UNPROFOR nie potrafi obronić siebie,

Wiedziało, że UNPROFOR nie zaryzykuje życia swoich żołnierzy i tym samym nie zaatakuje pozycji serbskich, bo gdyby zaatakowało pozycje serbskie, no to serbowie, wojska serbskie po prostu zamordowałyby żołnierzy holenderskich w odwecie.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy siły serbskie wzięły w niewolę żołnierzy UNPROFOR-u.

Właśnie po to, żeby sparaliżować działania ONZ-u, a właściwie UNPROFOR-u, żeby nie dopuścić do kontrataku natowskich samolotów, żeby mieć przewagę, bo doskonale wiedzieli, że zarówno NATO, zarówno ONZ, UNPROFOR, wszyscy najważniejsi tego świata mają totalnie w nosie życie jakichś tam Boszniaków w jakiejś tam zabitej dechami górskiej Bośni i Hercegowinie.

I to nawet nie wtedy, nie w tym momencie, kiedy zaczęto atakować posterunki UNPROFOR-u, kiedy to już powinien być znak, że no halo, oni nas atakują, my tu jesteśmy strażnikami pokoju, a oni nas atakują, a UNPROFOR nie odpowiedział w żaden sposób zbrojnie na to.

Widzimy Karemansa, który jest dowódcą batalionu holenderskiego UNPROFORU, czyli wydawałoby się, że ma bardzo silną pozycję negocjacyjną, że nie jest jakimś chłopkiem roztropkiem, tylko dowódcą właśnie i że stoi za nim właściwie cały świat, a on stoi ze skulonymi ramionami, patrzy w podłogę, bardzo niewyraźnie mówi, mówi cicho, pod wąsem, a Mladić jest panem tej sytuacji.

Hasan Nuhanović był, podobnie jak Emir Suliagić, tłumaczem w bazie UNPROFOR-u w Potoczari i jako jeden z nielicznych Boszniaków, srebrenickich uchodźców, przeżył ludobójstwo.

Grupa około 15 tysięcy osób, w większości mężczyzn, postanowiła utworzyć kolumnę i w tej kolumnie przedostać się na terytorium wokół Tuzli, które było terytorium bośniackim, na którym stacjonował i UNPROFOR i Armia Bosnej Hercegowiny.

I to jest jeden z wielu dowodów na to, że żołnierze UNPROFOR-u doskonale wiedzieli co się dzieje z ludźmi, których pozwalają wyprowadzić z bazy.

Jedyne co mogli w tamtym momencie zrobić to poprosić UNPROFOR o ochronę.