Mentionsy

Kartkując mikrofon
Kartkując mikrofon
08.05.2026 13:10

Nad Niemnem rozdz. 14

A dziś zapraszam Cię na wesele!

Z okazji zbliżających się moich urodzin, przez najbliższy tydzień wszystkie odcinki dostępne są bez subskrypcji. Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, możesz w ramach prezentu urodzinowego postawić mi wirtualną kawę: https://buycoffee.to/cierpkawisnia

Rozdziały (2)

1. Tańce na Niedni

Tańce na Niedni zaczynają się, Witold zaprasza Elżusię, a Marynia Kirlanka i małe siemiaszczanki zaczynają tańczyć z domuntami. Kazimierz Jaśmont tańczy z grzecznością.

2. Korczyn w tamtym czasie

Anzelm opowiada Martce o gościach zbierających się w Korczynie i ich planach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Kazimierz Jaśmont"

Mężczyźni mówili o tym, że Kazimierz Jaśmont najmniejszym urodzajem ze 100 kobrzyta i ze 30 pszenicy na polach swoich użyna.

Podstarzałe zaś kobiety opowiadały sobie wzajem, jaki to bogacz ten Kazimierz Jaśmont.

Prawie galopem jadąc, bo sam zapewne czuł, że się spóźnił, Kazimierz Jaśmont w jednym ręku białą rękawiczką ociągniętym trzymał rzemienne lejce, drugą nieustannie zdejmował z głowy granatową czapeczkę, tym sposobem wszystkich znajomych witając.

Kazimierz Jaśmont z Justyną, Witold Korczyński z Antolką Jaśmontówną, Jan Bohaterowicz z Marylką Zaniewszczanką, Adam Zaniewski ze Stefką Obuchowiczówną, Władysław Osipowicz z Cecylką Staniewską i Michał Bohaterowicz z Albertą Zaniewską.

Teraz Kazimierz Jaśmont uczynił poruszenie, które go ze zbitej w ścisk kompanii nieco wyosobniło.

Do sukien przypinałem, a pierwszy Kazimierz Jaśmont w tym powszechnym zamieszaniu i wezbraniu uczuć porządek czynić zaczął.

Usłyszawszy to Kazimierz Jaśmont wielką różową piegowatą twarz ukontentowaniem rozpromienił i naprzód na złoty zegarek spojrzał, a potem z kieszeni tużurka skórzaną papierośnicę wydobywszy striecznych jadwigi papierosami częstował.

panie jaśmont panie jaśmont panie kazimierzu kaziu panie jaśmont jaśmont jaśmont nic już innego oprócz tego nazwiska przez kilka minut słychać nie było starzyńska w rozpaczy drogą biegła

Nie przesadzały dziewczęta, opowiadając, że Kazimierz Jaśmont ładnie tańczy.

Kazimierz Jaśmont w posuwistych podskokach ku wrotom pobiegł.

Razem z braćmi, którzy ją otoczyli, stanął przy niej Kazimierz Jaśmont.

Naprzód Kazimierz Jaśmont, zrazu zdumiony i oszołomiony, do przytomności przyszedł, wszy palcami pstryknął i zawołał.

Ostatnie odcinki