Mentionsy

Kwestia sporna w Jedynce
Kwestia sporna w Jedynce
09.01.2026 22:00

Meksyk, Kanada, Grenlandia - nowe stany USA? NATO wisi na włosku?

Czy stoimy u progu nowego porządku świata i końca dominacji Zachodu? Ten odcinek „Kwestii Spornej” pokazuje, co naprawdę zmienia globalną grę i dlaczego dotyczy to także Polski. Eksperci analizują interwencję USA w Wenezueli, przyszłość NATO bez USA oraz pytanie, kto przejmie globalne przywództwo po Ameryce. Czy Chiny są gotowe zostać nowym liderem świata i czy czeka nas nowy koncert mocarstw?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Europa"

Europa ani nie ma sił, ani środków, ani woli politycznej, ani wizji, żeby Grenlandii bronić.

Bo dalej jest Kanada, dalej jest Europa.

Tego no nikt w Europie nie chce słuchać, dlatego że Europa spała.

Tak, Europa spała, Europa przespała wszystkie sygnały, które były jej jednoznacznie wydawane.

Europa spała w lutym 2007 roku, jak prezydent Putin występował w Monachium na konferencji i powiedział, jaka jest wizja rosyjska świata.

Europa uznała, a wtedy była, prześledziłem nawet niedawno tą dyskusję po tym przemówieniu, a naprawdę, czy on naprawdę ma to na myśli?

Europa spała w 2008 roku jak to co zapowiedział Putin w 2007 roku zrealizował w Gruzji.

Europa spała w lutym 2025 roku jak przyjechał prezydent J.D.

Europa spała mocno i twardo i nie chciała się obudzić i do tej pory nie chce się obudzić dlatego, że nie chce mieć kontaktu z brutalną rzeczywistością.

Absolutnie dobrze oddaje to, co polska kasa polityczna w ostatnim czasie robiła, natomiast jeżeli mam jeszcze odpowiedzieć na twoje wyjściowe w końcu pytanie, no to to lizuszostwo względem Trumpa jest infantylne, natomiast może być o tyle instrumentalnie sensowne, że rzeczywiście z chlebia lizusostwo względem Trumpa dzisiaj uprawia na przykład cała Europa, cały w dużej mierze świat liberalno-kapitalistyczny, włącznie tam z częścią Azji.

Zakładamy, że będzie jakaś interwencja amerykańska i że Europa będzie miała czas na reakcję.

Europa ani nie ma sił, ani środków, ani woli politycznej, ani wizji, żeby Grenlandii bronić.