Mentionsy

Inny Świat
Inny Świat
09.03.2026 09:00

#57 O co toczy się wojna z Iranem

W najnowszym odcinku z cyklu „Lektury” postaram się odpowiedzieć na pytanie o co toczy się wojna z Iranem, jaką rozpoczęły Stany Zjednoczone z Izraelem. Co jest najważniejszą, systemową, stawką tego konfliktu i jakie mogą być długofalowe konsekwencje jego kontynuacji. Skupiam się więc przede wszystkim na kwestiach systemowych, geopolitycznych i gospodarczych. Nie zostawiam jednak całkiem na marginesie kwestii wojny informacyjnej czy dalekosiężnych kulturowych konsekwencji uruchomionych właśnie przez atak na Iran procesów.

...

Wesprzyj nasz podcast
➡️ ⁠⁠https://patronite.pl/innyswiat/
WYRÓŻNIENIE!!! WOJCIECH NADGŁOWSKI, ADAM CZECH, KLAUDIA KRUPA, MACIEK GAWEŁ

dziękujemy, że możemy tworzyć ten świat razem!

Nie zapomnij nas zasubskrybować i włączyć przypomnienie na YT

Zajrzyj na bloga Pawła Mościckiego:
https://pawelmoscicki.net/

Inny Świat do lajkowania, obserwowania i komentowania:
✔️ ⁠Facebook⁠ https://www.facebook.com/innyswiatpodcast/'
✔️⁠ Instagram⁠ https://www.instagram.com/podcast_innyswiat/
✔️⁠ ⁠YouTube⁠ https://www.youtube.com/@Podcast_Inny_Swiat
✔️ Twitter https://twitter.com/inny_swiat

Sponsorzy odcinka (1)

patronite.pl post-roll

"Wejdźcie na stronę patronite.pl ukośnik Inny Świat"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 48 wyników dla "Izrael"

Kwestią wojny z Iranem, którą wywołała koalicja, czy też jakaś taka bym powiedział nawet patologiczna para Stanów Zjednoczonych z Izraelem.

No i muszę wprost powiedzieć, że na pewno nie chodzi o to, o co Stany Zjednoczone i Izrael mówią, że chodzi.

Niesprowokowanej, pełnoskalowej inwazji na Iran, na suwerenny kraj, który wedle właściwie wiedzy powszechnej nie stanowi żadnego bezpośredniego zagrożenia ani dla Stanów Zjednoczonych, ani dla Izraela, o ile to zagrożenie rozumieć jako groźbę jakiegoś bezpośredniego ataku czy czegoś w tym rodzaju, ale oczywiście zagraża jej polityce obu tych krajów.

To jest po prostu domaganie się jakiegoś takiego jednostronnego rozbrojenia przez kraj, który wiadomo, że jest na celowniku Izraela od dawna.

Zneutralizowane i i tak następnego dnia nastąpił atak Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran, więc wydaje mi się dowodzić bezsprzecznie, że w ogóle nie chodziło o ten program atomowy, w ogóle nie chodziło o żadne bezpieczeństwo, w ogóle nie chodziło o żadne rozmowy.

Odwrócić uwagę polityków irańskich, osłabić ich czujność, dać czas na pełną gotowość wojskową Stanów Zjednoczonych i Izraela do przeprowadzenia tego ataku.

Po prostu zadeklarowano dżihad przeciwko Stanom Zjednoczonym i Izraelowi.

Oczywiście jest wielu ludzi, którzy interpretują ten atak na przykład w taki sposób, że Trump jest szantażowany przez Izrael, bo na taśmach czy dokumentach Epsteina istnieją jakieś obciążające go informacje, że jest też ta interpretacja bardziej systemowa, która mówi o tym, że

Siedź wpływów loby izraelskiego oplotła system polityczny w Stanach Zjednoczonych tak gęsto, że właściwie każdy polityk, który chce odgrywać jakąkolwiek rolę w tym systemie, musi być sojusznikiem Izraela.

