Mentionsy

MÓWI SIĘ
MÓWI SIĘ
09.09.2025 10:28

ASIA, czyli NIEKOŃCZĄCY SIĘ MÓWIŚ

Nie zaczynać i nie kończyć tego cinka. Dziś z nami osierocone Hrabi. Asia Darka, Asia Tomka, Asia Łukasza. Jaka to była miłość? Kochaliśmy Ją rozśmieszać! Szliśmy wszyscy za Nią w dym. Po co Jej były dodatkowe rajtuzy? Jak była Asia Międzymiastowa? Dlaczego w Asi mieszkał pan Mietek? Kiedy miał miejsce „Bus albo przewóz”? Zaraz wejdzie „Koń w peruce”. Gdzie jest grób Czesława Niemena? Ale to byłby temat na cinek!!! Nie kończmy go...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 92 wyników dla "Aśka"

To Aśka miała już bardzo blisko.

Bo moim marzeniem jest tak na przykład, tak sobie wyobrażam, że już ona tak miała blisko tam, że mogła sobie podejść, że to jest chyba najfajniejsze, że tak blisko mieszkać w miejscach, gdzie Aśka nie lubiła chodzić.

To musiało być coś naprawdę wyjątkowego, żeby Aśka nigdy nie była koneserką długich spacerów, pieszych wędrówek.

No i żeby Aśka doszła do Netto, to musiałaby iść koło mojego domu.

Przecież wiadomo, że cały czas stał przy szybie w kuchni i patrzył, czy aby przypadkiem Aśka nie idzie do netto.

Ale czekaj, bo Aśka miała hulajnogę, to ona nie jeździła tą hulajnową?

Aśka miała sporo takich sprzętów, których nie używała.

Cześć, cześć Aśka.

z depresji, wiesz, to trochę rzeczywiście taki jakiś się zrobił taki krąg, a myśmy też i tego strasznie się Aśka bała, żeby tego nie robić, nie coachowaliśmy, czyli nie robiliśmy nigdy czegoś takiego, my powiemy wam, jak go przedstawialiśmy.

Jak ma być, ale to podejrzewam, że Aśka miała z tym duży problem, no bo...

Aśka miała coś takiego, że Aśka lubiła mówić jak jest, naprawdę.

Każdy z nas mówił, jak mu się wydaje, a Aśka mówiła, jak jest.

Dlatego, że na przykład to było nagminne, że mamy 20 minut, pół godziny do spektaklu, a Aśka mówi, ojej, nie mam rajstop.

Aśka lubiła też, Aśka lubiła się otaczać.

Myślę, że my byliśmy dla niej ważni, bo ona lubiła właśnie, chociażby na festiwal do Ostrawy, gdzie tam tabun ludzi, których gdzieś tam Aśka namówiła i ja wiem, że dla niej to było ważne, że ją to cieszyło, że może być wśród tych ludzi, których lubi, z którymi się dobrze czuje.

Ale czy to prawda, że Aśka też was trochę jakby używała do pewnych robót na przykład, że czasami jako najbliżej to tam przychodziłeś jako hydraulik, czy nie?

Bo Aśka w ogóle o tym nie miała pojęcia.

Aśka mi zostawiała to.

Syreny wabiły swoim pięknym śpiewem, a Aśka chociaż też mogłaby tym śpiewem wabić, a jednak próbowała wabić inaczej.

Okazało się, że jest dużo prezentów, które Aśka dostawała w postaci alkoholu.

Aśka w ogóle, nie wiem czy to wiedzą, czy państwo wiedzą, że Aśka prawie nie piła alkoholu.

A propos Aśki i alkoholu, to to, bo... Aśka nigdy nie nadużywała, ale zdarzyło jej się, ale to z artystycznych powodów.

świecie, tam piliśmy jakąś lampkę wina, to Aśka nigdy nie chciała.

I zawsze też wiedziała, jak najlepiej ją zaparzyć i też wiedziała, na przykład co do kawy, na przykład Aśka zawsze wiedziała.

Tak, Aśka nie, nie tak, ona nie mówiła jak jej się wydaje, tylko ona mówiła jak jest.

Czyli ja na przykład pisałem do niej smsa, mam gdzieś te smsy, no jest zupełnie u tych smsów, gdzie pisałem na przykład słuchaj, Aśka, chyba mam chorobę SIBO i od razu odpowiedź, bzdura to nie istnieje.

Dla niej to było charakterystyczne, że Aśka miała bardzo mało wątpliwości.

No wiesz co, Aśka, jeśli chodzi o impro, bo do mnie dotarło to dosyć niedawno, że Aśka robiła coś takiego, że ona samą siebie rozśmieszała, jeśli chodzi o impro.

wbrew pozorom pilnowaliśmy, żeby tego nie robić, bo to jednak jest jakaś słabość dla aktora, że jednak nie panuje nad wszystkim, ale jeżeli to się zdarzało i to z Aśką i najczęściej Aśka była tego powodem, bo to było coś takiego, że ona coś zrobiła, coś powiedziała i następnie bezczelnie patrzyła ci się w oczy

Natomiast Aśka weszła, przyjechała właśnie z Warszawy wtedy na ten mecz, tam zajrzała i przyszła i stanęła tak z bok.

