Mentionsy

KrymiKrąg
KrymiKrąg
28.07.2025 15:45

ZASADZKA. KORNELIA K. | KrymiKrąg | #110

W lutym 2020 roku zaginęła 16-letnia Kornelia K. Jej ciało odnaleziono dwa miesiące później w lesie pod Konstancinem-Jeziorną. Sprawcami okazali się znajomi – Martyna S. i Patryk B. Wszystko było zaplanowane.


W podcaście przybliżam przebieg sprawy – od zaginięcia, przez śledztwo, po proces i wyrok.


Patronite

https://patronite.pl/krymikrag

Materiały źródłowe:

https://docs.google.com/document/d/15xjnhI9fGAkUMfNLm5foDDOTAa6_lSN_uZ57FO4itxg/edit?usp=sharing


POLUB ❗ SKOMENTUJ ❗ SUBSKRYBUJ ❗

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Patryk"

Martyna spotykała się wówczas z 9 lat starszym Patrykiem.

Pod koniec lutego potwierdzono, że Cornelia widziała się z Martyną i jej chłopakiem Patrykiem, ale w zasadzie nie było to żadną tajemnicą, bo Martyna w ogóle się tego nie wypierała.

Zatrzymano Martynę S. i Patryka B.

29 kwietnia prokurator przedstawił Patrykowi B. zarzut odebrania życia Cornelika, co istotne, podczas składania zeznań 25-latek do wszystkiego się przyznał.

Patryk opowiedział o tym, że 11 lutego około godziny 18.30 jego znajomy zabrał go, swoją dziewczynę Martynę S., a także Kornelię do swojego samochodu.

Za przysługę Patryk zaoferował koledze 50 zł.

Chłopak podwiózł ich w okolicę lasu, sam czekał gdzieś w pobliżu, zanim Patryka kolega wiedział, po co tam jadą.

Oficjalnie Martyna, Patryk i Kornelia planowali świętować 17. urodziny Martyny.

Patryk zabrał ze sobą zakupioną jakiś czas wcześniej wiatrówkę.

Moją drogą, osobliwy pomysł na spędzanie urodzin w chłodny lutowy wieczór, niemniej gdy trójka, jak myślała Kornelia znajomych, może nawet przyjaciół, dotarła w konkretne miejsce, jakim były okolice wykopanego przez Patryka dzień wcześniej dołu przy rezerwacie Łęgi Oborskie, rozpoczęło się to, co para zakochanych planowała zrealizować już od co najmniej miesiąca.

Patryk wymierzył do Korneli, po czym próbował oddać strzał.

Cornelia pół żartem, pół serio, poniekąd zachęcając Patryka, miała stwierdzić, żeby sprawdził, czy będzie umiała się wyswobodzić.

Gdy upadła na ziemię, a Patryk wykorzystując moment docisnął jej szyję skiętym łokciem, zdała sobie sprawę, że to w ogóle nie są żarty, a jej współtowarzysze mają wobec niej konkretne plany.

Wcześniej Patryk uderzył ją w głowę łopatą.

Martyna i Patryk nie zapomnieli o telefonie Korneli.

Patryk był ranny.

Wyniki potwierdzały słowa Patryka.

Mundurowi skromadzili także inne dowody, które potwierdzały przebieg wydarzeń opisany przez Patryka.

W kolejnych rozmowach ze śledczymi Patryk przedstawiał różne, ale za każdym razem inne niż poprzednie wersje zdarzeń.

Inna wersja Patryka mówiła o tym, że szamotanina dla zabawy była faktem, zabawą bez podtekstów i bez celu.

Patryk widział, że szesnastolatka nie daje oznak życia, ale nie sprawdził pulsu.

Podczas procesu zarówno Martyna, jak i Patryk zostali zbadani i poddani obserwacji.

Dopadła decyzja o areszcie tymczasowym na trzy miesiące dla Patryka B. Martynę S. umieszczono w schronisku dla nieletnich, gdyż w chwili popełnienia przestępstwa nie miała 17 lat.

Patrykowi B. groziło nawet dożywocie, Martynie S. do 25 lat więzienia z uwagi na jej młody wiek.

Ustaliła także to, jakie relacje miała z Martyną S. i Patrykiem B. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w czerwcu 2022 roku sąd wydał wyrok.

Uwzględnił także zachowanie Patryka, który w pierwszej wersji do wszystkiego się przyznał i wyraził skruchę.

Prokurator domagał się dożywocia dla Patryka B., powołując się m.in.

Obrona Martyny S. zaznaczyła, że dziewczyna od początku przedstawiała jedną wersję wydarzeń w przeciwieństwie do Patryka B., który opisał co najmniej cztery różne scenariusze.

Zaznaczyła także to, że sąd pierwszej instancji opierał swoją decyzję na pierwszej wersji Patryka B. Podniosła, że Martyna S. była niesłusznie oceniona jako osoba zdemoralizowana przez pryzmat posiadanych przez nią tatuaży.

Z kolei obrońca Patryka B. stwierdził, że kara nie może być odwetem, ale musi być to sprawiedliwa odpłata.

Zaznaczył, że Patryk B. nie jest takim człowiekiem.

Głos zebrała też Martyna i Patryk, cytując Martyna, zwracając się do rodziców Korneli, dodała

Tego dnia sąd apelacyjny podtrzymał wyrok 25 lat więzienia dla Martyny S. i Patryka B. Określił też termin warunkowego zwolnienia Patryka B. Zaznaczył, że będzie mógł się ubiegać o nie po 20 latach od siatki.

W kontekście Patryka wyrok nie został zmieniony, gdyż sąd uznał, że ma on, przynajmniej w teorii, szansę na resocjalizację.