Mentionsy
"Żywego mnie nie wezmą" Jednooki Marian Wyrembek | 371.
W pierwszych dniach 1935 roku, cały Poznań żył sprawą, zakrojonego na szeroką skalę, pościgu policji za niezwykle groźnym jednookim bandytą, który kilka dni wcześniej, podczas włamania, z zimną krwią zabił policjanta. Obławy i zasadzki okazywały się nieskuteczne, a spryt, wytrzymałość oraz szczęście uciekiniera wydawały się nie mieć końca. Bosy i w podartym ubraniu, zdesperowany zbrodniarz długo wymykał się z rąk sfrustrowanych funkcjonariuszy – postanawiając sobie, że żywcem go nie wezmą…
Szukaj w treści odcinka
Był to 24-letni Marian Wyrębek.
Bo Marian Wyrębek miał jedno oko sztuczne, a konkretnie szklane.
Niezależnie od osobistych powodów, Marian Wyrębek stał się wrogiem publicznym numer jeden i miał coraz mniej miejsc, w których mógł się ukryć.
Od tego czasu wyrębek mógł już liczyć wyłącznie na siebie.
Marian Wyrębek musiał umrzeć.
Osaczony w lasach borowieckich, wyrębek ominął zastawione na niego pułapki i przedostał się najpierw w okolice Celestynowa, a później Pieszchn.
Wyrębek miał coraz większe trudności z ucieczką po śniegu.
Nie wahając się ani chwili, wyrębek zatrzymał pojazd, a następnie wskoczył na kozioł.
Chwilę później Wyrębek pędził już w stronę Celestynowa.
Również i tego woźnicę Wyrębek sterroryzował, przejmując podwózkę.
Wyrębek porzucił więc wóz i dalej uciekał pieszo.
W tym czasie Wyrębek był już w drodze do Lubonia, mijając kolejno Kamionki, Daszewice i Czapury.
W późny niedzielny wieczór 6 stycznia wyrębek potwornie zmęczony dotarł do Lubonie.
Wyrębek, bojąc się wykrycia, wystawił ze stogu dłoń, w której trzymał pistolet.
Gdy zorientował się, że wszystkie drogi ucieczki ma odcięte, wyrębek postanowił, że żywcem go nie wezmą.
Na ich widok wyrębek zrezygnował z dalszej walki.
Ten niewielki ruch wystarczył, by poprzez zmianę kąta włożonej w usta lufy wystrzelona kula nie poleciała tam, gdzie chciał wyrębek.
Marian Wyrębek miał traumę spowodowaną wypadkiem podczas aresztowania, kiedy wskutek uderzenia kolbą karabinu stracił oko.
Choć Wyrębek twierdził, że w życiu spotkał go wyłącznie pech, 1 grudnia 1935 roku po raz kolejny uśmiechnęło się do niego szczęście.
Decyzją prezydenta RP Wyrębek miał tam spędzić resztę swojego życia.
W której grupie znajdował się Marian Wyrębek?
Ostatnie odcinki
-
Domówka trwała całą noc, a zwłoki leżały tuż za...
01.06.2026 03:00
-
|FBI uznało go za geniusza. Kilka lat później p...
25.05.2026 03:00
-
Ostatnia prośba? „Nie wiążcie mojej żony” | 426.
18.05.2026 03:00
-
To co znaleźli przy łóżku na miejscu zbrodni, n...
11.05.2026 03:00
-
Świadkowie pamiętali tylko jego zęby. To go zgu...
04.05.2026 03:00
-
Udawał niemowę, by zyskać czas. Jeden szczegół ...
27.04.2026 03:00
-
Pogrążyło go 6 słów, a myślał, że potrafi kłama...
20.04.2026 03:00
-
Nie dotykał poręczy ani klamek. Wiedział za duż...
13.04.2026 03:00
-
Ciało ukrył w lodówce i porzucił w oceanie. Jed...
06.04.2026 03:00
-
Gdy nie podała daty pogrzebu syna, wątpliwości ...
30.03.2026 03:00