I powiedziała, cześć Aśka, nie?

Ja to w ogóle poznałem Aśkę, to najciekawsze jest to, że to jest moja szwagierka, ale to wbrew pozorom nie poznałem najpierw Aśki, a później Agi, starszej siostry o rok mojej żony i tylko po prostu poznałem Agę, zaczęliśmy się spotykać i pewnego razu byłem u Agi i akurat Aśka przyjechała z technikum górniczego tam,

Aśka była taką myszką.

Aśka miała chłopaka, z którym tam się ciągali, chodzili, była już, przyszła już na studia.

Aśka, nie, nie, nie.

Aśka jeszcze wtedy nie miała takiej wiedzy i takiego doświadczenia, bo ona teraz była pani profesorka baretu w ogóle sceny.

Mnie to wkurzało, bo Aśka mogła robić jakąś minę, cokolwiek robiła, to wszystko obracało się w złoto.

Ale to było coś takiego, że może nie zawsze myśleliśmy w ten sposób, ale Aśka dawała niesamowite poczucie komfortu, bo mogłeś mieć gorszy dzień, mogłeś czuć się nie najlepiej, mogłeś mieć jakiegoś, nie wiem, jakąś tremę i tak dalej.

To świadomość, że i tak wejdzie Aśka, że i tak wejdzie Kołaczkowska na scenę.

I Aśka tego faktycznie ona pilnowała, żeby tego, żeby nie przekombinowywać.

Nie, chodzi o to, że Aśka absolutnie najbardziej świadoma z nas, jeżeli było aktorsko i to cały czas tam zwraca uwagę i to, że kabaret hrabi był taki, jaki był i ludzie często zauważają i jakby chwalą od tej strony aktorskiej.

Lowe, słuchaj, no właśnie, ale tu mamy cały czas ten wątek, że taki moment na scenie, kiedy występujesz z Aśką i wiesz, że to jest coś, że mimo... Wiedziałem, to jest Aśka Kłaczkowska, jest świetna, ale taki moment, który absolutnie masz wrażenie, że ona tam dotyka, kurczę, niebios.

Ale to są takie momenty, wiesz Szymon, bo jak na przykład Aśka śpiewała, pamiętam pierwszy raz jak to usłyszałem, to sobie myślałem, ja pierdziele, co tu się dzieje, jak śpiewała Andrzeju, Andrzeju i w pewnym momencie wchodzi na taki bardzo wysoki rejestr i śpiewa to takim tembrem głosu jak Janis Joplin i to na bardzo wysokim rejestrze.

Wchodziła Aśka, odpalała te swoje silniki rakietowe.

Pamiętacie, on, ten sketch był tak trochę odstawiony na bok w pewnym momencie, bo Aśka go zostawiła, później znowu on wrócił i później wrócił w takiej postaci, że my go zrobiliśmy w programie, no i ja się za każdym razem śmiałem, jak widziałem Kamola w tym, w tym welonie.

po prostu jak on wygląda i co ona potrafi, co Aśka potrafi z Kamola wyłuskać, nie?

Aśka wprowadzała swój...

Ja chciałbym jeszcze na jedną rzecz zwrócić uwagę, kiedy mnie Aśka zaimponowała.

I tutaj jakby Aśka, nie mając w zanadrzu tych żartów, swoją osobowością i swoją kreatywnością wprowadziła siebie tak mocno, że nie była w ogóle osobą, która tam jakby jest taką... Podsuca.

Słuchajcie, jaka była Aśka w trasie, Lopez?

Możemy, no pewnie, przecież... Międzymiastowa Aśka, czyli że tak, tutaj był szał, dwa występy, jedziecie następna miesiąc, to jaka jest Aśka w trasie?

Aśka po prostu trwało, wpadała w taką głupawkę, nie mogła powstrzymać śmiechu.

I prezentował się tyłem i po prostu to było zawsze takie śmieszne, a Aśka umierała ze śmiechu.

No bo to nie było tak, że Aśka, patrz i teraz robię to.

Ale nigdy nie miał Bajer, ale nigdy Bajer nie miał wątpliwości, kiedy Aśka zauważyła.

Aśka sobie to właśnie ceniła, że jednym zdaniem tam na przykład, nie wiem, mokry Kopernik, prawda?

Baśka ma tak charakterystyczny śmiech, który...

Ja to wiem, bo Miaga powiedziała, bo gdzieś ten podcast mi uciekł, jak Aśka się skarżyła, że denerwuje ją, jak ja ją na przykład czasami łapię i ją przytulam, że to ją drażni.

Bo może ona miała tego, zresztą o tym mówiła w podcaście, trochę dosyć, wiesz, bo Aśka...

