Mentionsy
„Gwiazdowski mówi Interii”. Awantura o ślubowanie sędziów TK
W najnowszym odcinku podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii" Robert Gwiazdowski ponownie poruszył kwestię walki o praworządność w Polsce. Tym razem odniósł się do sprawy wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Szukaj w treści odcinka
Tym razem w przypadku Trybunału Konstytucyjnego.
No bo Platforma Obywatelska dokonała wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Niektórzy porównują to z sytuacją z 2015 roku, z listopada-grudnia, bo wówczas też mieliśmy awanturę o ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Z tym ślubowaniem sędziów, nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego to jest pewna ciekawostka, bo Konstytucja o żadnym ślubowaniu nie mówi.
Przy sędziach Trybunału Konstytucyjnego cisza.
Przepis mówiący o składaniu ślubowania przez nowo wybranego sędziiego Trybunału Konstytucyjnego i nawet określiła treść roty tego ślubowania.
Wniosków z kandydaturami na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
23 października grupa posłów PiS złożyła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozpoznanie zgodności z Konstytucją przepisów tej ustawy z czerwca 2015 roku.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego dwoma zarządzeniami wyznaczył dwa różne terminy rozpoznania przez Trybunał wniosków o stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
6 listopada upłynęła kadencja trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
To znaczy, że Sejm u siódmej kadencji legalnie wybrał trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
No i prezes Trybunału Konstytucyjnego rychliwie się
No ale jak oni już ten swój wniosek cofnęli, to teraz uwaga, uwaga, 17 listopada grupa posłów Platformy Obywatelskiej złożyła swój wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.
Sytuacja polega na tym, że posłowie PiS złożyli do Trybunału Konstytucyjnego, który póki co jeszcze jest opanowany przez sędziów wybranych przez PiS, wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, którą sami uchwalili.
Oni też wystąpili do swojego wówczas Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów ustawy, którą sami uchwalili.
Co ciekawe, na posiedzeniach komisji sejmowej, gdy ta ustawa była procedowana, tak od marca do czerwca 2015 roku, uczestniczyli przedstawiciele Trybunału Konstytucyjnego.
I tego samego dnia, 19 listopada, prezes Trybunału Konstytucyjnego wyznaczył termin rozprawy w sprawie wniosku z 17 listopada grupy posłów Platformy Obywatelskiej o stwierdzenie niezgodności z konstytucją ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
25 listopada, sprawa nabiera tempa, Sejm, już ten opanowany przez PiS, przyjął uchwały o braku mocy prawnej, uchwałę o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego z 8 października.
30 listopada Trybunał Konstytucyjny postanowił zabezpieczyć wniosek grupy posłów Platformy Obywatelskiej i zobowiązać Sejm, ten już opanowany przez przeciwników Platformy Obywatelskiej, czyli przez PiS do powstrzymania się od dokonywania czynności zmierzających do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Do czasu wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny.
Prezydent Andrzej Duda przyjął ślubowanie od 4 sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Po pierwsze jest wątpliwe, czy Trybunał Konstytucyjny mógł orzekać w takiej sprawie?
Tego samego 9 grudnia Trybunał wydał kolejny wyrok w sprawie zgodności z konstytucją przepisów tej ustawy z 2015 roku.
Trybunał orzekł, że obowiązkiem prezydenta jest przyjęcie ślubowania od nowo wybranego sędziego Trybunału.
Trybunał sam uznał, że ten 15-osobowy skład jest istotny, a sam orzekał w składzie 5-osobowym, bo nie mogło być 15-osobowego.
Taka logika sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał Konstytucyjny dostrzega.
Przecież Trybunał Konstytucyjny sam stwierdził, że wybór dwóch sędziów przez Sejm VII kadencji był niezgodny z Konstytucją.
No i gdyby Trybunał Konstytucyjny potem orzekał?
Pytanie, czy Trybunał by orzekał?
Nie przyjąć tego ślubowania, skoro miał wątpliwości, a Trybunał w wyroku K34-15 stwierdził, że ma dokonywać oceny własnych zachowań.
No tylko dlaczego miał dokonać takiej oceny, skoro nie było jeszcze wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia tego K34-15?
No bo Sejm powinien poczekać z wyborem pięciu sędziów do wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Skoro Sejm nie poczekał, to może Prezydent powinien poczekać co orzeknie Trybunał Konstytucyjny.
No ale jeżeli zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego K34-15 osoba publiczna w trakcie wykonywania powierzonej kompetencji zobowiązana jest do samodzielnego dokonywania oceny zgodności z prawem własnego działania, no to prezydent dokonał takiej oceny.
Moim zdaniem dziś pan prezydent Nawrocki nie ma takich kompetencji, żeby dokonać oceny wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Też już o tym mówiłem, że Trybunał Konstytucyjny generalnie rzecz biorąc jest nam niepotrzebny.
Skoro mamy Trybunał Konstytucyjny,
Ostatnie odcinki
-
Gwiazdowski mówi Interii: Spór o obronę koniecz...
21.04.2026 05:44
-
Gwiazdowski mówi Interii: Dlaczego fryzjer w Po...
14.04.2026 11:22
-
Po co nam ta zmiana czasu?
07.04.2026 12:51
-
Gwiazdowski mówi Interii: Polska wyzyskuje swoi...
31.03.2026 05:46
-
„Gwiazdowski mówi Interii”. Awantura o ślubowan...
24.03.2026 07:42
-
Gwiazdowski mówi Interii: Obowiązkowa służba wo...
17.03.2026 07:59
-
Gwiazdowski mówi Interii: Walka o praworządność...
10.03.2026 07:11
-
Gwiazdowski mówi Interii: Dziś nie liczą się fa...
03.03.2026 06:41
-
Zaległy podatek od nieruchomości. „To jest czys...
24.02.2026 09:30
-
Gwiazdowski mówi Interii: Hipokryzja polityków ...
17.02.2026 10:07