Mentionsy

MÓWI SIĘ
MÓWI SIĘ
09.09.2025 10:28

ASIA, czyli NIEKOŃCZĄCY SIĘ MÓWIŚ

Nie zaczynać i nie kończyć tego cinka. Dziś z nami osierocone Hrabi. Asia Darka, Asia Tomka, Asia Łukasza. Jaka to była miłość? Kochaliśmy Ją rozśmieszać! Szliśmy wszyscy za Nią w dym. Po co Jej były dodatkowe rajtuzy? Jak była Asia Międzymiastowa? Dlaczego w Asi mieszkał pan Mietek? Kiedy miał miejsce „Bus albo przewóz”? Zaraz wejdzie „Koń w peruce”. Gdzie jest grób Czesława Niemena? Ale to byłby temat na cinek!!! Nie kończmy go...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Jezu"

Pana Jezuska w stópkę, nie?

I ja tak bliżej Aśkę poznałem na warsztatach... Jezu, pomóżcie mi z mówienia wyraźnego.

Oczywiście w danym momencie, kiedy ona to mówiła, no to często to było takie, Jezu, się trzepia, ale tak naprawdę z perspektywy czasu, to ja jestem jej bardzo wdzięczny.

Pomyśleliście sobie, że Jezus Maria to jest jakiś geniusz, ona stąpiła z niebios.

Uwierz mi, że ja tu równoważyłem tym, że ciągle miałem wrażenie, wiedząc o tym, że tak, namawiam ją do tego, żeby była asertywna, a jednocześnie ciągle do niej startuję z tym mówisiem, więc ja cały czas tak, wiesz, siebie przepytywałem i się sobie, Jezu, dobrze, to może przyginam.

Wiesz też, nie wiem, czy podchodzą, no podejrzewam, że tak, no Jezu, no na pewno, bo...

Słuchaj, i to było coś takiego, że w sensie, Jezus Maria, jaki to byłby temat na odcinek, jak ją by to rozśmieszyło.

I ja pamiętam, że ja naprawdę idę i myślę sobie, Jezu, what the fuck, dlaczego?

Oczywiście, że obawialiśmy, bo ja w pewnym momencie tą napuchniętą udało mi się gdzieś tam w garderobie dobić do tej napuchniętej, zasmarkanej chusteczki w środku mojej głowy i gdzieś ją wyjąłem i uwolniłem się i Jezus Maria, i wtedy mówię, czemu ty się nie zaśmiałeś?