Mentionsy
"Żywego mnie nie wezmą" Jednooki Marian Wyrembek | 371.
W pierwszych dniach 1935 roku, cały Poznań żył sprawą, zakrojonego na szeroką skalę, pościgu policji za niezwykle groźnym jednookim bandytą, który kilka dni wcześniej, podczas włamania, z zimną krwią zabił policjanta. Obławy i zasadzki okazywały się nieskuteczne, a spryt, wytrzymałość oraz szczęście uciekiniera wydawały się nie mieć końca. Bosy i w podartym ubraniu, zdesperowany zbrodniarz długo wymykał się z rąk sfrustrowanych funkcjonariuszy – postanawiając sobie, że żywcem go nie wezmą…
Szukaj w treści odcinka
Maluda zakropił szkieła.
Po przetłumaczeniu zgwary przedwojennych poznańskich kryminalistów na współczesny język znaczyło mniej więcej tyle, że wielki kłopot się stał, bo Maluda zabił policjanta.
Wiemy już, co oznaczało wypowiedziane przez czerwińskiego zdania, ale czym właściwie był tajemniczy maluda?
Jego kompani zgodnie potwierdzili, że przebywał on razem z nimi przez całą noc z 23 na 24 grudnia i że dopiero nad ranem wszyscy oni dowiedzieli się, że podczas nocnego włamania do piekarni Maluda zastrzelił policjanta.
Obciążył też Wyrębka, twierdząc, że to właśnie Maluda zabił posterunkowego Szałkowskiego.
Z tą różnicą, że Maluda był nasz, krajowy, polski, choć tak samo groźny, bezwzględny i nieobliczalny jak jego odpowiednicy zza wielkiej wody.
Ale Maluda miał zupełnie inne plany i zamierzał zrobić dosłownie wszystko, aby je zrealizować.
Do tej pory uciekał pieszo, ale gdy niektórzy policjanci zaczęli używać rowerów, motocykli, a nawet samochodów, Maluda zdał sobie sprawę, że był za wolny.
Obaj po nieskutecznym wezwaniu go do poddania się próbowali go zastrzelić, ale i tym razem bosy i zmarznięty maluda miał szczęście.
Dlatego nie czekając, aż go dopadną, maluda włożył lufę swojego pistoletu do ust i pociągnął za spust.
Za każdym razem, gdy do jego sali wchodził umundurowany policjant, ranny maluda dostawał niemal białej gorączki.
Całkowicie wyleczony Maluda stanął przed sądem w połowie kwietnia 1935 roku.
Za objęte aktem oskarżenia zbrojne napady na woźniców oraz kradzież ich wozów Maluda otrzymał 4 lata pozbawienia wolności.
Nie oznaczało to jednak, że Maluda mógł wyjść na wolność.
Ostatnie odcinki
-
Domówka trwała całą noc, a zwłoki leżały tuż za...
01.06.2026 03:00
-
|FBI uznało go za geniusza. Kilka lat później p...
25.05.2026 03:00
-
Ostatnia prośba? „Nie wiążcie mojej żony” | 426.
18.05.2026 03:00
-
To co znaleźli przy łóżku na miejscu zbrodni, n...
11.05.2026 03:00
-
Świadkowie pamiętali tylko jego zęby. To go zgu...
04.05.2026 03:00
-
Udawał niemowę, by zyskać czas. Jeden szczegół ...
27.04.2026 03:00
-
Pogrążyło go 6 słów, a myślał, że potrafi kłama...
20.04.2026 03:00
-
Nie dotykał poręczy ani klamek. Wiedział za duż...
13.04.2026 03:00
-
Ciało ukrył w lodówce i porzucił w oceanie. Jed...
06.04.2026 03:00
-
Gdy nie podała daty pogrzebu syna, wątpliwości ...
30.03.2026 03:00