Mentionsy

KrymiKrąg
KrymiKrąg
28.07.2025 15:45

ZASADZKA. KORNELIA K. | KrymiKrąg | #110

W lutym 2020 roku zaginęła 16-letnia Kornelia K. Jej ciało odnaleziono dwa miesiące później w lesie pod Konstancinem-Jeziorną. Sprawcami okazali się znajomi – Martyna S. i Patryk B. Wszystko było zaplanowane.


W podcaście przybliżam przebieg sprawy – od zaginięcia, przez śledztwo, po proces i wyrok.


Patronite

https://patronite.pl/krymikrag

Materiały źródłowe:

https://docs.google.com/document/d/15xjnhI9fGAkUMfNLm5foDDOTAa6_lSN_uZ57FO4itxg/edit?usp=sharing


POLUB ❗ SKOMENTUJ ❗ SUBSKRYBUJ ❗

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Korneli"

Kornelia lubiła Martynę, może nawet ta jej trochę imponowała.

Policjanci, analizując okoliczności zaginięcia Korneli, sprawdzili m.in.

Okazało się, że Kornelia już tak kiedyś zrobiła.

Robiono wszystko, by jak najszybciej odnaleźć Kornelię.

Weryfikacje potwierdziły, że odnaleziono Kornelię.

Patryk opowiedział o tym, że 11 lutego około godziny 18.30 jego znajomy zabrał go, swoją dziewczynę Martynę S., a także Kornelię do swojego samochodu.

Oficjalnie Martyna, Patryk i Kornelia planowali świętować 17. urodziny Martyny.

Kornelia miała się przyłączyć.

Moją drogą, osobliwy pomysł na spędzanie urodzin w chłodny lutowy wieczór, niemniej gdy trójka, jak myślała Kornelia znajomych, może nawet przyjaciół, dotarła w konkretne miejsce, jakim były okolice wykopanego przez Patryka dzień wcześniej dołu przy rezerwacie Łęgi Oborskie, rozpoczęło się to, co para zakochanych planowała zrealizować już od co najmniej miesiąca.

Patryk wymierzył do Korneli, po czym próbował oddać strzał.

Kornelia zareagowała tak, jakby jego zachowanie było niczym innym, tylko żartem.

Martyna i Patryk nie zapomnieli o telefonie Korneli.

Kornelia się broniła.

Z Martyną wzajemnie przerzucali na siebie odpowiedzialność, twierdzili, że to ta druga strona wszystko wymyśliła, że to ta druga osoba pociągnęła za spust, że to przez to, że Kornelia była dla nich konkurencją, aż wreszcie, że to wszystko z miłości.

Podobno chciała wejść w dealowanie, ale nie mogła tego zrobić przez Kornelię, którą traktowała jak konkurencję.

Martyna twierdziła, że Kornelia miała się tym trudnić, korzystając ze Snapchata i to z tego powodu wszyscy ją lubili i podziwiali.

Założono więc, że są to pomówienia, a jeśli mowa o motywie, to nie była nim konkurencja, a zazdrość o znajomych, urodę, pozycję społeczną Korneli czy cokolwiek innego.

Była w tym wszystkim tak przebiegła, że niepostrzeżenie drobnymi gestami i przyjacielskimi słowami weszła w życie Korneli, gdy ta nie zdążyła nawet tego zauważyć.

Nazywała Kornelię przyjaciółką, odwiedzała ją w jej domu, zapewne się zwierzała, budowała więź i pogłębiała zaufanie, by na koniec, bez najmniejszego zawahania, zwabić ją do lasu pod pretekstem świętowania swoich siedemnastych urodzin.

Że w pewnym momencie on i Kornelia się przewrócili, z czego zaczęli się śmiać.

Kornelia tak, przestała się ruszać.

Miał też usłyszeć, że Martyna używa szpadla do ataku na Kornelię.

Oskarżono ich o dokonanie wspólnie i w porozumieniu przestępstwa polegającego na odebraniu życia Kornelika.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie odtworzyła scenariusz ostatnich chwil życia Korneli.

Nie ominął tego, że zwabienie Korneli do lasu pod pretekstem wspólnego celebrowania urodzin Martyny S. było działaniem wyjątkowo okrutnym i bezwzględnym.

Zauważył, że nie przeprosiła za swój czyn, a za to, że nie pomogła Korneli.

Głos zebrała też Martyna i Patryk, cytując Martyna, zwracając się do rodziców Korneli, dodała