Bo tak chciałem jeszcze spytać, jaka była Aśka każdego z Was?

Jaka była tak twoja, Aśka, wasza relacja, czyli... Jest taka... Ja w ogóle byłem młody, początkujący, tutaj gwiazdy i to wszystkie trzy, bo Bajer też z kabaretu przecież był i też miał doświadczenie.

Znaczy ja sobie poczytywałem za dobry omen, że jeżeli Aśka cokolwiek potrzebowała, miała jakikolwiek problem, no nie taki domowy, że się woda zapchała, bo wiadomo, że to Bajer był bliżej i Bajer takie rzeczy ogarniał, nie?

to byłem świadkiem Lopezowego bycia menadżerem i po prostu myślę, że Aśka była bardzo, bardzo zadowolona, bo Lopez był zarówno z tym menadżerem.

Naprawdę, naprawdę i myślę, że, znaczy myślę, jestem pewny, Aśka doceniała to i jakby miała tego świadomość, bo była ogarnięta absolutnie w różnych sprawach.

I to też pięknie, jak Aśka się zmieniała, bo Aśka się na wszystko zgadzała.

Oczywiście, a ty też, Szymon, tu w podcaście mówiłeś, Aśka, za dużo pracujesz, za dużo pracujesz, po czym mówiłeś, to słuchajcie, to może zrobimy mówicia z publicznością.

Dokładałeś dużo, przede wszystkim dokładałeś coś, co ona lubi i przede wszystkim proces się udał, bo Aśka z biegiem czasu, naprawdę w ostatnim roku, to ona już bez trudu potrafiła, bo to o co chodziło?

Żałuję jednego, znaczy wielu rzeczy, żałuję, że się nie uda jeszcze zrobić, ale Aśka miała pod koniec kwietnia wziąć udział w premierze w Operze Narodowej, wystąpić w spektaklu operowym, normalnie w roli obsadzona.

I też wiem, że Aśka miała wystąpić ze słynnym monologiem z Chilei Valentine, tak?

Tak, i Aśka jeszcze chciała podcast zrobić taki o zdrowiu.

że Aśka coś

W każdym razie z ciekawości wrzuciłem hasło Jana Kłaczkowska i ja z tego portalu dowiedziałem się, ile jeszcze rzeczy Aśka nagrała.

Albo zapomnieli, a Aśka nigdy nie miała w naturze czegoś takiego, bo to było poniżej jej godności, żeby ona się miała upominać o pieniądze.

Coś w tym jest, bo Aśka na przykład, my nie wiedzieliśmy o tych wszystkich projektach, ja też podejrzewam dlaczego.

Aśka, przyhamuj, wierza dużo, odpocznij.

Tomek, a twoja Aśka?

Moja Aśka się bardzo zmieniała.

Dlatego, że wcześniej jako facet, który jest już kilka lat na scenie, wydawało mi się, że czasami Aśka się czepia.

Czyli to była ta twoja Aśka, tak?

I Aśka była też taką osobą, z którą ja wiedziałem, że ona jest, że ona jest blisko, że za chwilę się spotkamy lub nie, ale...

kim dla mnie Aśka była, bo też chciałbym się wypowiedzieć.

Znaczy nie tylko kabaret, bo jakiekolwiek działania artystyczne, cokolwiek robiłem, w większości przypadków, rzadko się zdarzało, chyba coś lokalnie, ale w większości przypadków zawsze była Aśka.

czy to spadkobiercy czy to urodzona dla paszy zawsze była Aśka i po prostu to jest takie trudne do wyobrażenia sobie kawał serca jeżeli nie będzie

w podcaście na temat... Bardzo gdzieś tam nawet otwarcie, ja pamiętam, że próbowałem uciekać w anegdotę, Aśka mówiła bardzo o tym poważnie i to mnie nawet gdzieś tak zbijało z pantały.

Aśka lubiła ten temat w ogóle i też czasami podnosiła i co w ogóle będzie, gdyby ktoś zna gdzieś tam

Natomiast zawsze było wiadomo, że będziemy dalej, będziemy robić i wiemy, że Aśka by tego chciała.

Natomiast powiem wam, że ja teraz cały czas w związku z tym, że to mówi się było takie, że ja ciągle, wiesz, jak mi się powie jakiś temat, to zawsze sobie myślałem, kurczę, dobra, dzwonię do Aśki, mówię, Aśka, bo coś mi takiego... Ona mówi, nie, nie, nie, nie, nie, nie mów, będzie temat, będzie temat.

Kaśka weszła w niego.

Ale Aśka była jak rekin, który poczuł krew.

Kiedyś rozdarły mi się gacie, rozdarły mi się gacie i miałem wejść do bisu i Aśka mówi, chodź, chodź, nikt nie zauważy.

My jedziemy z Lopezem w drugim aucie i dostajemy smsa, Aśka pisze, Bajer obciął grzywkę, zesracie się.

Brat Jaśka.