Mentionsy
Czy Iran to największa porażka USA? | Bryc, Bodziony
Czy Donald Trump przegrał starcie z Iranem, tracąc kontrolę nad sytuacją na Bliskim Wschodzie?
Gościnią odcinka jest dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu – ekspertka ds. Rosji i Bliskiego Wschodu, współprowadząca „Raportu Międzynarodowego” w Onecie.
Rozmawiamy o tym, czy rozejm między Iranem a Izraelem ma jakiekolwiek realne znaczenie, czy jest tylko elementem gry politycznej. Analizujemy dynamikę ostatnich ataków, ryzyko dalszej eskalacji i to, kto faktycznie kontroluje przebieg wydarzeń.
Kto tu wygrywa, a kto traci? Jakie są cele Izraela, czego chce Iran i czy USA nadal są w stanie narzucać reguły w regionie.
Prowadzenie: Jakub Bodziony.
Rozdziały (10)
Jakub Bodziony przedstawia swojego gościa, doktor Agnieszkę Bryc, specjalistkę od Bliskiego Wschodu i Rosji.
Agnieszka Bryc i Jakub Bodziony analizują porozumienie między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem, stwierdzając, że jest to nieprzegrywana operacja dla Stanów Zjednoczonych.
Agnieszka Bryc omawia taktykę i strategię Trumpa, podkreślając, że musiała użyć retoryki szantażowej.
Agnieszka Bryc analizuje wpływ decyzji Trumpa na relacje z Izraelem, podkreślając, że Trump nie miał zaufania do swoich doradców.
Agnieszka Bryc omawia odbiór decyzji Trumpa w świecie międzynarodonym, z podkreśleniem, że Rosja interpretuje to jako słabość Ameryki.
Agnieszka Bryc omawia strategię i cele operacji, podkreślając, że cele były nieosiągalne i że Trump zdecydował się na wojnę na podstawie nieprawdziwych informacji.
Agnieszka Bryc omawia reakcję państw z Zatoki Perskiej na operację, podkreślając, że Iran zdał sobie sprawę z ograniczeń agresji amerykańskiej.
Rozmowa skupia się na nowej broni Iranu i jej wpływie na politykę państw z Zatoki Perskiej i USA.
Analiza negatywnych konsekwencji polityki Izraela i Ameryki w regionie, w tym wpływ na sąsiednie państwa arabskie i NATO.
Analiza ryzyka kryzysu NATO z powodu negatywnych relacji Trumpa z Europą i potencjalnej erozji zaufania do USA.
Szukaj w treści odcinka
Bo taktycznie można by powiedzieć, że Stany odnosiły sukces, bo bardzo skutecznie razem z Izraelem bombardowały różne obiekty potencjału wojskowego, reżimowego, to znaczy politycznego, a także gospodarczego Iranu.
W przypadku interwencji amerykańsko-izraelskiej to będzie jedna z kart z pewnością użyta, więc ani Iran tego nie krył, ani jakby w ocenie sytuacyjnej ekspertów, którzy zajmują się Bliskim Wschodem także to było wiadomo.
Możliwość, czyli prawdopodobieństwo ataku Iranu na instalacje czy obiekty amerykańskie w regionie w państwach Zatoki Perskiej, tutaj cytuję, jest minimalna.
Co też było, jakby to bardzo daleko mijało się z rzeczywistością, bo bazy wojskowe amerykańskie są z automatu celem rewanżu czy tej odpowiedzi zbrojnej Iranu.
No okazała się absolutną porażką i to nie jest tak, że wszyscy inni prezydenci bili amerykańscy idiotami, ponieważ nie zaatakowali Iranu, tylko okazuje się, że może jednak zrobili to z określonych powodów i że mieli ze sobą zasób ekspertów swoich, a nie obcego państwa, sojuszniczego, ale obcego, które ma
Każdy cel tej operacji został idealnie zrealizowany terminowo, ponieważ marynarka wojenna Iranu została zniszczona, potencjał defensywny Iranu również został zniszczony i nuklearne ambicje są absolutnie odsunięte.
I że stał się jedną wielką pałką w rękach tego mniejszego sąsiada, znaczy mniejszego partnera, bo Izrael dostał to narzędzie, którym bije po głowie Iran, bo otworzyło się okno możliwości i oni z tej okazji po prostu umiejętnie, można powiedzieć inteligentnie i w interesie Izraela skorzystali.
