Mentionsy
Nieludzkie ślady na miejscach zbrodni
Czasem ślady ludzkiej krwi, włosów czy odciski palców nie wystarczą, by rozwiązać sprawę. Opowiadamy o śledztwach, w których identyfikowano nie ludzi, a zwierzęta związane z miejscem zbrodni. Czy nauka radzi sobie z takimi nietypowymi dowodami i jakie pojawią się problemy, gdy trzeba zbadać krew psa czy sierść kota?
Szukaj w treści odcinka
Wystarczyło więc porównać DNA Snowballa z sierścią znalezioną na kurtce i potwierdzić albo wykluczyć Douglasa Bimisza jako sprawcę.
Wyizolowali profil genetyczny z cebulek włosów znalezionych na kurtce i porównali go z profilem krwi pobranej od Snowballa.
W pamiętnym 1996 roku za sprawą Snowballa, który podpisał się na dowodzie zbrodni, sąd uznał profilowanie DNA zwierząt za dopuszczalny dowód naukowy.
Tutaj dodam jeszcze, że w poprzedniej sprawie, którą omawialiśmy do analizy kociej sierści użyto z kolei ośmiu markerów i wszystkie one również idealnie pasowały do próbki referencyjnej pobranej od kota Snowballa.
Trzeba jeszcze odpowiedzieć na pytanie podobne do tego, które zadali sobie śledczy w przypadku sierści Snowballa.
Ostatnie odcinki
-
Nieludzkie ślady na miejscach zbrodni
20.02.2026 17:00
-
Ostatni akt - pożary i obsesja
13.02.2026 18:00
-
Ostatni akt - pożary i obsesja
13.02.2026 18:00
-
Zimna kalkulacja i zbrodnia w płomieniach
06.02.2026 07:01
-
Zimna kalkulacja i zbrodnia w płomieniach
06.02.2026 07:01
-
Punkt zapalny - historia seryjnego podpalacza
30.01.2026 06:30
-
Punkt zapalny - historia seryjnego podpalacza
30.01.2026 06:30
-
Śladem kropli krwi
23.01.2026 06:30
-
Śladem kropli krwi
23.01.2026 06:30
-
Psy na tropie zbrodni - śladem zaginionych
16.01.2026 06:30