Mentionsy

Kultura Gry
Kultura Gry
09.03.2026 20:09

#6 Kokaina i futbol. Dwa śmiercionośne żywioły Kolumbii. Część II: Klątwa Macondo.

Wesprzyj naszą pracę na BuyCoffee

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "Escobar"

Decyzja ta rozsierdziła oglądającego mecz w telewizji Pablo Escobara i sprowadziła na arbitra jego gniew.

Dawid Arusmi w książce Narkobol, futbol, kartele i śmierć w Kolumbii Pabla Escobara twierdzi, że Jesus Diaz, partner z obsady sędziowskiej i przyjaciel Ortegi, próbował go przekonać, by nie igrał z ogniem i zrezygnował z wyjazdu do Medellin.

Toczący wojnę z całym światem Pablo Escobar mógł odhaczyć kolejną pozycję na długiej liście ludzi, którzy z jakiś powodów zaleźli mu za skórę i podpisali na siebie wyrok.

Jak to ujął w swojej książce Arrowsmith, Escobar liczył, że weźmie piłkę nożną na zakładnika i dzięki temu zmusi kolumbijskie władze do wypowiedzenia umowy ekstradycyjnej z USA.

Decyzja o strajku podjęta podczas nadzwyczajnego zjazdu władz kolumbijskich karteli w jednej z posiadłości Escobara.

Wyobraźmy sobie tę scenę jakby żywcem wyjętą z Ojca Chrzestnego, gdy Escobar siedzi naprzeciwko braci Rodríguez Orejuela, władających Americo Cali, José Gonzalo Rodrígueza Gachi, nazywanego El Mexicano, którego oczkiem w głowie byli Millonarios Bogota, czy swego brata Roberto, kibicującego od dziecka Deportivo Independiente Medellín i na tyle oddanego temu klubowi, że przekonał Pabla, aby w niego zainwestować,

W 1979 roku, kiedy Escobar startował do kariery politycznej i poszerzał swoje wpływy w rozkochanym futbolu Madein, kilkaset kilometrów stamtąd, w leżącym bliżej oceanu Cali, bracia Gilberto i Miguel Rodríguez Orejuela, budujący tak jak i on potęgę swojej organizacji na kokainie, zainwestowali w miejscową drużynę piłkarską.

Kiedy klub Pablo Escobara Atletico Nacional Medellin po zdobyciu upragnionego Copa Libertadores stanu w szranki z Wielkim Milanem o tytuł najlepszej drużyny świata był dosłownie o krok od sprawienia wielkiej sensacji, ulegając stworzonemu przez Silvio Berlusconiego potworowi dopiero w dogrywce.

Inna sprawa, że środki z jego szlagierowego transferu z Deportivo zasiliły de facto kasę Escobara.

A fakt, że taki na przykład El Mexicano Gacha był partnerem Escobara w interesach, nie miał najmniejszego znaczenia.

Podobnie jak Escobar przeniósł w inny wymiar swą wojnę z państwem.

Przypomnijmy, że Pablo Escobar Gaviria rozpoczynał najpierw przestępczą, a później polityczną karierę od przemożnego pragnienia objęcia w przyszłości funkcji prezydenta.

Nawiasem mówiąc, ten sam Netflix, który zainicjował renesans popularności Escobara i innych baronów narkotykowych, stoi również za zaskakująco wierną i pełną epickiego rozmachu adaptacją 100 lat samotności.

To jednak w gruncie rzeczy jest opowieścią uniwersalną o napędzających nas od jednostki po zbiorowość namiętnościach, a jej nieodłącznym elementem, gdyby toczyła się dalej, byliby ludzie pokroju Escobara, który cokolwiek by o nim nie mówić, świetnie te namiętności i stające za nimi motywacje rozumiał.

Pablo Escobar, jak możemy się bowiem domyślać, niczego nie pozostawiał przypadkowi.

O tym, że wysłannicy Escobara, wśród których był jego najsłynniejszy sicario, John Jairo Velasquez, lepiej znany jako Popeye,

Czy Pablo Escobar, relaksujący się chwilową pauzą w toczonej z całym światem wojnie i osobiście dopingujący swych piłkarzy z trybun wypełnionego do ostatniego miejsca stadionu w Bogocie, gotów był pogodzić się z ewentualnym niepowodzeniem?

35 tysięcy kibiców przybyłych autokarami z Medellin, by obejrzeć to spotkanie w asyście pozostałych widzów, w tym także samego Pabla Escobara, przez całą pierwszą połowę nie doczekało się bramek.

Lecz to co się wydarzyło tamtego wieczoru w Bogocie mogło doprowadzić widzów na skraj obłędu i z całą pewnością wywołało u Pabla Escobara palpitację serca.

Wyznaczony przez trenera Maturanę jako pierwszy, obrońca Andres Escobar, mimo młodego wieku chłodny i opanowany, zniósł presję jakby była czymś całkowicie naturalnym.

Obaj z Escobarem perfekcyjnie wykonali swoją robotę.

Zapewne w tej euforycznej chwili i sam Pablo Escobar pozwolił sobie na łzy szczęścia.

Jak dowiadujemy się z książki Aru Smitha, tuż po meczu, gdy pierwsza euforia minęła, Escobar wpadł we wściekłość.

Jednak to ta właśnie końcówka, w wyniku której na kruczoczarnej czuprynie Escobara pojawiły się siwe włosy, wywołała jego gniew.

Argentyńczyk w skrytości ducha czuł pewnie wdzięczność, że Andres Escobar, Leonel Alvarez czy zwłaszcza René Higuita tak dobrze się spisali w owej rosyjskiej rulecce, której sam mógł paść ofiarą.

Młody Andres nie był spokrewniony z Pablem Escobarem.

W reprezentacji, w której Igita, Escobar, Alvarez i Herrera grali pierwsze skrzypce obok największych gwiazdorów.

Choć, jak wiemy, nie wolnej od mrocznych, czy wręcz tragicznych zdarzeń, których kulminacją było zabójstwo Andresa Escobara po powrocie z mundialu w Stanach Zjednoczonych w 1994 roku.

Póki co jednak kolumbijski futbol piął się ku górze, a Pablo Escobar uważał swych piłkarzy za przyjaciół.

Więc jeśli ktoś przywiązuje wagę do symboli, przyjmijmy, że epoka narkofutbolu ostatecznie dobiegła końca 5,5 roku po tym, jak Pablo Escobar wyzionął ducha na dachu jednego z medyińskich budynków, zastrzelony podczas próby ucieczki.

Czy wreszcie jak doszło do zabójstwa Andreasa Escobara?