Im gorzej szła operacja, to znaczy im dłużej Iran potwierdzał swoją zdolność do oporu, tym czy Donald Trump, czy jego powiedzmy otoczenie
Potem można powiedzieć, że ależ ja mówiłem, że moim celem było nie obalenie reżimu, ale w zasadzie osłabienie Iranu.
I nawet doprowadziło do tego, że konstruując operację przeciwko Iranowi, Trump nie konsultował się z partnerami z Zatoki Perskiej.
Iran wyciągnął kilka wniosków po tej operacji, czyli dzisiaj rozmawiając w Islamabadzie, on już ma kilka wniosków.
Iranczycy zdali sobie sprawę z tego, że jest to de facto ich najpotężniejsza broń, tak jak wspomniałeś.
Iranczycy wiedzą, że program jądrowy to jest jedno, ale oni właśnie przetestowali nową, bardzo skuteczną broń, czyli ten mechanizm nie fizycznego zamykania cieśliny, tylko groźby,
On nawet w ocenie Iranu poszedł na to, czyli nie oponował.
Także tak to interpretują państwa z Atoki Perskiej, żeby to Iran kontrolował przepływ tankowców przez cieśninę Ormus, pobierając to słynne myto dwóch milionów dolarów za jeden tankowiec.
Czyli partnerów Iranu, którzy są w stanie zablokować, prawda, dojście do Kanału Sueskiego, tak, ostrzeliwując ten tranzyt, który idzie przez Kanał Sueski.
Staje się oblężoną twierdzą, jeszcze bardziej zradykalizowaną, a samo państwo Iran jest skutecznie przejmowane, czyli wymiata wewnątrz, marginalizuje środowiska umiarkowane, pragmatyczne i te takie reformatorskie, a przejmowane jest przez środowiska wojskowych, zwłaszcza tych nie z samej armii, ale z Korpusu Strażników Rewolucji, co pokazuje, że Iran może nie być już
Mianowicie, Iran jest niesamowicie osłabiony.
Co więcej, państwa z Atoki Perskiej właśnie obawiają się Iranu, bo to tutaj zostało naruszone ogromne zaufanie, kiedy nie tylko amerykańskie bazy zostały przecież atakowane, ale obiekty cywilne, lotnisko w Dubaju, jakieś mieszkania, jakieś hotele.
Będzie trwały brak zaufania między Iranem a państwami statuki perskiej i te państwa nie będą miały wyjścia jak zwrócić się znów do Amerykanów o bezpieczeństwo.
Oni i tak nie zwrócą się w kierunku Iranu, tylko będą dogadywać się z Amerykanami, którzy przycięli ten trawnik, mają spokój, osłabili sojusznika Rosji, tak samo jak osłabili sojusznika Rosji wcześniej, czyli Wenezuelę.
I pytanie jest takie, czy przełoży się to na jakieś porozumienie z Iranem?
I teraz to, co komunikuje Iran, to Iran mówi tak, ataki na bazy amerykańskie były
To pokazuje, jakie szkody może zadać Iran, jeżeli państwa zatokiperskie dalej będą tak bardzo zaawansowanymi klientami Stanów Zjednoczonych.
Tak jest, ale państwa Zatoki Perskiej, a konkretnie Arabia Saudyjska, w 2023 roku znormalizowały relacje z Iranem.
Ostatnie odcinki
-
Koniec miękkiej gry? Nowa polityka wobec Ukrain...
30.06.2026 12:35
-
Co będzie z Ukrainą po wojnie? | Grala, Bodziony
11.06.2026 11:57
-
Czy USA są wiarygodnym sojusznikiem? | Magierow...
10.06.2026 12:45
-
Mamy kłopot z Zełenskim? | Parafianowicz, Bodziony
29.05.2026 17:00
-
Czy Trump oddaje świat Chinom? | Michał Lubina
17.05.2026 06:00
-
100 lat po zamachu majowym: Piłsudski uratował ...
16.05.2026 18:22
-
USA przegrały w Iranie? | Piotrowski, Włodek, B...
04.05.2026 15:22
-
Polexit – realne ryzyko czy polityczna fantazja...
30.04.2026 04:00
-
Czy Iran to największa porażka USA? | Bryc, Bod...
29.04.2026 19:04
-
Upadek Orbana. Przełom czy pozór? | Wigura, Bod...
21.04.2026 07:21