Mentionsy
#3 Rozmowy Sutowskiego: Co ma komuna do narodowej prawicy? | prof. Paweł Machcewicz
Jak iść po władzę w czasach, gdy nie ma demokratycznych wyborów? Czy jest spadkobiercą ONR-u partia – a może to nacjonaliści są dziećmi MSW i PZPR? W jaki sposób społeczna frustracja, zablokowany awans, poczucie marazmu i marne widoki na lepszy los tworzą grunt pod faszyzm? Jak wokół historii – trochę prawdziwej, trochę zakłamanej, ale żywo obecnej w pamięci ludzi – skutecznie budować polityczną opowieść? I dlaczego polska historia sprzed półwiecza wydaje się tak aktualna?
Odpowiada Paweł Machcewicz, profesor Instytutu Studiów Politycznych PAN, były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, redaktor głośnego tomu prac naukowych Wokół Jedwabnego, a także licznych książek o historii najnowszej, ostatnio Narodowy komunizm po polsku. „Partyzanci” Moczara.
ROZMOWY SUTOWSKIEGO
„Rozmowy Sutowskiego” to wideocast o tym, jak zbudować lepszą Polskę. Michał Sutowski pyta o to tych, którzy potrafią odsłonić tło, połączyć kropki, poukładać chaos – jeśli nie w kosmos, to przynajmniej w sensowną całość. To eksperci, analitycy, aktywiści. Z sercem bliżej lewej strony – zazwyczaj. Z chłodną głową – zawsze. Będzie o historii, ekonomii, klimacie, energii, transporcie, zdrowiu, polityce społecznej i międzynarodowej. Eko – tak, ezo – nie, doomism („zagładyzm”) i wieszcze apokalipsy mają wstęp wzbroniony. Tu wciąż wierzy się w oświecenie i postęp. Klasycy mawiali, że nie ma lepszej praktyki niż dobra teoria; inni z kolei, że aby świat zmieniać, to trzeba go najpierw dobrze opisać. A może opowiedzieć? No to opowiemy. To znaczy: goście opowiedzą.
Teksty Michała Sutowskiego przeczytasz na Krytyce Politycznej.
Szukaj w treści odcinka
książki pułkownika Zbigniewa Załuskiego, Siedem polskich grzechów głównych, czyli książki, która jest takim popularnonaukowym w zamyśle, przedstawieniem historii polskich, przede wszystkim powstań narodowych.
pułkownik Zbigniew Załuski gdzieś tam bliski Moczarowi pisze taką książkę.
Ogromne znaczenie miała dyskusja wokół książki Załuskiego przez pana...
Zbigniew Załuski był już wtedy, czyli w roku 1962 dość znanym publicystą wojskowym.
I z jednej strony partyzanci podpisywali się w pełni pod tym programem patriotycznym i historycznym Załuskiego, a z drugiej strony musiało im się bardzo podobać.
to co Załuski pisał o ludziach, których uważa za swoich przeciwników.
Bo ta książka Załuskiego jest z jednej strony apologią walki o niepodległość, a z drugiej strony jest wielkim pamfletem, filipiką przeciwko tym wszystkim, których on określa mianem kosmopolitów.
Tych, którzy według Załuskiego i według partyzantów, jak się wkrótce okaże, no właśnie deprecjonują polską tradycję narodową, którzy mają wątpliwości co do...
I gdy wybucha dyskusja wokół książki Załuskiego, no to ludzie związani z Moczarę, publicyści są w forpoczcie tych, którzy bronią Załuskiego i
atakują tych, których krytykuje Załuski.
Ci, którzy krytykują Załuskiego, to są staliniści.
Oskarża się tych, którzy ośmielają się nie zgadzać z Załuskim albo tylko po prostu Załuski ich krytykuje.
Jak się będzie atakowało w prasie tych tak zwanych kosmopolitów, w 1968 roku się jeszcze będzie sugerowało, że nie mają oni polskiego pochodzenia, tylko żydowskie, to to się będzie przypominało dyskusję właśnie czy wokół książki Załuskiego, czy wokół popiołów Wajdy.
Znaczy, trzeba zacząć od tego, że Lotną krytykował sam Załuski w swojej książce i jakby właśnie argumentował, że nigdy polscy kawalerzyści w rzeczywistości nie szarżowali na niemieckie czołgi, ale jest na przykład pod Egidą Zbawidą ufundowano pomnik w miejscu właśnie szarży pod Krajantami.
jakby wczuć się w myślenie, w emocje ludzi w latach 60-tych, tych którzy pamiętali zohydzanie polskich żołnierzy przez nazistowską propagandę, przez stalinowską propagandę, żeby zrozumieć, że wielu tych ludzi mogło sympatyzować czy z Załuskim, czy potem z Bowilem, z Moczarem.
Te wysokie nakłady książki Załuskiego, one nie były sztucznie kreowane, tylko były odpowiedzialne na pewien realny popyt, jak rozumiem.
Ona jest takim błyskotliwym esejem i jest to w pewnym sensie majstersztyk, bo tradycję komunistyczną udało się Załuskiem pogodzić z najlepszymi tradycjami.
Oczywiście to była historia zafałszowana, bo to, co pisał Załuski o okresie II wojny światowej, nie miało związku większego z prawdą.
Polski Grzecha Główne Załuskiego.
To była aluzja oczywiście, to nie było wprost powiedziane, ale to chodziło o to Załuskiemu, że ta tzw.
Janusz Zabłocki, w latach 60-tych działacz katolicki, członek redakcji Więzi, działacz Klubu Inteligencji Katolickiej, był zafascynowany Moczarem, był całkowicie po stronie Załuskiego też w tej debacie i widział i w książce Załuskiego, i w działaniach Moczara i partyzantów, no właśnie drogę w kierunku unarodowienia komunizmu, otwarcia się na polską tradycję, oddania hołdu AK-owcom.
Choć też to jest bardzo ciekawe i pewnie dla wielu to będzie nowość czytelników, że w pewnym momencie, kiedy partyzanci zaczęli być już naprawdę istotną siłą w sferze publicznej, no to o ile książka Załuskiego była ostro krytykowana na łamach polityki,
Ostatnie odcinki
-
#8 Rozmowy Sutowskiego: Prawie jak na Zachodzie...
17.02.2026 07:00
-
#3 Rozmowy Majmurka: Gdybyśmy wyszli z rządu, t...
30.12.2025 06:00
-
#7 Rozmowy Sutowskiego: Czy Europa się wprosi n...
23.12.2025 06:00
-
#6 Rozmowy Sutowskiego: Wyjdą czy nie wyjdą - o...
09.12.2025 06:00
-
#2 Rozmowy Majmurka: Jak wyrzucano mnie z Razem...
02.12.2025 06:00
-
#5 Rozmowy Sutowskiego: Chińczycy albo Bóg tech...
18.11.2025 06:00
-
#4 Rozmowy Sutowskiego: Niemuzyczna historia Ko...
04.11.2025 06:00
-
#3 Rozmowy Sutowskiego: Co ma komuna do narodow...
21.10.2025 05:00
-
#1 Rozmowy Majmurka: Walczymy, by bez Razem nie...
13.10.2025 05:00
-
#2 Rozmowy Sutowskiego: Czy PKP może wygrać dla...
07.10.2025 05:00