Po pierwsze dlatego, że obie strony tego konfliktu, to znaczy zarówno Izrael i Stany Zjednoczone z jednej strony, a z drugiej strony Iran uprawiają intensywną propagandę wojenną.

Myślę, że Izrael i Stany Zjednoczone chcą po prostu zniszczyć taki ośrodek niezależnej polityki międzynarodowej, jaki się znajduje w Iranie i prowadzą w związku z tym wojnę z wyboru, bo to jest element decyzji politycznej, która polega na tym, że Iran po prostu musi zostać zneutralizowany albo zniszczony.

Ale myślę, że jeśli będzie trzeba po prostu zniszczyć ten kraj, podzielić go, wywołać jak największe napięcia i odśrodkowe ruchy, czy separatystyczne, czy wywołać jakąś wojnę domową, to z pewnością ani Izrael, ani Stany Zjednoczone się przed tym nie cofną.

Natomiast stawka, o jaką gra Izrael ze Stanami Zjednoczonymi, no to jest po prostu

Natomiast Izrael i Stany Zjednoczone grają na jak najszybsze zakończenie tej wojny, ponieważ przedłużający się konflikt w Iranie będzie skutkował ich osłabianiem z jednej strony, ale też różnymi szerszymi konsekwencjami, które będą niekorzystne zarówno dla Izraela, jak i Stanów Zjednoczonych.

Pamiętajmy, że kilkumiesięczna wymiana ognia między Izraelem i Iranem

Izrael jest bardzo gęsto zaludniony, jest bardzo niewielkim terytorialnie krajem.

Nie zmierzonej ignorancji uważały, że następnego dnia wszyscy powstaną przeciwko Islamskiej Republice i stworzą jakąś taką, nie wiem, jakąś taką państwowość na kształt rozumiem Izraela czy nie wiem kogo.

Systemy obrony przeciwrakietowej na przykład w Izraelu o zbliżających się rakietach irańskich i w ten sposób dać więcej czasu i większe spektrum możliwej reakcji na ten atak rakietowy ze strony Iranu.

Jeśli się te radary zniszczy, to wtedy obrona przeciwlotnicza Izraela i Stanów Zjednoczonych jest zdezorientowana.

I tych baz wojskowych i terytorium Izraela po to, żeby wymusić reakcję w postaci zestrzelania tych rakiet przez systemy antyrakietowe, które są o wiele droższe.

Będzie się to toczyć, to z jednej strony zasoby tych rakiet przeciwlotniczych izraelskich i amerykańskich będą się kurczyć, a koszty będą rosnąć, a wiadomo, że jeśli chodzi o przemysłową możliwość reprodukcji tych systemów, no to z tym jest problem.

Na te terytoria baz wojskowych, czyli Izraela, mają polecieć te najbardziej zaawansowane, najbardziej niszczące rakiety, również hipersoniczne tak zwane, czyli takie, które będą siały zniszczenie na terytorium, które w międzyczasie zostało pozbawione tej zasadniczej kopuły obronnej w postaci tych systemów antyrakietowych.

To znaczy, jeśli uda się wystarczająco długo te kraje trzymać w takim szachu, to one będą zdecydowanie lobbować na rzecz tego, żeby Stany Zjednoczone i Izrael ten konflikt zakończyły.

Inwazje izraelskich wojsk na południe Libanu i zmusił armię izraelską do wycofania się, więc mamy tutaj bardzo dynamicznie rozwijającą się sytuację.

Izrael i Stany Zjednoczone w związku ze swoją percepcją i tymczasowym horyzontem próbują po prostu jak najszybciej dokonać jak największych zniszczeń w Iranie, żeby wymusić na nim kapitulację.

Tutaj jest cała masa zniszczonych przez Izrael i Stany Zjednoczone szpitale, bazy medyczne, centrum opieki.

