Mentionsy

Kultura poświęcona
Kultura poświęcona
09.08.2025 08:00

Wieczne potępienie. Dlaczego katolicy muszą o nim mówić

Czy chrześcijanie wymyślili piekło?Czy piekło jest objawioną prawdą, czy raczej mozaiką mitów i wierzeń z całego świata?Od starożytnego Szeolu przez Sąd Ozyrysa, filozofię Platona i Wergiliusza, aż po Dantego, św. Tomasza i Teresę z Ávili – w tym odcinku „Kultury Poświęconej” przyglądamy się, jak rodziła się wizja piekła, którą znamy dziś z nauczania Kościoła. Pytamy, czy kara wieczna jest proporcjonalna do chwilowego grzechu, czy możemy mieć nadzieję na puste piekło, oraz dlaczego Sartre uznał, że „piekło to inni”.Konstanty Pilawa i Piotr Kaszczyszn rozmawiają na podstawie książki Georgesa Minois Historia piekła, Katechizmu Kościoła Katolickiego i klasycznych tekstów filozofii i teologii. To pierwszy odcinek nowego „cyklu zaświatowego” – wkrótce czeka nas jeszcze czyściec i niebo.#Piekło #Kościół #Katolicyzm #Filozofia #Teologia #HistoriaPiekła #Sartre #DanteDOŁĄCZ DO NASChciałbyś współtworzyć naszą społeczność? Dyskutować o kulturze, polityce i Kościele na naszym „poświęconym” Discordzie? Otrzymywać co tydzień „newsletter poświęcony” z zestawem kulturowo-społecznych rekomendacji?Zostań naszym darczyńcą w serwisie Patronite! ➡️ https://patronite.pl/kulturaposwieconaINDEKS DZIEŁ POLECANYCHGeorges Minois – Historia piekłaMaurice Blondel – Działanie. Próba krytyki życia i nauki o praktyceKatechizm Kościoła KatolickiegoJadwiga Guerrero van der Meijden – Człowiek i jego duchowość. Edyty Stein rozumienie osobyJ.R.R. Tolkien – Władca Pierścieni

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Boga"

Mamy przecież wyobrażenia Boga Mitry, który miał się urodzić...

No ale jest to po prostu przekonanie mówiące o tym, że skoro człowiek i świat, a pośrednio więc i historia zostały stworzone i chciane przez Boga i samo objawienie, którego pełni mamy w Chrystusie, postępowało w toku historii, to nie ma w przypadku w tym, że pewnego rodzaju intuicje czy okruchy prawdy w trakcie historii wśród różnych kultur, cywilizacji na przestrzeni wieków się...

No że właśnie, że mamy z jednej strony miłosiernego Boga, jak niby chcemy wierzyć, a z drugiej strony mamy wieczne kary, które mamy cierpieć za swoje chwilowe błędy.

Faraon jednocześnie z królem kapłanem jest odpowiednikiem Boga i to co on ustanawia tu na ziemi jest niejako zwierciadlanym odbiciem tego co dzieje się w zaświatach, więc konsekwencje są takie, że jak mówiłeś w jednej ze swoich pierwszych wypowiedzi, że tam

i czuła, że to, co największe cierpienie jej sprawiało w tej wizji, to było to, że te niewyobrażalne cierpienia po pierwsze będą trwały wiecznie, a po drugie oddawało to ludowe wyobrażenie też, które było przedmiotem tej wizji Dantego, że ci, którzy tu wchodzicie, poróbcie nadzieję, że nie było już dla niej nadziei, żeby tego Boga oglądać.

cierpieniem jakby świadomości tego, że ty jesteś świadomy, że nigdy tego fundamentalnego spełnienia nie doświadczysz, a jednocześnie ono jest na tyle w tobie wpisane po prostu w twoją duszę, jako ta, która jest otwarta na Boga i zjednoczona z Bogiem,

Tomasza Sakwinu, tego rozdarcia każdej duszy, wydaje mi się, że to jest kondycja każdego potępionego, a to, co u Dantego wydaje mi się w tym przedpieku, to jest taka wizja, że te dusze żadnymi konkretnymi grzechami de facto nie obraziły Boga ciężkimi, ale ich jedynym grzechem było to, że było tchórzostwo.

to masz grzechy, możesz mieć też inne grzechy śmiertelne, które cię odciągają od Boga, ale masz takie grzechy, które opowiadają twoją naturę na nowo.

I u Dantego jest przykład, że w dziewiątym kręgu piekielnym jest Judasz jako alegoria zdrady tego grzechu, zdrady Boga, który jest zdaniem Dantego w tej gradacji grzechów najcięższy.

