Mentionsy

Kwestia sporna w Jedynce
Kwestia sporna w Jedynce
30.01.2026 22:00

Kto dziś napędza polityczną wojnę w Polsce? | Piotr Zaremba i Rafał Chwedoruk nie mają złudzeń

Polska polityka wchodzi w fazę wojny bez reguł, w której obie strony coraz częściej kwestionują prawo przeciwnika do istnienia. W tym odcinku „Kwestii Spornej w Jedynce” zobaczysz, dlaczego ten proces przyspiesza i kto naprawdę na nim zyskuje. Leszek Jażdżewski razem z Piotrem Zarembą i prof. Rafałem Chwedorukiem analizują, jak zmienił się język debaty od lat 90. i skąd bierze się popularność ugrupowań skrajnych. To rozmowa o tym, czy Polacy naprawdę się radykalizują — czy raczej są wpychani w coraz ostrzejszy konflikt przez polityków i elity.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Brauna"

No, radykalizacji, co do której mamy spór, czy ona istnieje, chodzi konkretnie o Grzegorza Brauna.

I pan, panie profesorze, w wywiadzie niedawnym dla więzi mówił o tym, że te wzrosty Brauna pana nie dziwią, bo taka jest tendencja ogólnoeuropejska, a polska skrajna prawica i tak w sumie była bardzo słaba.

Jak pan uzasadnia ten fenomen Grzegorza Brauna?

Więc w tym sensie to nic nowego, bo jednym z takich stale się przewijających leitmotivów ludzi Brauna i samego Brauna jest to, no my jesteśmy nowi, prawda?

To atak Brauna na lekarkę, która dokonała aborcji w dziewiątym miesiącu ciąży.

Nie, ja tylko szukam tych przykładów i szukam tych powodów, dla których nagle się zaroiło od zwolenników Brauna.

To nie staje się czynnikiem jakiegoś dotykowego sądu Brauna.

A to znaczy, że Zeleński jest pośrednio odpowiedzialny za poparcie dla Brauna?

I czy w jakimś sensie to odreagowanie, które oczywiście przynosi często karykaturalne formy, polecam tym z państwa, którzy nie słuchali, nie oglądali, pytanie zadane do Grzegorza Brauna jeszcze bez brody, czy Yoda był Żydem i odpowiedź, jak Gwiezdy Wojny tutaj się wpasowują w taką propagandową wizję, gdzie ubekami są rycerze Jedi i tak dalej.

Musi bardzo strategicznie podejść do tematu, czy to jest tak, że Brauna jest w stanie zdusić, ale to pytanie, czy to oznacza, że wtedy tym liderem powinien być, nie wiem, Przemysław Czarnek i iść w tę retorykę, co oznacza wyścig na radykalizację, który, powiedzmy sobie szczerze, partii jednak mainstreamowej ciężko jest wygrać, czy próbować go ignorować, ale wtedy jest ryzyko, że Braun przez tę swoją taką wyjątkowość i wyrazistość będzie wciąż przejmował tę sferę dyskursywną, a na końcu może się okazać, że niezbędna będzie z nim koalicja, no i to już w ogóle będzie zgryzł,

Po pierwsze może się kompletnie odciąć od Grzegorza Brauna, wykazywać sprzeczności w jego przekazie i tak dalej.

A teraz w zasadzie jest przysięg Grzegorza Brauna i Donalda Trumpa, z którym PiS popiera, ale się nie cieszy, że tak powiem.

To jest poniekąd linia Konfederacji, a w jeszcze większym stopniu Grzegorza Brauna.

Pan Piotr Zaremba pisał, że Krzysztof Stanowski pomógł odczarować Karola Nawrockiego, Adriana Zandberga i niestety też Grzegorza Brauna.

Ligę Polskich Rodzin, Konfederację i Grzegorza Brauna stworzyły polskie elity po roku 1989 w dwóch wymiarach.