Zobaczcie, Izrael znowu toczy wojnę, w której zginęło 11 obywateli Izraela i 1230 obywateli Iranu.

No ale to jest na razie, bo też pamiętajmy, jak mówimy o czasie, to mówimy też o sytuacji, w której ta szala może się zacząć przeważać w momencie, kiedy obrona przeciwlotnicza Izraela będzie słabnąć.

Nie wiem, czy Iran postanowi zreprodukować strategię izraelską, która już jest stosowana prawie trzy lata w Gazie czy w Libanie Południowym.

No i teraz w Iranie, czyli ostrzelać w Izraelu też masowo obiekty cywilne.

Izrael wielokrotnie sam oskarżał o używanie cywili jako żywej tarczy różne kraje, a sam zdecydowanie

Właśnie pułkownik Wilkerson stwierdził, że jego zdaniem Stany Zjednoczone nie mają tych samych interesów co Izrael.

Natomiast Izrael nie zadowoli się niczym mniej niż całkowitą destrukcją Republiki Islamskiej.

Trochę bliżej i różnych stawek, które się w tej wojnie zaczynają rysować, które są szersze niż tylko stawka wymiany między Iranem i osią Stanów Zjednoczonych i Izraela.

Niedobory surowców będą naciskały na przykład Stany Zjednoczone czy Izrael na to, żeby tę wojnę zakończyć.

Ale Azerbejdżan, gdyby włączył się na przykład do konfliktu po stronie Izraela, to wtedy pytanie, co zrobi z tym Rosja dla odmiany, która jak wiadomo...

Udostępniają po to, żeby skutecznie Iran ostrzeliwał bazy wojskowe i terytorium Izraela.

Niestety Stany Zjednoczone z Izraelem otworzyły puszkę Pandory i wydawało im się być może, że to jest operacja na weekend, rozpoczęta zresztą w sobotę, żeby indeksy giełdowe nie ucierpiały i w poniedziałek wszystko wróciło do normy, ale to jest wyjątkowo nieprzytomne, bo ten atak uruchamia lawinę, którą obawiam się może być trudno utrzymać w ryzach.

Jest atak obronny, ale nie dlatego, że Iran miał nas zaatakować, tylko dlatego, że wiedzieliśmy, że Izrael zaatakuje Iran, a Iran odpowie, atakując nasze bazy, więc nasz atak uprzedni na Iran jest właściwie obroną.

Atak Hamasu na Izrael, bo 75 lat okupacji, apartheid i segregacja rasowa to jest niewystarczający powód do tego, żeby się chcieć temu przeciwstawić.

Czyli tak, wojna w Europie, Rosja atakuje, dokonuje inwazji na Ukrainę, czyli jest winny, jest jego bezpośrednie działanie, kropka, ale wojska izraelskie wkraczają do Libanu.

To jest akurat z 5 marca, czyli Izrael nie straszy,

Izrael nalega na ewakuację południowych przedmieść Bejrutu.

Dlaczego Izrael nalega na tę ewakuację?

Albowiem Izrael zamierza dywanowo zbombardować tę.

Natomiast Izrael, można by pomyśleć, że on tylko nalega na tę ewakuację, bo ja wiem, jakaś wielka burza się wokół Bejrutu pojawiła, jakieś trzęsienie ziemi, czy może jakiś inny, niekontrolowany przez nikogo rodzaj zagrożenia.

To nie jest informacja, że Izrael zamierza po prostu zniszczyć pół dzielnicy Bejrutu, żeby wywołać terror wśród mieszkańców i zniechęcić ich do Hezbollahu, tylko jest to naleganie, coś, co się mieści praktycznie w standardach seminaryjnej dyskusji.

Moje przełożenie na rzeczywistość jest trochę mniejsze niż tych decydentów, którzy najwyraźniej, mam na myśli decydentów przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych i Izraelu, po prostu poszaleli.