Mentionsy

Kto za to płaci?
Kto za to płaci?
05.11.2025 16:00

Koniec z CPK, ale tylko z nazwy. Czy afera z działką zaszkodzi inwestycji?

CPK to jeden z najgłośniejszych i najdroższych tematów infrastrukturalnych w Polsce. Projekt zakłada budowę nowego, dużego lotniska oraz sieci kolei dużych prędkości. Ma być kluczowym elementem nowoczesnej infrastruktury transportowej, łącząc kraj z Europą i światem. O budowę toczył się spór między poprzednim, a obecnym rządem. Ostatnio stało się głośno z powodu afery związanej ze sprzedażą prywatnej osobie przez Skarb Państwa, ważnej działki na terenie obejmującym inwestycje. W dzisiejszym odcinku „Kto za to płaci” z ekspertem Adrianem Furgalskim porozmawiamy o kosztach budowy kolei w tej inwestycji, zmianach planów, które mogą być konieczne po „dziwnej” sprzedaży działki oraz cenach biletów, kiedy już wreszcie koleje dużych prędkości tamtędy pojadą.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "CPK"

Ja się dziwię, że nagle nic nie wie, że tu miało być CPK, ale też

Mówię oczywiście o CPK, czyli o projekcie, który polega na zbudowaniu dużego lotniska, zwanego szumnie megalotniskiem i linii szybkich kolei, które mają nas do tego lotniska dowozić.

Natomiast jeżeli idzie o CPK, mamy kłótnię za kłótnią.

Prezydent łaskawie pozwala na rozbudowę niezbędną okęcia, żeby dotrwać do momentu otwarcia CPK, ale właśnie, żeby tej sielanki między, no już nie PO, musimy zmienić nazwę KO, a PiS nie było, no to teraz się kłócą o prędkość, o to czy byśmy

Natomiast CPK to myślę, że to jest przede wszystkim paliwo polityczne.

Tak dla CPK to myślę, że tam się wykuwa kadra i tych, którzy będą chcieli trafić na listy wyborcze i tych, którzy chcą sobie zaskarbić przychylność prezesa PiS i trafić do jakichś spółek.

Tak dla CPK.

Więc rząd Tuska przelał pieniądze za Morawieckiego, których nie chciano do CPK przelać.

Nie trudno się dziwić, że komuś mógł w głowie urodzić się taki pomysł, że nie było decyzji ostatecznej o budowie, skoro przez wiele miesięcy CPK i KOWR, czyli Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który za czasów PiS sprzedał tę działkę, nie mogli się dogadać w kwestii odkupu tej działki, jej statusu itd.

Sam rozmawiałem z prezesem CPK, panem Filipem Czernickim, który mi mówił, że przez wiele miesięcy on cłał pisma, nie dostawał odpowiedzi.

To zamieszanie może też, ale to już jest historia, gdzie rzeczywiście w kampanii różne partie mówiły albo zatrzymamy to CPK, albo go zoptymalizujemy, bo to jest gigantowania.

To ja pamiętam, kiedy minister Lasek były te pierwsze tygodnie, ja z nim rozmawiałem, mówię, no nie wychodzą te audyty, bo albo tam mamy chyba ponad 130 podmiotów, które nie mogą brać w nich udziału, bo pracowały dla CPK, więc trudno, żeby siebie same teraz audytowały, albo ten czas na audyt był tak krótki, a do przyjrzenia tyle rzeczy, że ceny były, nie wiem, dwa, trzy razy wyższe.

Właśnie i te problemy, myślę, są tutaj największe, bo równo za poprzedniej władzę ten KOWR tak stawał okoniem, nie chciał współpracować z CPK, ale za nowej władzy, być może to są ci sami ludzie, którzy pracowali przy tej działce, no też lekceważyli to, co CPK robi, ale to, co jest ważne,

W tej całej sprawie, jakkolwiek będzie ta sprawa załatwiona, czy będzie tutaj porozumienie, że ta ziemia zostanie odkupiona, może zamieniona, to nie wstrzymuje realizacji CPK, bo jak pod koniec roku będziemy mieli

Tam oczywiście bez tego centrum logistyczno-magazynowego CPK może powstać, ale to był pomysł na to, żeby mieć jakiś dodatkowy

Ale jakkolwiek ten spór będzie trwał długo, krótko, to budowy CPK to nie opóźni.

Nie, nie i słusznie, no bo to miało pójść pod CPK, więc ja się dziwię, że nagle nic nie wie, że tu miało być CPK.

No więc, no CPK wydało chyba sporo pieniędzy na analizy, bo były różne alternatywne lokalizacje pod ten port lotniczy, w całym pasie takim na zachód powiedzmy od stolicy.

Niestety ten błąd na szczęście my go nie popełnimy, bo przy tym założeniu, że wszystkie pociągi na tych szprychach będą musiały przejeżdżać przez CPK.

Więc gdyby miało być tak, że w 2.28 startuje CPK i KDP, no to my już powinniśmy produkować te pociągi, a przecież żadnego przetargu nie było, więc znów to było takie opowiadanie bajek.