Mentionsy

Kwestia sporna w Jedynce
Kwestia sporna w Jedynce
09.01.2026 22:00

Meksyk, Kanada, Grenlandia - nowe stany USA? NATO wisi na włosku?

Czy stoimy u progu nowego porządku świata i końca dominacji Zachodu? Ten odcinek „Kwestii Spornej” pokazuje, co naprawdę zmienia globalną grę i dlaczego dotyczy to także Polski. Eksperci analizują interwencję USA w Wenezueli, przyszłość NATO bez USA oraz pytanie, kto przejmie globalne przywództwo po Ameryce. Czy Chiny są gotowe zostać nowym liderem świata i czy czeka nas nowy koncert mocarstw?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Trump"

Trump mówi o NATO jako o ciele zewnętrznym.

Natomiast w tej chwili jest taką sytuacją, że mamy jakąś konferencję i rozmowy pana prezydenta Trumpa z panem prezydentem Putinem i z panem przewodniczącym Xi.

I wydaje mi się, że po prostu Stany Zjednoczone doszły do wniosku i to jeszcze na długo przed administracją Trumpa, mówię o tej obecnej, bieżącej administracji, że ten porządek jednobiegunowy de facto jest nie do utrzymania i Stany Zjednoczone nie są w stanie po prostu zwyczajnie utrzymać tego porządku.

Otóż w 2017 roku Donald Trump wypowiedział wojnę Chiną, tylko to była oczywiście wojna handlowa, to było otwarte wypowiedzenie wojny, tam był po prostu odpowiedni dekret prezydencki wydany w ten sposób.

I wydaje mi się, że to, co w tej chwili robi administracja Trumpa, to jest jak gdyby takie wycofanie się.

Oficjela administracji Trumpa i sam prezydent Trump jest taką próbą sankcjonowania realiów, prawda?

W tej chwili Trump kompletnie nie ma w poważaniu tego liberalnego ucha i w związku z tym mówi, to są nasze interesy, tutaj ropa albo gaz, albo chcemy tu być, bo jesteśmy silni po prostu, co oczywiście nie brzmi dobrze.

Próba skłonienia tych, którzy pozostali, tego reżimu, który pozostał po nim, do wypełniania poleceń centrali, czyli Stanów Zjednoczonych, a właściwie dokładniej rzecz biorąc administracji amerykańskiej prezydenta Trumpa.

Ale okazuje się, że być może takie bardzo doraźne potrzeby związane, czy to z bazą za pleczem Maga Trumpa, czy z jego jakimś takim poczuciem, co leży w jego takim osobistym interesie, nie mówię, że wyłącznie ekonomicznym, ale też politycznym, może spowodować, że te instytucje, na których się przyzwyczailiśmy polegać,

Znaczy, można powiedzieć tak, że administracja Trumpa jak gdyby w taki bardzo ostentacyjny i brutalny dla Europy sposób objawia wszystko to, o czym było dyskutowane także wcześniej w ramach innych administracji, prawda?

Bartku, chciałem ciebie zapytać, czy taka strategia, której hołduje część polskiej prawicy, typu podlizywanie się Trumpowi, licząc, że nie kopnie, tylko pogłaszcze, a może się zaopiekuje, czy to jest strategia może jakoś tam poniżająca dla wielu, może patrzymy na to bardzo często w takim poczuciu niesmaku, ale z drugiej strony

Czy to nie jest tak, że to jednak jest racjonalne, biorąc pod uwagę punkt, w jakim jesteśmy i to, że jeszcze Amerykanie powiedzieli, no, utrzymamy wojska w Polsce, że tak długo jak się damy, musimy walczyć o tego Trumpa w tym NATO, nawet jeśli będzie, wiemy, że jest to walka skazana na porażkę, ale musimy grać na czas, bo po prostu nie jesteśmy gotowi i nie będziemy gotowi w ciągu paru miesięcy na to, żeby samodzielnie się obronić.

Absolutnie dobrze oddaje to, co polska kasa polityczna w ostatnim czasie robiła, natomiast jeżeli mam jeszcze odpowiedzieć na twoje wyjściowe w końcu pytanie, no to to lizuszostwo względem Trumpa jest infantylne, natomiast może być o tyle instrumentalnie sensowne, że rzeczywiście z chlebia lizusostwo względem Trumpa dzisiaj uprawia na przykład cała Europa, cały w dużej mierze świat liberalno-kapitalistyczny, włącznie tam z częścią Azji.

I wcale nie jest tak, że będą tutaj w związku z tym jakoś nas koniecznie bronić i pilnować, bo Trump mówi o NATO jako o ciale zewnętrznym.

Natomiast mówiąc już poważnie, oczywiście odpowiadając na pana pytanie, moim zdaniem, jeżeli Trump będzie chciał wziąć Grenlandię, to tą Grenlandię weźmie takim czy innym sposobem.