Mentionsy

MÓWI SIĘ
MÓWI SIĘ
09.09.2025 10:28

ASIA, czyli NIEKOŃCZĄCY SIĘ MÓWIŚ

Nie zaczynać i nie kończyć tego cinka. Dziś z nami osierocone Hrabi. Asia Darka, Asia Tomka, Asia Łukasza. Jaka to była miłość? Kochaliśmy Ją rozśmieszać! Szliśmy wszyscy za Nią w dym. Po co Jej były dodatkowe rajtuzy? Jak była Asia Międzymiastowa? Dlaczego w Asi mieszkał pan Mietek? Kiedy miał miejsce „Bus albo przewóz”? Zaraz wejdzie „Koń w peruce”. Gdzie jest grób Czesława Niemena? Ale to byłby temat na cinek!!! Nie kończmy go...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Szymon"

Cześć Szymon.

Powinniśmy zacząć, cześć Szymon.

No przez cztery lata dzieliliśmy się, Szymon, z tobą, Asią.

A to fajnie, bo to zawsze, Szymon, dla nas to był zawsze problem.

To był moment, wiesz, to był Szymon moment, w którym w końcu Bajer imponował Aśce.

Ale to są takie momenty, wiesz Szymon, bo jak na przykład Aśka śpiewała, pamiętam pierwszy raz jak to usłyszałem, to sobie myślałem, ja pierdziele, co tu się dzieje, jak śpiewała Andrzeju, Andrzeju i w pewnym momencie wchodzi na taki bardzo wysoki rejestr i śpiewa to takim tembrem głosu jak Janis Joplin i to na bardzo wysokim rejestrze.

Oczywiście, a ty też, Szymon, tu w podcaście mówiłeś, Aśka, za dużo pracujesz, za dużo pracujesz, po czym mówiłeś, to słuchajcie, to może zrobimy mówicia z publicznością.

Ja wiem, ale wiesz, że ja ciągle też... Ja tego słucham, mówię, no co ten Szymon... Nie, a ja wiem i on słyszał z tego, że już jest propozycja dla Aśki, ale z drugiej strony...

Panie Szymonie, jak pan się trzyma?

Wiesz, podejrzewam, że macie też tak, że ludzie do was gdzieś, wiesz, czy tam w przelocie, czy nawet na stacji benzynowej, nawet, wiesz, tak, panie Szymonie, niech pan się trzyma, panie Darku, czy... Nie chcę was tutaj tak, wiesz, bo to wiem, że jest to trudne to mówić, takie gdzieś najmocniejsze, ale...

ale też widzę, jaka jest, jaka wielka miłość ludzi wokół niej, wiesz, widząc też, jak ją odwiedzam tam, prawda, na cmentarzu, jak cały czas właściwie, jak idziesz, to ktoś nagle się do ciebie dochodzi, mówi, panie Szymonie, to idziemy razem, albo my przyjechaliśmy z Lubina, to pójdziemy razem na... No jak ta kobieta, którą spotkaliśmy razem na tym, na cmentarzu, nie?

I szedł obok mnie jakiś człowiek, który, no ja wiesz, po tym gdzieś w ogóle gdzieś się Magda zgubiła, ja w ogóle już przestałem o tej mojej małżonce, wiesz, gdzieś tam myśleć, chociaż nieustannie o niej myślę i tak, wiesz, szedłem, wiesz, co schylono głową i nagle jakiś człowiek szedł, który szedł obok mnie 3 minuty i cały czas mówił, panie Szymonie...

Panie Szymonie, Panie Szymonie, ja jakiś taki w ogóle nie przyszedłem, Panie Szymonie, Panie Szymonie, no i idziemy, żegnamy na szołasie, Panie Szymonie, Panie Szymonie, Panie Szymonie, mówię, dobrze, słucham, o co chodzi, Panie Szymonie, Panie Szymonie, gdzie jest grób Czesława Niemena?