Mentionsy

How To Żyć
How To Żyć
14.04.2025 06:00

Zakochałam się w łysym z OLX-a.


W tym odcinku opowiem Wam, jak to się stało, że moja pierwsza poważna pensja nie poszła na lokatę, nie poszła na wakacje, tylko… na łysego kota. I nie żałuję ani złotówki. Poznajcie Gercia – sfinksa z Zielonej Góry, który opalał się na czarno, wspinał na sześciometrowe tuje, uciekał przez okna, miał komendę „gryź łokcia” i nie raz, nie dwa narzygał sąsiadowi na wycieraczkę.

Zdradzam kulisy naszego pierwszego spotkania, podróży życia przez pół Polski, życie na walizkach i to, jak Łysy został szefem osiedla i ojcem chrzestnym wielu sfinksów. Tak, był bad boyem, pamiętajcie łobuz kocha najbardziej.

Jeśli myślisz, że nie da się kupić miłości – to znaczy, że życia nie znasz i nigdy nie przewijałaś OLX-a z wypłatą na koncie i marzeniem o sfinksie.

Będą łzy, przypały, dobre żarty i prawda o tym, jak zwierzak może zawinąć Ci całe serce. I zdemolować firanki.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Jezu"

Ja mówię, Jezus Maria, on się nadział na blender, blender się włączył, ja już zawał mam, ja pierdolę się o ten kotek.

I nagle Wojtek przyszedł, on go łapie i ja mówię, Jezus, coś mi się stało, coś mi się stało.

I ja już w panice, no bo ja byłam wiecznie taką mamusią, która, o Jezu, coś mi się stało.

Wiecie, jak stoicie i nagle coś przebiega szybko i widzicie jakieś takie czerwone kolory, to macie po prostu, wiecie już, Jezus Maria, coś się stało.

I to było takie, Jezus Maria, dobra, nie, olejmy go, on w końcu wróci się do spania.

Ale no i poznałam Gercia u was, o Jezu.