Mentionsy

Kwestia sporna w Jedynce
Kwestia sporna w Jedynce
09.01.2026 22:00

Meksyk, Kanada, Grenlandia - nowe stany USA? NATO wisi na włosku?

Czy stoimy u progu nowego porządku świata i końca dominacji Zachodu? Ten odcinek „Kwestii Spornej” pokazuje, co naprawdę zmienia globalną grę i dlaczego dotyczy to także Polski. Eksperci analizują interwencję USA w Wenezueli, przyszłość NATO bez USA oraz pytanie, kto przejmie globalne przywództwo po Ameryce. Czy Chiny są gotowe zostać nowym liderem świata i czy czeka nas nowy koncert mocarstw?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Rosja"

Chiny dzisiaj na przykład, czy Indie, czy Rosja nie niosą żadnej inwersalistycznej konkurencyjnej ideologii ze sobą, ale niosą w tym sensie konkurencyjną ideologię, że mówią państwo, z którymi współpracują, my nie będziemy od was wymagać standardów demokratycznych, standardów praw człowieka, regulacji środowiskowych, jak Unia Europejska i tak dalej.

Więc pośrednie skutki są dla nas absolutnie fatalne, chociaż możemy oczywiście mieć chwilę radości z tego, że Rosjanie i Chińczycy oberwali

Reżimu, więc z tym daniem Chińczykom i Rosjanom po nosie to jeszcze bym się wstrzymał z finalnymi komentarzami, aczkolwiek sądzę też, że sprawa po stronie amerykańskiej, w tym amerykańskiego interwencjonizmu w Wenezueli nie musi być jeszcze wcale zakończona.

A Rosja może uderzyć za dwa lata od zakończenia wojny ukraińskiej na dużą skalę.

Czy to będzie jednak tak, że część ludzi machnie ręką, powie wciąż musimy z tymi Amerykanami grać, bo Ukraina, Rosja i tak dalej?

Co to za realizm, jak się okazuje, że Rosja nie jest w stanie nawet zdobyć Słowiańska, a dopiero Kijowa.

Rosjanie na drugim poziomie, no to Rosjanie fundamentalnie niedocenili Ukrainy, zaatakowali absurdalnie małymi siłami, w absurdalny sposób skonstruowaną kampanią i początek był dla nich bardzo rozczarowujący, no ale po licznych perturbacjach Rosjanie wygrywają tę wojnę.

Nie, teraz załóżmy, że mają przyjąć warunki Putina, pistolet przy głowie, to co, to byłoby bardziej korzystne niż dalej walczyć i liczyć, że w pewnym momencie Rosja będzie musiała się zatrzymać?

Rosjanie... Patrzę na ogłaszane cele wojenne i ich osiągnięcie po przeszło trzech latach.

No tak, tylko Rosjanie dzisiaj zajęli niedawno Pokrowsk i w tej chwili są już blisko Słowiańska i Kramatorska.

I ponoszą tego skutki takie, że przez cztery lata Rosja prowadzi wojnę, przyzwyczaiła swoje społeczeństwo do

Nie sądzę, żeby Rosjanie nie mieli takich rezerw, które nie mogliby rzucić w tej chwili, nawet prowadząc jeszcze jakieś działania w Ukrainie, żeby przetestować tą hipotezę, czy czasem w Estonii i Łotwie nie byłoby łatwiej, biorąc także pod uwagę, że część ludności to jest ludność nie rosyjskojęzyczna, tylko wprost Rosjanie, którzy raczej nie protestowaliby przeciwko zbliżającym się czołgom, czy chałbicom rosyjskim na ulicach Narwy, czy nawet Rygi.

Rosjanin, tam 65% osób mówi po rosyjsku, więc te realie tak wyglądają.

Jedno słowo komentarza, to znaczy myślę, że nawet tak bardzo nie chodzi o to, żeby koniecznie zdobywać kraj bałtycki, tylko bardziej myślę, że interwencja, która pokaże, że NATO nie działa, będzie tak naprawdę tym, czego Rosjanie się od dawna domagali, czyli rewizji porządku bezpieczeństwa w naszej części Europy.

I przeszliśmy w ten sposób od systemu jednobiegunowego do systemu czterobiegunowego, gdzie mamy Stany Zjednoczone, Chiny jako supermocarstwa oraz Indie i Rosja jako mocarstwa.