Mentionsy

Jednym uchem
Jednym uchem
30.12.2025 12:41

Maciej Borucz | Zatrzymaj się, żeby ruszyć

Jest trenerem ciała i ruchu, który zamiast „rzeźbić sylwetkę”, pomaga ludziom odzyskać kontakt ze sobą. Uczy, jak odgruzować ciało, uwolnić od bólu i… przestać walczyć.

W tej rozmowie znajdziesz wiele wątków — od oddechu i męskiego dotyku, przez medytację i pracę z oddechem, aż po pytanie, co nam robi sport wyczynowy.

Mówimy m.in. o:
🧍‍♂️ prostych praktykach, które realnie zmieniają samopoczucie,
💨 tym, jak ciało pamięta emocje,
🪞 akceptacji, świadomości i odpuszczaniu,
🧠 o doświadczeniach, które przez chwilę pomagają zobaczyć więcej, ale nie są drogą na dłuższą metę.

To odcinek nie tylko o ruchu, ale i o czuciu.
O tym, że czasem trzeba się zatrzymać, żeby naprawdę ruszyć.

🎙️ Prowadzi: Paweł Kawiecki

Przydatne linki:
💫 Maciej zainspirował Cię, ale nie wiesz od czego zacząć? Oto link do bezpłatnego ebooka: ⁠https://www.kursy-ruchowe.pl/wyzwanie/
💫 Platforma kursowa Macieja https://www.kursy-ruchowe.pl/msc
💫 Apka medytacyjna polecana przez Macieja: ⁠INTU⁠ https://intuyourself.com/
💫 Profil Macieja na ig: ⁠@maciej_borucz⁠

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Slacku"

Widziałem, że jesteś turbosprawny, chodzisz na slacku, czyli dla ludzi niewiedzących co to jest, może ty powiedz czym jest slack.

I też oczywiście Slack Line dzieli się na więcej grup, są też różne akrobacje, triki, które na Slacku można robić, od tego zaczynałem.

Oczywiście bym tam nie przyszedł, bo próbowałem na slacku chodzić metr nad ziemią i w ogóle, żeby stanąć na nim, to jest...

Ale ja ostatnio jestem trochę mniej w Slacku, bo robię więcej rzeczy tych powiedzmy ruchowo-treningowych, instagramowo-warsztatowych, trochę poza Slackiem, więc w tym roku chyba nieraz nie byłem na wysokiej taśmie.

Ja wtedy byłem na meetingu slackline'owym, siedziałem po prostu sobie na turni skalnej i żeby nie rozwlekać tej historii za bardzo, to powiedzmy po godzince leżenia na półce skalnej, chillowania i patrzenia na ludzi jak chodzą po slacku, wstałem, ta półka była może wielkości tego stołu,

Pierwszy to było to, że, który mnie w ogóle pchnął do tego, był trochę taki powiedzmy życiowy, bo to był też moment w moim życiu, no prowadziłem takie dość niestabilne życie, nie, jakby głównie slack, jakieś jaranie zioła opór, jakieś tam było, finansowo gdzieś tam zarabiałem sobie na tym slacku, na jakichś warsztatach, pokazach i tak dalej, to było mega niestabilne.

Na Slacku zrobiłem... właśnie.

Slack kojarzy się z tym, że jest trochę luźny, ale ja wywodzę się z trickline'u, czyli na początku zacząłem chodzić po Slacku na mocno napiętych taśmach Slackline.