Tak, że obraz jest statyczny, trochę taka pieczątka Boga, który cię pieczętuje jako swoje stworzenie.

Może być mniej lub bardziej podobny do Boga.

On dokładnie uważał, że clue naszej tutaj egzystencji w tej logice właśnie dynamicznej polega na tym, żeby w wolności i z rozmysłem starać się właśnie upodabniać do Boga, że to jest jakby stawka tego życia, które później znajdzie spełnienie w życiu wiecznym w nadprzyrodzoności, ale że my do tego właśnie jesteśmy powołani i chciałem to powiedzieć, bo się uzupełniało.

Jak Ateusz pyta cię o pochodzenie zła i dlaczego ty wierzysz w nieskończenie miłosiernego Boga, a jednocześnie który skazuje ludzi na wieczne potępienie,

Przecież chrześcijaństwo jest religią właśnie takiego boga sadysty, boga autorytarysty, który trzyma człowieka, kolokwialnie mówiąc, za mordę.

radykalna samotność, więc w momencie, w którym przez całe życie gromadzimy sobie właśnie tego typu, jakby nie wiem do końca określić, czy spojrzenie na rzeczywistość, czy po prostu w ten sposób żyjemy, to w momencie, w którym my spotkamy tego Boga,

zracjonalizować w takiej dyskusji powiedzmy bardziej akademickiej, teologicznej, żeby dla osób, które nie wierzą w Boga albo są poza Kościołem, żeby ten argument nie tylko wybrzmiewał na poziomie obrazów, ale też konkretnych...

i jesteś odłączony od Boga, to taki rodzaj grzechu, który ci zanieczyszcza duszę, w nim, w jego naturze tego grzechu jest to, żeby wiecznie go pragnąć.

I drugi argument, że jeśli grzech ciężki jest obrazą Boga, to jest obrażeniem bytu nieskończonego.

trzeba sobie dużo dopowiedzieć, żeby to miało swój ciężar taki teologiczny dla naszych sumień wyrobionych we współczesności, no bo jeszcze nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną, to okej, ale nie wymieniaj imienia Pana Boga swego nadaremno, to już mamy takie wrażenie, że czystość naszego języka...

Może właśnie nie można, bo jest tak majestatyczny, wielki, więc z całą swoją świadomością tego, że się tego imienia Pana Boga wymienia się nadaremno, że jego majestat jest wówczas jakoś złamany, że to jest poważny grzech, poważne wykroczenie.

Fajnie, że to podniosłeś, bo to wydaje mi się też uruchamia kolejną kwestię, która dla mnie osobiście jest ważna, to znaczy nie tyle sam ten majestat Boży i chwała Boża, choć ja się jak najbardziej zgadzam z tym, jak to przedstawiłeś, bliżej mi jest do tego mimo wszystko spojrzenia, niż potraktowania Boga jako primadonny,

Przekonania, że miłość nie może zawierać pewnego rodzaju elementu też kary, jakiejś takiej srogości, pewnego rodzaju gwałtowności, która była przecież obecna, jak popatrzę się na Boga Jachwę.

Myślę, że do takiego naszego odcinka niedawnego o różnych nieobecnych w naszej kulturze i też teologii coraz mniej obecnych wyobrażeń na temat Boga.

rozmawialiśmy w odcinku poświęconym Jordanowi Petersonowi i jego nowej książce, tego Boga, który właśnie z miłości do ciebie zsyła ci trudności, które musisz pokonywać, aby ukonstytuować się jako po prostu człowiek dorosły, który bierze odpowiedzialność za swoje czyny itd., itd.

w stosunku do wiary w Boga i niebo, były na korzyść właśnie Boga i nieba.

a byli bardziej przywiązani do idei czy do wiary po prostu miłosiernego Boga.

2023 rok mamy tutaj 44% badanych Polaków stwierdziło że wierzy w piekło co w porównaniu do 80% czy iluś tam na pewno większej większej ilości osób które wierzą w Boga.

Z drugiej strony mowa o tym w katechizmie, że grzechy ciężkie odłączają od Boga.

Jeśli umiera się w grzechu ciężkim, odłączony od miłości Boga, to idzie się po śmierci od razu do piekła, po tym sądzie cząstkowym.

To znaczy, nie można mówić tego wszystkiego, co mówiliśmy o ciężarze egzystencji, o tym, że możemy de facto tak bardzo oddalić się w tym podobieństwie do Boga, że zamienimy się w jakieś kreatury wiecznie potępione, a z drugiej strony mówić o tym, że gdzieś tam możemy mieć jakąś nadzieję.